Dodaj do ulubionych

Proszę o pomoc.

12.07.09, 20:26
Witam serdecznie,

Chciałabym poporosic o rozwianie moich wątpliwości.
Ja najprawdopodobniej jestem zdrowa(nigdy sie nie badalam)
Mam 9 miesieczna coreczke.
I pytanie:
Czy mozemy bezpiecznie sie kontaktowac z kolezanka i jej synkiem?
Kolezanka jest nosicielem(tak mowi),synek ma 10 miesiecy i podobno
jeszcze nie mozna stwierdzic czy zarazony jest czy nie.

I naprawde nie mam pojęcia czy nasze dzieci moga sie bezpiecznie
razem bawic?Gryżć te same zabawki?(nie do unikniecia to jest
przeciez)Kolezanka ma totalnie luzny stosunek do tej choroby-raz
byla u lekarza ma podobno niezle wyniki i nie leczy sie wcale(moze i
tak mozna -nie wiem)Czesto oblizuje smoczek synka(mozna tak?)
Przepraszam za byc moze debilne pytanie ale ja kompeltnie sie nie
znam na tym.Pytalam ginekologa-odpowiedzial ze moze jednak
ograniczyc kontakty dzieci w okresie ząbkowania bo dziaselka
rozwalone i jednak moze byc ryzyko zakazenia.
Do tego wszystkiego ciezko mi ciagle odmawiac kolezance wspolnych
spotkan-ja sie porpstu (z niewiedzy) boje o swoje dziecko:(

Poradźcie cos bardzo prosze.
Obserwuj wątek
    • mordeczek Re: Proszę o pomoc. 12.07.09, 21:04
      Na wstepie powiem, ze ogolnie nie ma co zabraniac kontaktow. Ale nie kazdych, z
      tym oblizywaniem smoczka wogole bym obcym zabronil. Nie wiadomo, moze znajoma
      miec np. "swinka grype"... czy cos innego.

      Powracajac jednak do HCV, wyobraz sobie, ze w tym samym okresie gdy twoj syn
      bedzie zabkowal, kolezanka bedzie tez miala krwawienie z dziasel. Ja czesto mam,
      plukanki, najlepsze pasty do zebow, wstrzymuja troche ale nie wyklucza.
      Jak wiemy wirus jest tez przenoszony poprzez otwarte rany, wymiane krwi z chorym
      itp.
      Terie sa bardziej lub mniej tolerancyjne, moj lekarz twierdzil, ze poprzez picie
      z jednej szklanki nie mozna sie zarazic...ale oblizywanie smoczka..Kolezanka,
      jezeli jest rozsadna powinna sobie sama z tym dac spokoj.
    • szelllka77 Re: Proszę o pomoc. 12.07.09, 21:13
      Jak już niejednokrotnie pisano na tym forum nie jest łatwo zarazić
      się hcv. Ja dowiedziałam się, że mam paskudę po wieloletnim związku z
      moim mężem, i po urodzeniu (karmionego piersią) dziecka, oboje są
      zdrowi. Wszyscy pozostali członkowie mojej rodziny z którymi zdarzało
      mi się jeść tą samą łyżką też. Generalnie szansa że Twoje małe zarazi
      się od prawdopodobnie zresztą zdrowego dzieciaka (bo szanse
      przeniesienia choroby z matki na dziecko nie są duże) można pewnie
      przyrównac do szans na uderzenie meteorytu w Twój dom. Generalnie
      rozumiem jednak strach o dzieciaka, to naturalne. Wydaje mi się
      jednak że nie ma się czego bać. A może po prostu porozmawiej z
      koleżanką o Twoich obawach i dla twojego spokoju podejmiecie jakieś
      "środki bezpieczeństwa" w okresie ząbkowania i tyle. Gdybym była
      twoją koleżanką wolałabym usłyszeć chyba o twoich obawach niż czuć
      się "spławiana" (bo rozumiem, że jej chwilowo unikasz).
      • joahal Re: Proszę o pomoc. 12.07.09, 21:52
        Spokojnie :)
        1) wirus HCV nie przenosi się drogą pokarmową, więc lizanie smoczka
        (obrzydliwe i niehigieniczne same w sobie) raczej nie zagraża
        zakażeniem.
        2) prawdopodobieństwo, że synek Twojej znajomej jest chory wynosi 1-
        3%, bo taka jest szansa przeniesienia wirusa z matki na dziecko
        3) rozumiem Twój lęk i niepokój,ale w warunkach życia codziennego
        prawie nie sposób się zarazić. Ja przez 20 lat nie zaraziłam nikogo
        z rodziny. Większość chorych dostała "gratis" wirusa w szpitalu lub
        u dentysty....
        • kratka5 Re: Proszę o pomoc. 12.07.09, 22:44
          Bardzo Wam dziękuję.
          Właśnie tak pomyślałam ze pogadam z kolezanka szczerze o obawach i
          albo sie obrazi albo zrozumie ze sie troche boje i bedziemy uniklay
          tych wspolnych zabawek.Ja sie nie boje przebywac z nia spacerowac i
          rozmawiac bez przesady-tylko te rozwalone dziąsla mnie z lekka
          niepokoją.Ale ogolnie mam nadzieje ze jej synek jest zdrowy ,tyle ze
          ona wydaje sie byc wcale tym nie zainteresowana.Nie wiem czy to ok
          ale nawet nie uwaza za stosowne zeby jej partner sie przebadal.Ale
          to moze ja panikara jestem-nie wiem.
          Dziekuje za wsparcie i rozjasnienie mózgu:)
          • joahal Re: Proszę o pomoc. 13.07.09, 10:43
            Nie jesteś panikarą Kratka, Twoja koleżanka po prostu chyba nie ma
            świadomości powagi własnej choroby... może trzeba ją uświadomic?
            Polecam www.prometeusze.pl/ (wedlug mnie najlepiej opracowana
            strona informacyjna ). Pozdrawiam i chyba mimo wszystko uważaj,
            jeżeli Twoja koleżanka nie dba o higienę...
            • foxy90 Re: Proszę o pomoc. 13.07.09, 11:08
              A ja się tak zastanawiam: dlaczego koleżanka dziecka nie przebada? Mały ma 10
              miesięcy, a badać można 6 miesięcy od potencjalnego 'zarażenia', więc spokojnie
              mogłaby mu zrobić testy z krwi.
              Co do oblizywania smoczka - jak ktoś wyżej napisał - jest to zwyczajnie
              obrzydliwe i niehigieniczne, aczkolwiek całe mnóstwo osób (z przyczyn
              niewiadomych) tak robi.
              Jednak co do wspólnych zabawek, które dzieci gryzą - tu bym uważała. Przecież
              można ustalić, że te zabawki są jego, inne są Twojego dziecka i tyle. Wiadomo,
              jakimiś tam misiami i innymi cudami to niech się bawią, ale jeśli chodzi o
              gryzaki, no to bym była ostrożna. Poza tym - przez ślinę też się różne choroby
              przenoszą ;)
              Zawsze to lepiej, jak dziecko takie 'prywatne' zabawki ma tylko swoje ;)

