Gość: kakado
IP: *.versanet.de
29.03.11, 20:42
Witajcie, dzisiaj rozmawialam z kobieta z II, byla bardzo niemila .... chodzi o dlug ok 3.800 W kredyt Banku. Uznaje swoj dlug. Przed kilkoma laty wpadlam w pulapke kredytowa. Ciagle splacam swoje dlugi, nie jestem w stanie splacic jednorazowao tej kwoty. Pani stwierdzila, ze nie mam mowy o splacie w ratach. A reklamuja sie, ze pomagaja wyjsc dluznikom z dolka. Dla mnie zaplata w tej chwili tej kwoty oznacza zaprzestanie innych platnosci i kolejne klopoty. Straszy mnie oczywiscie komornikiem itd. Nie wiem co robic, czuje sie osaczona... Pomyslalam ze bez wzgledu na ich zdanie co do zaplaty, bede placic w ratach . Co w na to ?