Dodaj do ulubionych

trójlekowa

01.11.13, 17:45
właśnie rozpocząłem terapię trójlekową poprzednia zakończyła się niepowodzeniem po pół roku wirus się uaktywnił zobaczymy jak będzie teraz jestem pełen nadziei za cztery tygodnie już będę wiedział czy się udało i czy mam szczęście
Obserwuj wątek
    • madziatd Re: trójlekowa 01.11.13, 19:19
      Powodzenia, trzymam kciuki!
      • clean1 Re: trójlekowa 01.11.13, 20:26
        Również trzymam kciuki! :-)
    • kryst-ynak Re: trójlekowa 12.11.13, 15:13
      Zostałam wpisana na listę terapii trójlekowej. Jestem po nieudanej terapii 2009/2010 - wirus wrócił po 6 m-cach. No i czekam na telefon.
      • Gość: Basia Re: trójlekowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.13, 11:02
        Masz wielkie szczęście,bo nie każdy może z trójlekowej terapii skorzystać.Też Tobie życzę minusa---------! ja czekam po nieudanej terapii (po pół roku gad wrócił) na kolejną,cienko to widzę.Dlatego takie informacje są super.Powodzenia i pisz jak to znosisz .Trzymamy kciuki,do końca.
        • deps Re: trójlekowa 13.11.13, 11:33
          ja też jestem po nie udanej terapii 2-lekowej 2009-2010 po pół roku od zakończenia wirus się uaktywnił
          teraz miałem w pażdzierniku 10. robioną biopsję i z wynikami udałem się na oddział dzienny
          szpitala na ul.Wolskiej w Warszawie - tam gdzie poprzednio
          lekarz też był ten sam dr.A.Platowski(moim zdaniem człowiek zna się na tym co robi-polecam)
          myślałem że jak za pierwszym razem zostawię dokumenty nr.telefonu i będę czekał 2-3 miesiące -a tu szok pan doktor mówi że NFZ znalazł "oszczędności" i z "biegu" do programu
          rozpocząłem 31.10.13 jutro idę na kontrolę oraz po zastrzyki i piguły(te trzecie telpravir-INCIVO
          ogólnie jest jak poprzednio po zastrzyku bóle mięśniowe temperatura do ogarnięcia(z apapem)
          pokazała się uczuleniowa wysypka alę wapno i jakieś piguł przepisane przez lekarza
          praktycznie po problemie
          profilaktycznie wziąłem zwolnienie do końca listopada jako że pracuję w systemie zmianowym
          a organizm jednak potrzebuje czasu aby się przyzwyczaić do tego "świństwa" które sobie aplikuję a ma mi pomóc zrasztą podobną metodę zastosowałem za pierwszym razem i zdała egzamin
          inne zmiany to teraz po czterech tygodniach jak organizm nie zareaguję to przerywają leczenie
          • deps Re: trójlekowa 17.04.14, 20:34
            w dniu wczorajszym zażyłem ostatnią dawkę leków
            w dniu dzisiejszym lekarz potwierdził zakończenie leczenia od 4 tygodnia wirus jest niewykrywalny dzisiaj miałem pobraną krew i następna wizyta (kontrola) z 3 miesiące czyli na początku lipca zobaczymy co mi los przygotuje
            • clean1 Re: trójlekowa 17.04.14, 22:01
              Trzyma kciuki... i z największa radością napisze Ci: "witamy w klubie!!!"... :-)
    • deps Re: trójlekowa 12.12.13, 20:05
      churraa po czterech tygodniach wiremia niewykrywalna
      • clean1 Re: trójlekowa 12.12.13, 22:41
        GRATULACJE!!! ...i nadal trzymam kciuki... pamiętaj jednak, że to wygrana bitwa prowadząca do wygranej wojny...

