Gość: Joanna Metelkin
IP: *.aster.pl / *.aster.pl
29.12.05, 22:02
Jestem zachwycona. Najsmakowitsza taka jeszcze ciepła. Na początku szybko
traciła cudowną puszystość. Ale poniędzy drugim a siódmym dniem już nie ma
żadnej różnicy. Bardzo długo nie twardnieje i jest względnie świeża. Nie mam
pomysłu z czym to jeść poza posmarowaniem masłem (takiej kilkudniowej).