              Dziwi mnie, że koleżance nie zależy, żeby jej partner się przebadał..
              Ja swojego partnera usilnie namawiam, żeby się przebadał, mimo, że nie było
              możliwości, żeby się zaraził ode mnie, ale skoro ja zostałam zarażona w szpitalu
              jako dziecko, to może i jego ktoś kiedyś zaraził? Dla jego dobra chcę, żeby
              zrobił testy, żebyśmy wiedzieli, że on jest zdrowy.
              • 3-mamuska foxy 13.07.09, 11:31
                dziecko mozna przebadac minimun po ukonczenia przez dziecko roku, a najlepiej po
                18 miesiacem zycia.Wczesniej utrzymuje sie we krwi wirus od matki i wynik nie
                jet prawdziwy.Moj synek ma 19 miesiecy i dopiero lekarz z kliniki leczenia
                zoltaczki dla rodzin zdecydowal o badaniu.Pozdrawiam a 2 starszych jest zdrowych
                i maz tez zdrowy,wiez mi wbrew pozorom nie mozna sie tak latwo zarazic
                • foxy90 chyba, że tak 13.07.09, 11:55
                  No chyba, że tak :) Ja się w badaniach dzieci nie orientuję tak dokładnie, bo
                  mnie to nie dotyczy i w najbliższym czasie dotyczyć nie będzie (mam nadzieję :P )
                  • kratka5 Re: chyba, że tak 24.07.09, 11:44
                    Dziekuję raz jeszcze.
                    Sprawa się troche rozwiązala bo kolezanka wyprowadzila sie z
                    osiedla,ale pogadac zdazylam z nia -powiedzialam o wspolnych
                    zabawkach ze to jednak moze byc ryzyko jezeli jej maly okaze sie
                    jednak zarazony.Przyjela na luzie-przynala mi razje twierdzac ze
                    dobrze ze jej powiedzialam bo sama by na to nie wpadla...
                    A dzis okazalo sie ze jej dziecko od 3 miesiecy nie przybralo na
                    wadze-wrecz schudlo..jakos malo przejeta jest..no ale ma skierowanie
                    na badania i bedzie robila.
                    Pozdrawiam

                    ps.A ja z ciekawosci sama sie przebadam-czort wie moze i ja jestem
                    zarazona:)dwa porody tysiace razy pobierana krew-mam szanse co?:)
                    • greenrachela Re: chyba, że tak 27.07.09, 09:46
                      Dobry pomysł. Myślę, że badania wirusologiczne powinny być wykonywane przynajmniej raz na 5 lat. Jeśli wziąć pod uwagę, że zdecydowana większość została zakażona przez służbę zdrowia, to jak najbardziej jest uzasadnione wykonanie badań.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka