Dodaj do ulubionych

KLM Warszawa- Toronto

IP: *.centertel.pl 31.05.09, 20:47
Witam,

Lecimy niedługo do Toronto z Wawy przez Amsterdam. W Amsterdamie mamy 4 godziny czekania na samolot do TO. Perspektywa czekania 4 godzin na lotnisku trochę nas przytłacza:)! W związku z tym chciałaby sie dowiedzieć czy te 4 godziny wystarczą nam żeby pojechać do centrum na jakieś piwko i wrócić z powrotem na lotnisko?

Dzięki za pomoc:)
Obserwuj wątek
    • grodek75 Re: KLM Warszawa- Toronto 31.05.09, 21:30
      W sumie wystarczy. Inter City jedzie 15 minut ze Schiphol na
      Centraal Station. Ale mając 4 godziny nie wiem czy warto się ruszać
      z lotniska. Shiphol jest bardzo przyjazne, znajdziecie tam masę
      sklepów zarówno w strefie jak i poza nią.
      Tak naprawdę zanim wyjdziecie po lądowaniu minie ok. pół godziny,
      kolejne 20-30 minut na oczekiwanie na pociąg i przejazd. A przed
      odlotem do Toronto też musicie się stawić do kontroli na ok. godzinę
      przed odlotem. Tak więc zostałoby Wam naprawdę niewiele czasu na
      Amsterdam. Weźcie też pod uwagę, że Schiphol to naprawdę duże
      lotnisko i przejście z jednego końca na drugi to min. 20 minut
      dobrego marszu.
      Podsumowując - moim zdaniem nie warto.
    • Gość: jj Re: KLM Warszawa- Toronto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.09, 22:30
      nie ma sensu, chyba, że wyjść na świeże powietrze :) co prawda mnie się zdarzyło
      zamiast 4 godzin oczekiwać na lot 11 (do Montrealu, zmiana 4 samolotów, bo w
      każdym coś nie działało) ale przecież nigdy nie wiadomo, kiedy zacznie się
      boarding; generalnie linie lotnicze bardzo słabe, ale lotnisko na tle innych
      europejskich bardzo w porządku! zabierzcie jakąś wałówkę do samolotu typu dobre
      piwo holenderskie marki H. bo na pokładzie tzw. kicha i wydzielają, no i miłej
      podróży (aha jakaś książka, film na laptopie też się przydadzą, bo słuchawki w
      obie strony nie działały, ekraniki "miniscule")no i generalnie: "Lataj Lufthansą!! "
    • ferroviere Re: KLM Warszawa- Toronto 02.06.09, 22:41
      a czy możecie wogóle opuścić lotnisko w Amsterdamie? Jeśli dobrze zrozumiałem
      odprawiacie się w Warszawie i lecicie lotem łączonym KLM Warszawa-AMS-Toronto i
      z tego co mi wiadomo nie wolno Wam opuścić tzw. "strefy sterylnej" lotniska w
      Amsterdamie
      • Gość: Maja Re: KLM Warszawa- Toronto IP: *.centertel.pl 02.06.09, 23:06
        Można wyjśc na bank tylko musisz przejść przez security ponownie. Wogóle to zmienili nam nie dość, że godzinę odlotu to jeszcze samolot-ehh. Mieliśmy lecieć z waw do ams o 12.00, a lecimy o 6 rano i czekamy tam na samolot do 13 z kawałkiem, więc teraz na stówkę pojedziemy do centrum, bo ponad 5 godzin czekania na lotnisku nas nie fascynuje:)!.

        Trochę mnie nie pocieszyliście z tym, że standart w KLM jest niski
        • ferroviere Re: KLM Warszawa- Toronto 03.06.09, 02:24
          aha, to OK, w takim razie przyjemnego zwiedzania stolicy Holandii, tylko
          zostawicie sobie jakąś "rezerwę czasową", bo lotnisko w Amsterdamie ponoć spore
          jest.
          Pozdrawiam, miłego lotu
          • Gość: Ania Re: KLM Warszawa- Toronto IP: 212.183.136.* 15.06.09, 12:37
            Standard KLM nie jest niski, i zadnej roznicy miedzy lufth a KLm nie
            odczulam. tymbardziej nalezy zwrocic uwage,ze od katastrofy w 1977
            bodajze KLM nie mial zadnych powazniejszych kolizji. Moim zdaniem
            KLM jest OK
            • frequentflyer Re: KLM Warszawa- Toronto 15.06.09, 12:42
              to że nie mieli katastrofy od 1977 to dobrze czy źle - może źle i właśnie
              statystycznie przysługuje im już od jakiegoś czasu następna? a inny przewoźnik,
              który właśnie stracił jakąś maszynę, ma statystycznie przez następnych
              kilkanaście lat spokój?
              zresztą jeden statystyk utonął w jeziorze o średniej głębokości 40 cm. po
              drugie, 97% wszystkich statystyk jest zmyślonych. ta też.
              • Gość: Ania Re: KLM Warszawa- Toronto IP: 212.183.136.* 15.06.09, 13:42
                JAk dla mnie jest to dowodem tego,ze linie dokladaja staran,zeby
                tragedia sie nie powtorzyla, ja sobie to tak tlumacze, moge sie
                mylic, ale chyba nie jestem w bledzie. A liczba rozbitych samolotow
                KLm to nie statystyka tylko fakt.
                Zastanawia mnie Twoj tok myslenia. wynika z niego,ze jest jakas sila
                wyzsza, ktora przelicza sobie, ktore linie lotnicze nie mialy
                ostatnio wypadkow/tragedi/katastrof i wybiera, na kogo padnie na
                tego bec.
                Nie ma sensu sie straszyc na tym forum.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka