Dodaj do ulubionych

Czy mikrofale są bakteriobójcze?

IP: *.proxy.aol.com 25.01.04, 03:18
Myślę o tym czy przypadkiem mikrofale nie dyzefekują w jakimś stopniu.
Kupiłem pitę i napromieniowałem przez kilkadziesiąt sekund mając nadzieję, że
pleśń nie wda się tak szybko jak zazwyczaj. Chyba podziałało, choć pewien nie
jestem.
Obserwuj wątek
    • Gość: Mimi Re: Czy mikrofale są witaminobójcze? IP: *.rasserver.net 25.01.04, 03:39
      O, a ja byłam zawsze ciekawa, czy te promienie
      mikrofalowe nie są przypadkiem witaminobójcze?????
      • jottka Re: Czy mikrofale są witaminobójcze? 25.01.04, 12:37
        ale to nie tajemne mikrofale jako takie, tylko wysoka temperatura niszczy w odp
        stopniu zarówno bakterie, jak i witaminy :)

        • wydra10 Re: Czy mikrofale są witaminobójcze? 25.01.04, 12:51
          .... i dlatego gotowanie w mikrofalówce, jako że trwa krócej niż tradycyjna
          obróbka cieplna, pozostawia więcej witamin np. w obgotowanych warzywach.
          Poza tym, żeby ugotować w garnku np zielony groszek, musimy wrzucić go do wody
          i część "składników" w tej wodzie pozostanie. Natomiast w mikrofalówce
          ugotujemy go niemalże "na sucho", bo można dodać wody tylko tyle, żeby groszek
          ją wchłonął.
          To na temat wyższości świąt Wielkiej Nocy itd
          pzdr
          W
          • jottka Re: Czy mikrofale są witaminobójcze? 25.01.04, 13:41
            a temu akurat nikt nie przeczy, bo to logicznie z info o temperaturze wynika :)
            aczkolwiek są tacy, co groszek na surowo zżerają, pławiąc się zapewne w
            witaminach i skórkach

            pytanie dotyczyło własności mikrofalówki, a ludzie zazwyczaj zapominają
            wówczas, że w w/w przypadkach temperatura ma znaczenie
            • Gość: Mimi Re: Czy mikrofale są witaminobójcze? IP: *.rasserver.net 25.01.04, 16:45
              Mnie się wydawało, że w mikrofalówce traci się wiącej witamin, ponieważ
              jest chyba wyższa temperatura gotowania i działa na płyny, w których są
              rozpuszczone witaminy i oczywiście gotuje szybciej.
    • Gość: P. Re: Czy mikrofale są BAKTERIOBÓJCZE? IP: *.proxy.aol.com 25.01.04, 16:59
      Wracam do pytania.
      • jottka Re: Czy mikrofale są BAKTERIOBÓJCZE? 25.01.04, 18:53
        w moim 1. poście już padła odpowiedź, było czytać

        większość bakterii ginie w wysokiej temperaturze, w związku z czym i
        mikrofalówka, gdzie takowa jest wytwarzana, je skutecznie unieszkodliwi
        • dziewiec Re: Czy mikrofale są BAKTERIOBÓJCZE? 25.01.04, 19:02
          gdzies slyszalam, ze sa nie tylko bakteriobojcze, ale wszystkobojcze - ze wzgledu na te mikrofale
          wlasnie. Tzn. ze gdyby ktos np. jadl wylacznie potrawy przygotowywane w mikrofali, to by umarl z
          niedozywienia, bo maja te urzadzenia niszczyc wszelkie skladniki odzywcze. Wnioskuje, ze
          witaminy jak najbardziej. Moze to jest tylko plotka, ale na wszelki wypadek nie uzywam:)
          • jottka nienienie 25.01.04, 19:19
            aż tak źle to nie jest :)

            na tej samej zasadzie korzystanie z telefonów komórkowych skutkuje
            natychmiastowym zejściem na nowotwór mózgu, na co jednak danych medycznych do
            tej pory brak
          • Gość: KM2BP Re: Czy mikrofale są BAKTERIOBÓJCZE? IP: *.zgora.dialog.net.pl 26.01.04, 00:30
            Tzn. ze gdyby ktos np. jadl wylacznie potrawy przygotowywane w mikrofali, to by
            umarl z
            niedozywienia, bo maja te urzadzenia niszczyc wszelkie skladniki odzywcze.
            BRAWO WŁAŚNIE WYNALAZŁES DIETĘ CUD DLA GRUBASÓW
            PS. NIE WKŁADAŁEŚ PRZYPADKIEM GŁOWY DO MIKROFALÓWKI?
            • ampolion Re: Czy mikrofale są BAKTERIOBÓJCZE? 26.01.04, 06:50
              Tylko twoją.
        • Gość: P. Re: Czy mikrofale są BAKTERIOBÓJCZE? IP: *.proxy.aol.com 25.01.04, 19:47
          Tu nie chodzi o "wysoką temperatę" lecz o naturę tych fal, które powodują
          drgania molekularne wody, a więc płynów. Baterie też mają w sobie (tak jak i
          my) dużo wody, która szybko się rozgrzewając niszczy je. Temperatura jest
          skutkiem tych drgań, a nie pierwszym powodem "sterylizacji". Wysoka temperatura
          sterylizuje od zewnątrz, mikrofale pewnie od wewnątrz.
          Tak ja to widzę.
          • wedrowiec2 Re: Czy mikrofale są BAKTERIOBÓJCZE? 25.01.04, 19:51
            Dobrze widzisz. A w każdym razie ja też tak to widzę:)
          • emka_1 Re: Czy mikrofale są BAKTERIOBÓJCZE? 25.01.04, 19:52
            mikrofale nie zbijają większości groźnych bakterii. jershinia się świetnie mnoży
            w mikrofalówkach. a pleśń, o której była mowa w pierwszym poście jest grzybem,
            nie bakterią:)
            • jottka Re: Czy mikrofale są BAKTERIOBÓJCZE? 25.01.04, 19:59
              o właśnie :)

