Dodaj do ulubionych

obawy przed Biopsją

05.01.08, 00:09
Witam, Moglibyście poradzić mi czy należy się czegoś obawiać
(powikłań> i jeżeli tak to jakich)w związku z w/w zabiegiem? Troche
trudno mi się na to wogóle zdecydować a wybrać jakoś placówkę w
okolicy jeszcze gorzej. Wiem ze konieczna jest do zdiagnozowania
stanu wątroby i określenia późniejszej terapi, ew. sposobu leczenia
itd itd. Ale jak WY przez to przeszliscie??

Dziekuję i pozdrawiam!
Obserwuj wątek
    • bananarama-live Re: obawy przed Biopsją 05.01.08, 03:36
      Miałem robiona najstarsza ,najgorszą metodą. Rano zabieg, wieczorem
      juz biegasz.Nie zastanawiaj sie. Ludzie płaca grube pieniadze, zeby
      przyspieszyc termin biopsji.
      Pozdrawiam
    • jan-w Re: obawy przed Biopsją 05.01.08, 09:19
      Napewno warto:
      1. Upewnić się że nie ma przeciwwskazań do biopsji (np torbiele, zaburzenia
      krzepliwości krwi itp), ale to zadanie lekarza.
      2. Moim zdaniem, jeśli masz możliwość wyboru, wybrać placówkę gdzie nie robią
      biopsji "na ślepo".
      • zagubiona_4 Re: obawy przed Biopsją 05.01.08, 15:39
        Biopsja na slepo, bez kontroli USG jest standardem. Tak naprawde
        obarczona jest niewielkim ryzykiem.Powiklania to przede wszystkim
        bol.Przed wykonaniem zabiegu pacjentowi wykonuje sie USG watroby,i
        sprawdza sie czy nie ma problemow z krzepliwoscia. Zapewniam Was ze
        jest to rutynowe postepowanie i w kazdym osrodku wykonujacym biopsje
        postepowanie przed jest takie same.Pod kontrola USG wykonuje sie
        biopsje glownie w przypadku kiedy w watrobie wystepuja
        naczyniaki.Grozne powikalnia wystepuja bardzo,bardzo rzadko w około
        0,1% Nie jest to zabieg wymagajacy wirtuozowskich umiejetnosci.
        Pozdrawiam!
    • prezes.prometeuszy Re: obawy przed Biopsją 07.01.08, 04:45
      1 na 5000 srednio ma jakieś komplikacje (i nie pisze tu o
      pobolewaniu watroby, ramienia, czy brzucha) - wymagające
      jakiejkolwiek działań medycznych, głównie farmakologicznych i
      dłuzsza obserwacja (drobne krwawienia, samoustepujace), a jeszcze
      rzadziej konczy się potrzebą interwencji chirurgicznej (1:15 000?),
      a do tego trzeba byc już niesamowitym pechowcem...

      Powodzenia na biopsji i zdrowia.
      Jarek Chojnacki
      • niuniunia007 Re: obawy przed Biopsją 14.01.08, 22:15
        a czy w każdym miejscu gdzie robią te zabiegi, jest na miejscu
        odpowiedni sprzęt i lekarze wiedzący co robic????
    • stefffan Re: obawy przed Biopsją 19.01.08, 11:07
      Spokojnie... Biopsja to żadnie wielkie hallo i jakiekolwiek
      powiklania naleza do rzadkosci. Czestszy problem to koniecznosc
      powtorki (bo material pobrany jest nie reprezentatywny ect). Ja
      mialem biopsje o godz. 9 rano, lezalem do ok. 13.00 (troche nawet
      sie zdrzemnalem), a o godz. 15.00 bylem juz w pracy na normalnym 7-
      godzinnym dyzurze. I nic! Troche czulem sie oslabiony, staralem sie
      nie wykonywac gwaltownych ruchow i bylo OK. Chociaz - uczciwie
      mowiac, dzis mysle, ze lepiej bylo wziac tego dnia wolne. Ale
      dluzsze zwolnienie - nie polecam (chyba, ze jakies kwestie
      osobnicze...) Powodzenia!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka