IP: *.globalconnect.pl 18.10.06, 21:14
Przez półtorej miesiąca przejechałem
na rowerku 625 km :-)
Obserwuj wątek
    • xxtoja Re: rowerek 18.10.06, 21:36
      to ci tak rozbili samochód, ze przesiadleś się na rowerek? i to dzieciecy, o))))
      • Gość: XXL Re: rowerek IP: *.globalconnect.pl 19.10.06, 08:05
        Ktoś jest tu złosliwy:-(
        • xxtoja Re: rowerek 19.10.06, 14:38
          Gość portalu: XXL napisał(a):

          > Ktoś jest tu złosliwy:-(
          ......
          nie, tylko zazdrosny
          • Gość: XXL Re: rowerek IP: *.globalconnect.pl 19.10.06, 17:29
            Zazdrosny ,o co, o ten rowerek dziecięcy? :-)
            • xxtoja Re: rowerek 19.10.06, 17:38
              Gość portalu: XXL napisał(a):

              > Zazdrosny ,o co, o ten rowerek dziecięcy? :-)
              ...
              teraz ty nie bądź załośliwy, a czym się chwaliłeś, chyba nie rowerkiem, no
              wiesz może masz Gianta, bo ja mam taki za 200zł i musze opony zmienić, bo nie
              ma wentyli.
              • Gość: XXL Re: rowerek IP: *.globalconnect.pl 20.10.06, 13:10
                Jakiś tam mam wyczynowy:-)
                A opony po co wymieniasz ,jeżdzi na obręczach:-)
                • xxtoja Re: rowerek 20.10.06, 14:27
                  no widzisz, to tym rowerkiem sie nie nameczysz, tak jak ja pod górkę na
                  obręczach.
    • Gość: memory Re: rowerek IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.10.06, 21:39
      Spróbuj przepłynąć tyle :-))
      • Gość: XXL Re: rowerek IP: *.globalconnect.pl 19.10.06, 08:07
        Z basenem gorzej :-(,analogicznie
        do czasu jazdy na rowerku 2 km:-(
    • Gość: deus.ex.machine Re: rowerek IP: *.ninjaproxy.com 19.10.06, 03:34
      gratulacje
      • exman Re: rowerek 19.10.06, 07:23
        Szacunek. Pojechałeś tym rowerkiem po mojej ambicji.
        • Gość: XXL Re: rowerek IP: *.globalconnect.pl 19.10.06, 08:04
          E tam:-)
          Byłoby wiecej ale jeżdżę tylko dwa razy w tygodniu:-)
          • Gość: deus.ex.machine Re: rowerek IP: 80.53.41.* 20.10.06, 15:01
            kupuje za niedlugo trenazer i mam zamiar przepracowac uczciwie cala zime - jak
            dozyje to w przyszlym roku sie poscigamy ;)
            • xxtoja Re: rowerek 20.10.06, 15:51
              Gość portalu: deus.ex.machine napisał(a):

              > kupuje za niedlugo trenazer i mam zamiar przepracowac uczciwie cala zime - jak
              > dozyje to w przyszlym roku sie poscigamy ;)
              ..
              ja też, kupię te opony i zobaczycie- wygram z wami!
            • shp80 Re: rowerek 20.10.06, 16:10
              Gość portalu: deus.ex.machine napisał(a):

              > kupuje za niedlugo trenazer i mam zamiar przepracowac uczciwie cala zime

              Powiadają, że to jak seks z gumową lalą :]

              Pozdro
              Tomek
              • Gość: deus.ex.machine Re: rowerek IP: 80.53.41.* 21.10.06, 20:53
                niech mowia co chca... mialem 2x po 40 stopni i ostre zapalenie zatok... zime
                poza nielicznymi wypadami do lasu zalicze na trenazerze...
            • Gość: XXL Re: rowerek IP: *.globalconnect.pl 20.10.06, 17:01
              Trenuj, trenuj ale w terenie też.
              Ja mam zamiar jeździć całą zimę.
              Nigdy nie jeździłem po śniegu.
              Ponoć zabawa pyszna, prawie jak
              na skuterze snieżnym:-)
              • shp80 Re: rowerek 21.10.06, 03:58
                Gość portalu: XXL napisał(a):

                > Trenuj, trenuj ale w terenie też.
                > Ja mam zamiar jeździć całą zimę.
                > Nigdy nie jeździłem po śniegu.
                > Ponoć zabawa pyszna, prawie jak
                > na skuterze snieżnym:-)

                Nie wiem, jak na skuterze śnieżnym, ale rowerem po śniegu śmiga się całkiem fajnie, ale..

                Najlepszy jest świeży, równy puch. Wyrównuje wszystkie dziury, jednak zakrywa krawężniki, gałęzie i czasem można się przeliczyć..
                Najgorsze są zaspy śnieżne, lodowe koleiny i śnieżna breja. Przy ich pokonywaniu można się zmęczyć niekiedy bardziej, niż przy letnim przejechaniu kilku, kilkunastu km..

                Na zbity śnieg i lód można wyposażyć rower w kolcowane opony, z miękkiej, klockowatej gumy. Są do kupienia, ale prostym sposobem można je zrobić w domu (blachowkręty + trochę dętki + trochę kleju + trochę czasu)... Przyczepność na lodzie jest taka, że da radę stanąć na przednim kole...

                Ja, przy temperaturze poniżej zera wkładam kominiarę bez ust (a'la ninja).. Dobrze się sprawuje.. Najniższa temperatura, przy jakiej jeździłem to -21C.. Oczy muszą być koniecznie chronione okularami, goglami..
                Ludzie, stojący na przystankach albo skrobiący szyby samochodu, często patrzą, jak na wariata, ale generalnie to oni trzęsą się z zimna :) Nie ma się co przejmować, tylko przesłać wyrazy współczucia.

                Jeżdżenie w zimie trzeba polubić. Nie ma nic gorszego, niż kiszenie swoich czterech liter w domu pełnym grzejnikowych bakterii.. :P
                Zimowe widoki są za to niezapomniane. Szczególnie zachody słońca np. na skutym lodem jeziorze :) Wywrotek raczej nie zaliczałem.. Jeśli już, to lądowanie w miękkim śniegu. Zimowe jazdy dobrze wpływają na wypracowanie równowagi.

                Rowery są też dobre do śnieżnych kuligów... Nigdy nie lubiłem łazić z sankami i kogoś ciągnąć.. Na rowerze ja mam przyjemność jazdy, a osoba na sankach przyjemność szybszej jazdy (fakt, że szybko jej się robi zimno :).. Mój rekord, to ciągnięcie kuligu złożonego z pięciu osób siedzących na dwóch sankach.. W sumie jakieś 200kg (czterech dzieciaków i jeden dorosły)..

                Pozdro
                Tomek
                • xxtoja Re: rowerek 21.10.06, 04:13
                  a ten kulig nie byl w tamtym roku w parku Kasprowicza, tak samo widziałam jak
                  rowerami zjeżdżali z górki przy amfiteatrze. Wariactwo to było dla mnie
                  totalne.a
                  • shp80 Re: rowerek 21.10.06, 16:22
                    xxtoja napisała:

                    > a ten kulig nie byl w tamtym roku w parku Kasprowicza,

                    U mnie, to ze dwa lata temu raczej.. Ale takich kuligów w parku też widziałem więcej, więc osamotniony nie jestem :)

                    > tak samo widziałam jak
                    > rowerami zjeżdżali z górki przy amfiteatrze. Wariactwo to było dla mnie
                    > totalne.a

                    Być może to był któryś z kolesiów od downhillu (Paprykarze)... W zimie też niektórzy jeżdżą.

                    Pozdro
                    Tomek
                • Gość: deus.ex.machine Re: rowerek IP: 80.53.41.* 21.10.06, 21:22
                  moja ostatnia zima wygladal tak:
                  na przod schwalbe snow stud (to blad - ta opona nie nadaje sie na ostre
                  jezdzenie zimowe - zaluje ze nie znalazlem i nie kupilem ice spikera - snow stud
                  to opona miejska na trasy lekko zalodzone lub z ubitym sniegiem ktory znika dosc
                  szybko - teraz bralbym nokiana hake albo extreme), tyl to samoroba, klockowa
                  kenda z blachowkretami - trzymanie calkiem dobre ale... blachowkrety sa miekkie
                  i dosc szybko scieraja sie na asfalcie i betonie - jedne sezon ostrego jezdzenia
                  maks. detka na tyl to rubena gruba do opon 3 cale - osilikonowanie calego
                  wnetrza dosc grubo spowodowalo powazne zwiekszenie ciezaru kola a mimo grubej
                  detki czesto byl snake, ogolnie musze dopracowac kolcowanie....
                  przy ostrych mrozach - dwie pary skarpet, worek foliowy na stope, adidasy w
                  worek - dalo sie jezdzic - nie mam spd tylko bloki, nogi to dwie pary spodni
                  dresowych (jedne grubsze ala wojsko, drugie zwykle plastikowe adidasy z paskiem,
                  na same nogi dodatkowo dawalem rajtuzy z lycry - wszystko dawalo uczucie
                  parzenia i goraca - w trakcie jazdy przy 30kmph jest juz po prostu cieplo),
                  kurtka nieprzemakalna i nieprzepuszczalna plus dresowa bluza, podkoszulek z
                  coolmaxa wystarcza by bylo cieplo a przy tym wysilku nie ma tkaniny ktora
                  przpeusci te ilosc pary wodnej wiec dalem sobie spokoj z windstoperami, na rece
                  zwykle rekawiczki rowerowe + 2 pary rekawiczek - zwyczajne akryle 5 palcowe + 5
                  palcowe grube z thinsulatem - bylo cieplo - mozna dac jakies rekawiczki z
                  windstopera i bedzie chyba nawet lepiej. A na glowe kominiarka z windstopera z
                  otworem na oczy (w tym sie nie da oddychac...), okulary - tu byl moj blad -
                  zwykle uvexy - powinienem brac byl arctica g56...
                  No i powiem tak, las o 5:30 w styczniu jest wspanialy, na plecach akku zelowe
                  7Ah, z przodu halogen 10W i da sie zyc...
                  A ludzie... hehe maja mine jak sypiesz iskrami bo betonie podczas hamowania...
                  tego sie nie da opisac - to trzeba zobaczyc...
                  Zgadzam sie - nie da sie porownac jezdzenia zima do niczego innego... sezon trwa
                  caly rok!
              • Gość: deus,ex.machine Re: rowerek IP: 80.53.41.* 21.10.06, 20:58
                polecam, jezdzilem - ostatnie dwie zimy po lesie, jest fajnie... ale czasem badz
                przygotowany na:
                rower trzeba brac na plecy i niesc - snieg po piaste - nie da sie jezdzic -
                kolce sa dobre na ubity snieg i lod - w puchu jesli sa zbyt dlugie nabieraja
                sniegu, vki nie dzialaja, pewnie tarcze tez pokrywaja sie warstewka lodu ale
                latwiej sie oczyszcza. Ogolnie jest fun - co prawda na mrozie alu jest troche
                bardziej kruche i udalo mi sie w ten sposob nadlamac korbe ale co tam... kupuje
                sie nowa i jedzi znow...
    • obcasy Re: rowerek 19.10.06, 08:23
      mówi się "półtora". Miesiąc jest rodz. męskiego...
      • Gość: XXL Re: rowerek IP: *.globalconnect.pl 19.10.06, 09:07
        dzjekóje Opcazy:-)
    • Gość: bazyl Re: rowerek IP: *.upc-j.chello.nl 20.10.06, 22:11
      A czemu tak intensywnie trenujesz? Chcesz zmniejszyc rozmiar do XL?
      • Gość: XXL Re: rowerek IP: 62.69.196.* 21.10.06, 17:24
        Po prostu w życiu przychodzi taki czas
        aby poprawić kondycję i to też czynie:-)
        Jazda na rowerku i inne ćwiczenia na hali plus
        basenik i saunna dają wspaniałe wyniki.
        Człowiek od razu ma lepsze samopoczucie
        i swiatopogląd:-) i to cała moja tajemnica:-)
        • Gość: bazyl Re: rowerek IP: *.upc-j.chello.nl 21.10.06, 22:25
          Wow...
          Robi wrazenie. Naprawde chcialabym Cie kiedys zobaczyc :).
          • Gość: XXL Re: rowerek IP: 62.69.196.* 21.10.06, 22:46
            :-)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka