pfajfka
12.05.09, 13:12
Wczoraj dostalam pierwszy zastrzyk 1200µg Albuferonu i 800mg Ribasphere.
Albuferon tym sie rozni od innych interferonow, ze wstrzykuje sie go co 4
tygodnie. Tak jak mozna bylo przewidziec dostalam wysokiej goraczki, boli
glowy, miesni, kosci. Cala noc sie wiercilam przez te cholerne bole miesni i
lamanie w kosciach, goraczka mi nad ranem spadla. Ibuprofenem wprawdzie udalo
mi sie zbic temperature, ale miesnie i kosci nadal mi dokuczaja i to bardzo.
Chyba jednak jestem mieczakiem, bo zamiast do pracy, poszlam dzis do domowego
po zwolnienie i krople Novalgin (silne przeciwbolowe i lekko uspokajajace,
zbijaja tez goraczke, nie szkodza watrobie jak paracetamol). Mimo, ze nie leze
w konwulsjach przedsmiertelnych, ciesze sie, ze nie musze tego przezywac co
tydzien. Mam tylko nadzieje, ze nie robie tego na darmo i uda mi sie pozbyc
intruza.