136ty
23.03.17, 12:51
everydayfeminism.com/2012/11/20-examples-of-thin-privilege/
Ale przecież grubych jest zarowno wiecej
na sztuki
kilogramy
na litry.
To czemu sa tacy stlamszeni?
Porownujac z dieta uchodzcy wydaje sie ze to gruby ma przywileje i powinien podzielic sie dieta.
Nie zgadzam sie z zawstydzaniem grubasow, ale mowienie o thin privilege to juz paranoja.
Jesli do samolotu wsadze walizke z nadwaga na ktora sie sklada 30 butelek oliwy, to trzeba za to placic. Czemu wiec grubas nie powinien placic za wage? To jest empirycznie latwo do zwizualizowania. Wystarczy w samochodzie patrzec jakie sa straty paliwa w zaleznosci od ilosci kg. To nie sa ulamki tylko konkretne sumy.