        Pozdro :-)
        • Gość: kkwiat. Re: trójlekowa- czy warto IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.12.13, 07:39
          Jestem 58 letnią kobietą, po pierwszej terapii wirus powrócił, drugą przerwano ze względu na zbyt mały spadek wirusa, wpisano mnie na listę oczekujących na trójlekową terapię. Ale czy warto podejmować kolejne ryzyko, jestem starszą osobą, bez leczenia może czeka mnie do 10 lat życia a kolejne leczenie może dać szansę na pozbycie się wirusa ale też skutki nieprzewidziane po których w moim wieku regeneracja organizmu będzie ciężka lub spowoduje inne zagrożenie. Czy jest na forum osoba w moim wieku która pozbyła się wirusa. Dodam że mam 1b tzn ten najbardziej oporny. Pozdrawiam Was serdeczne i życzę samego zdrówka i dużo minusów w nadchodzącym roku.
          • stanis-6 Re: trójlekowa- czy warto 13.12.13, 09:58
            W wieku 65 lat rozpoczęłam kurację antywirusową, która zakończyła się sukcesem przy "pierwszym podejściu". Miałam też typ wirusa 1b, kurację zniosłam stosunkowo dobrze, skutki uboczne u mnie były w zasadzie nie tak uciążliwe jak u niektórych osób z tego forum i nie zauważyłam nawet, kiedy wszystko wróciło do normy.
            Pozdrawiam i życzę podjęcia dobrej decyzji, bo naprawdę warto zawalczyć o swoje zdrowie w każdym wieku.
          • clean1 Re: trójlekowa- czy warto 13.12.13, 12:38
            58 lat... Ha, ha, ha... toż to jeszcze pewnie z 2-gie tyle przed Panią. Toż do emerytury jeszcze daleko, jeszcze sporo lat przed Panią i szkoda z nich rezygnować.

            Absolutnie uważam, że o ile nie ma przeciw wskazań medycznych (np. zaawansowana marskość itp... na ten temat to już fachowcy...) TRZEBA WALCZYĆ!!! CAŁY CZAS JEST O CO!!!

            Wiem, że mi łatwo jest to pisać bo mi się udało za 2-gim razem. Mogę Panią zapewnić, że tego uczucia, że wątroba nie "gnije" dalej pod wpływem tej gadziny, jest fantastyczne i daje niezłego kopa. Mam zwłóknienie F4 (marskość) - walczę dalej... Nie ma, że marskość się nie cofa... wcześniej czy później się cofnie. Ktoś kiedyś stworzy jakiś lek na odwracanie marskości a jak nie to ziółka itd... :-)

            WALCZYĆ! Dla siebie, dla bliskich, dla rodziny, dla tych których kochamy i którzy nas kochają! WALCZYĆ! NIE PODDAWAĆ SIĘ!

            Kiedyś w szkole średniej, jeden z moich kolegów mawiał (zapewne nie do końca mając pełną świadomość mądrości tych słów), że w życiu piękne są tylko chwile, ale właśnie dla tych chwil warto jest żyć. Jestem pewien, że takich pięknych chwil i przed Panią i przed nami wszystkimi jeszcze wiele, wiele!

            Pozdrawiam

            P.S. Jeszcze odnośnie emerytury... Tyle lat odkładać na emeryturę ZUS-owską i co... teraz im odpuścić... NIE MA MOWY! :-)
            • agneskas Re: trójlekowa- czy warto 13.12.13, 18:06
              Witam,
              clean1 popieram popieram :)
              pozdrawiam
              • Gość: Lena1 Re: trójlekowa- czy warto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.13, 17:28
                Witam! Mam niewiele mniej, bo 53 lata. Dokładnie rok temu (13/12/2012) rozpoczęłam leczenie w ramach badań klinicznych - terapią 3-lekową z Boceprevirem. Nie powiem,że było łatwo, ale wiem,że było warto.Musiałam bardzo zwolnić , a wręcz od trzeciego miesiąca kuracji skorzystać ze zwolnienia lekarskiego. Leki brałam do 27/06/13. Minus w wynikach pojawił się już w drugim miesiącu leczenia. Po odstawieniu leków szybko wróciłam do formy. Energii, sił i chęci do życia mam teraz jak u nastolatki. Obecnie czekam na wynik po 24 tygodniach od zakończenia leczenia. Jestem dobrej myśli i mam wielką nadzieję,że wynik znów będzie negatywny. Uważam, że warto podjąć to wyzwanie, czas szybko płynie, nie obejrzysz się jak minie czas leczenia, a później to już tylko lepiej.
          • miroslawzlublina Re: trójlekowa- czy warto 27.12.13, 14:54
            "borykam się" z WZW C od ok. dwóch lat. Obecnie jestem na terapii trójlekowej (mniej więcej "po środku"). Prowadzę bloga, który dedykuję innym, będącym w podobnej sytuacji do mojej i poszukującym informacji nt. realiów terapii trójlekowej "krok po kroku" (wiem, jak bardzo są one potrzebne, bo sam miałem problem ze znalezieniem ich, kiedy podejmowałem decyzję o rozpoczęciu terapii). Serdecznie zapraszam na mirek.natemat.pl

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka