wojtekzzz
23.05.13, 10:43
Czy są tu osoby które choć trochę mnie pocieszą, a którym nie potwierdziły się wyniki z Fobrotestu?
Odebrałem wczoraj wynik: 0.82 (F4) - skala do 1.00
jestem zdruzgotany, zwłaszcza że ostatnie badanie było rok temu robione Fibroscanem i wynik był 5,3kPa (F0-F1).
Czy to już marskość i czemu tak przeokropnie szybko postąpiła choroba przez rok czasu gdzie nie zmieniłem sposobu życia a nawet poprawiłem (wiedząc już o chorobie).
Naczytałem się o marskości i przyznam się że nie mam objawów fizycznych (poza zmęczeniem i kłuciem w wątrobie).
W badaniu USG stwierdzono tylko nieznacznie powiększoną wątrobę reszta bez zmian.
Wyniki krwi robione niedawno mam w normie (płytki, kreatynina, albumina, czas krzepnięcia, bilirubina, ggtp) tylko podwyższone alt i asp ale to miałem zawsze.
ehh nie wiem co o tym myśleć, wiem natomiast jedno szybciej zabiją mnie nerwy niż HCV :((