Dodaj do ulubionych

pobyt w szpitalu

20.05.09, 14:45
Mam pytanie: jak długo czekaliście na leczenie po wszystkich
badaniach i czy początek leczenia musi odbyć się w szpitalu ?
Obserwuj wątek
    • maja.1973 Re: pobyt w szpitalu 20.05.09, 14:49
      jestem po badaniach i mam czekac na leczenie od 6 do 9 miesięcy. leczenie
      zaczyna sie na oddziale dziennym szpitala a co dalej to nie wiem
    • bananarama-live Re: pobyt w szpitalu 20.05.09, 15:39
      W każdym szpitalu inne sa kolejki i wygryzienia z niej.
      Ja czekałem 3 mc
    • zielik85 Re: pobyt w szpitalu 20.05.09, 20:44
      Witam! Ja nie czekalem dlugo na leczenie ok miesiaca po badaniach,
      ale za to czekalme dlugo na wyniki badan,bo byly problemy.
      Zaczynalem pobytem tygodniowym w szpitalu. Po drugim wzieciu leku na
      drugi dzien jesli wszytsko jest ok wychodzi sie do domu!
    • mala.mi74 Re: pobyt w szpitalu 21.05.09, 19:34
      U mnie jeszcze inaczej: czekam juz połtora miesiaca, aby przyjeto
      mnie do szpitala na dokladnie zdiagnozowanie.
      A poczatkowo powiedziano mi,ze bede czekac 2 tygodnie!
      Nerwicy mozna sie nabawic przez te "słuzbe zdrowia"...
      Chyba pojade jutro do szpitala spytac sie jak tam kolejka do
      przyjecia na Oddział...czy lepiej ich nie wkurzac?:)
      • jan-w Re: pobyt w szpitalu 21.05.09, 19:45
        Gdybyś miała jakieś zaostrzenie, przyjęliby ciebie szybko. Jeżeli nie masz, pół
        roku wcześniej czy później nie ma znaczenia. To nie jest choroba która rozwija
        się szybko.
      • greenrachela Re: pobyt w szpitalu 21.05.09, 19:47
        Czegoś tutaj nie rozumiem. Masz prowadzącego lekarza. Wypisuje skierowanie i po
        sprawie.
        Jak to u Ciebie wygląda; raz na tydzień idziesz pytać się czy jest miejsce dla
        Ciebie w szpitalu?
        • mala.mi74 Re: pobyt w szpitalu 21.05.09, 21:00
          Dokładniej u mnie odbylo sie to tak,ze: rodzinny lekarz dal mi
          skierowanie do szpitala, w szpitalu lekarz dyzurny mnie
          ogladnal ,pogapil sie na wstepne wyniki i zapisał do kolejki przyjec
          do szpitala. Czyli czekam w kolejce do przyjecia do szpitala i
          dokąldnej diagnozy. Sama jestem ciekawa co bedzie potem: dadza ze
          szpitala po wynikach skierowanie do przychodni specjalistycznej? Nie
          ma pojecia jak sie technicznie dalej odbywa...
          • greenrachela Re: pobyt w szpitalu 21.05.09, 21:34
            Myślę, że lepiej w pierwszej kolejności poszukać lekarza, który będzie Cie prowadził. Jeśli zależy Ci na leczeniu dobrze, aby był to lekarz pracujący w szpitalu. Taki lekarz ma wpływ na wiele, wiele rzeczy.
            Bo jak na razie to zdiagnozują Cie - wypiszą, i co ? Na kogo trafisz na tego bęc? Wybadaj teren i stań na rzęsach abyś była pod opieką najlepszego dla Ciebie lekarza.
      • decort Re: pobyt w szpitalu 21.05.09, 19:49
        U mnie, jak już trafiłam na sensownego lekarza w przychodni - diagnostyka pod
        kątem leczenia trwała 3 m-ce. W tym czasie jedyny pobyt w szpitalu to kilka
        godzin w dniu biopsji. Biopsja była ostatnim badaniem. Po ok. miesiącu od niej
        decyzja, że kwalifikuję się do leczenia. Mnie również powiedziano, że na
        leczenie będę czekać od 6-9 m-cy. Czekałam równo 6 m-cy. Leczę się na oddziale
        dziennym na Wolskiej w W-wie. Pierwsze pojawienie się u nich nazywają
        "przyjęciem na oddział". W szpitalu pojawiam się w wyznaczonych terminach
        (początkowo co 2 tyg, potem dłuższych) tylko po to by odebrać kolejną partię
        leków i oddać krew. Żadnego leczenia. Wiem, że osoby, które nie chcą sobie same
        robić zastrzyków przychodzą co tydzień, i panie pielęgniarki to robią. Żadnego
        leżenia w szpitalu. Wiem, że w różnych ośrodkach w kraju różnie się to odbywa.
        Na Wolskiej tak jak opisałam.
        • decort Re: pobyt w szpitalu 21.05.09, 19:51
          Sorki : zamiast "żadnego leczenia" - miało być: żadnego leżenia.
        • maja.1973 Re: do decort 22.05.09, 12:49
          ja tez lecze sie na wolskiej. czekam az oddzial dzienny zaprosi mnie na
          leczenie. mam pytanko czy duzo czasu zajmuja te wizyty po leki itp...?
          • decort Re: do decort 22.05.09, 22:01
            nie, nie długo :-). Generalnie zależy to od ilości osób, które
            danego dnia zgłosiły na badanie. Czasem jest to kilka minut, czasem
            godzina-1,5-2. Za pierwszym razem: instrukcja przyjmowania leków,
            robienia zastrzyków, ważenie, oprócz krwi przy pierwszej wizycie
            pobierają też próbkę moczu. Badania krwi robią do 11-tej i w tym
            czasie trzeba się tam pojawić. Im wcześniej tym podobno mniejsza
            kolejka. Przez pierwsze 2 miesiące przychodzi się co 2 tygodnie,
            potem co miesiąc. Być może po jakimś czasie jeszcze rzadziej, ale
            nie wiem - do tego etapu jeszcze nie doszłam. Do godz. 14,30 (od pon
            do pt) są lekarze i można się do nich zgłosić w każdej chwili (byle
            do 14,30) bez wcześniejszego zapisywania.
    • mammafelka Re: pobyt w szpitalu 22.05.09, 11:02
      witam - ja jestem po 13 zastrzyku - po tym jak dowiedziałam się o
      chorobie czekałam na leczenie trzy lata - od biopsji 8 miesiecy - w
      Krakowie jest tak od początku tego roku, że początek leczenia nie
      odbywa sie w szpitalu - tzn. bardzo miła Pani pielęgniarka zrobiła
      mi zastrzyk i pokazała dokładnie co i jak - godzinke posiedziałam w
      poczekalni - "w razie czego" i potem pojechałam do domu - przedtem,
      lezało sie 2-3 dni w szpitalu - życzę powodzenia - pozdrawiam
      mammafelka

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka