poprawność reklamacji

IP: *.217.146.194.generacja.pl 15.06.09, 22:14
Witam,

na początku maja zakupiłam buty - sandałki na drewnianej podeszwie. Po dwóch
razach używania pół obcasa odpadło. 12 dni po dacie zakupu zaniosłam buty z
reklamacją. Sprzedawca sporządził reklamację w której napisał:" odłamanie się
obcasa (części )w lewym bucie". Po odpowiedź w sprawie reklamacji udałam się
do sklepu po 14 dniach od dnia reklamacji i nadal nie było odpowiedzi, więc
ponownie poszłam po odpowiedź w sprawie reklamacji po 24 dniach od daty
reklamacji. Reklamacji nie uwzględniono argumentując: "... nie stwierdzono
ujawnienia się wad tkwiących w produkcie w chwili zakupu a tym samym nie
wystąpiła niezgodność towaru z umową. Stwierdzono jedynie uszkodzenie
mechaniczne w postaci mechanicznego starcia obcasa buta lewego. Użytkownik
dopuścił się do eksploatacji obuwia bez fleka...." innymi słowy wina
przypisana mnie. Sprzedawca powiedział, że tak sądził, że nie przyjmą mojej
reklamacji. Podpisałam odbiór pokwitowania reklamacji z datą dzisiejszą - 24
dni od daty jej złożenia i wyszłam. Jednak czuję, że to nie powinno tak być,
że po dwukrotnym użytkowaniu buty ulegają zniszczeniu nawet mechanicznemu w
trakcie zwykłego użytkowania. Moje pytanie brzmi, czy wobec powyższego - skoro
podpisałam pokwitowanie odbioru i wyszłam mam jeszcze jakieś szanse od
kogokolwiek wyegzekwować naprawę butów (wymienę lub zwrot gtówki). CHcę
nadmienić, że w odpowiedzi producenta na zgłoszeniu reklamacyjnym nie ma ani
daty ani pieczątki producenta.Tylko długopisem opisana jakby odpowiedź na moją
reklamację.

Wobec powyższych moich czynności, czy odrzucona przez sprzedawce reklamacja
jest prawidłowa,i jakie ja powinnam czynności w tego typu sytuacjach podejmować.
Proszę o radę.
Dziękuję z góry.
Pełna wersja