              w ferworze walki z bakterią nie zwróciłam uwagi, że walczę nie na tym froncie
            • wedrowiec2 Re: Czy mikrofale są BAKTERIOBÓJCZE? 25.01.04, 20:12
              yersinia świetnie mnoży się w lodówkach a nie w kuchenkach mikrofalowych
              • emka_1 Re: Czy mikrofale są BAKTERIOBÓJCZE? 25.01.04, 21:31
                bakteriologiem nie jestem, więc dyskutować fachowo nie będę:) wg. badań
                ogłoszonych parę lat temu w u.k. mikrofalówka zajmuje drugie miejsce po lodówce.
                na wszelki wypadek wolę wierzyć i dezynfekować zgodnie z instrukcją:)
                • wedrowiec2 Re: Czy mikrofale są BAKTERIOBÓJCZE? 25.01.04, 21:39
                  Tez nie jestem bakteriologiem, ale szanse na przeżycie w działającej komorze
                  kuchenki yersinia ma małe. Sądzę natomiast, że prawdopodobne jest jej istnienie
                  na innych częściach kuchenki (drzwiczki, uszczelnienia), które mogą mieć
                  kontakt z żywnością. Tak czy inaczej, kuchenkę trzeba myć:)
                  • emka_1 Re: Czy mikrofale są BAKTERIOBÓJCZE? 25.01.04, 22:17
                    cały dowcip polega na tym, że mikrofale w przeciwieństwie do rozgrzanego
                    powietrza nie 'wypełniają' komory. emisja jest ukierunkowana - dlatego talerz
                    musi się obracać. nawet w najdoskonalszych na świecie mikrofalówkach zdarza się,
                    że potrawa jest podgrzana nierówno :). poza tym mikrofalówki używamy nie tylko
                    do gotowania, ale także do podgrzewania potraw wyciągniętych z lodówki. tak mi
                    się wydaje, że gdyby mikrofalówką mozna było w 10 minut zastąpić 120st przez
                    0,5 h w autoklawie, to znaleźliby sie producenci sterylizatorów mikrofalowych:)
                    może są, a ja o nich nie słyszałam?

                    aha, zapomniałam o jeszcze jednym żyjatku -listerii.tez lubi mikrofalówki.
                    • wedrowiec2 Re: Czy mikrofale są BAKTERIOBÓJCZE? 25.01.04, 22:22
                      Sterylizacja mikrofalami jest od dawna znana.
                      Jutro w pracy porozmawiam z mikrobiologami na temat zwyczajów drobnoustrojów.
                      Mam nadzieję, że nie uciekną (mikrobiolodzy) z krzykiem po moich pytaniach:)
                      • emka_1 Re: Czy mikrofale są BAKTERIOBÓJCZE? 25.01.04, 22:34
                        a to miło się czegoś nowego dowiedzieć :) o sterylizatorach nie słyszałam.
                        będę czekać na wiadomości - może się pozbędę obsesji związanych z nieświeżoscią
                        potraw :)))
                        • wedrowiec2 Re: Czy mikrofale są BAKTERIOBÓJCZE? 26.01.04, 20:04
                          Przepraszam, ale dziś miałam urwanie głowy w pracy. Jutro będę łapać
                          mikrobiologów:)
                          • emka_1 Re: Czy mikrofale są BAKTERIOBÓJCZE? 26.01.04, 20:36
                            poczekamy :) a do tego czasu będziemy tłuc bakterie metodami tradycyjnymi :)))
          • jottka nowięc 25.01.04, 19:57
            bierzemy statystyczną szkodliwą bakterię (SSB)

            SSB ginie w wysokiej temperaturze

            czy uzyskamy wysoką temperaturę, polewając SSB wrzątkiem, czy też podgrzejemy
            ją ode środka, działając na nią mikrofalami jest nam doskonale obojętne, gdyż
            SSB jest kaput



    • wedrowiec2 Re: Czy mikrofale są bakteriobójcze? 27.01.04, 15:12
      Rozmawiałam z mikrobiologami. Listeria i yersinia nie powinny żyć w kuchenkach
      mikrofalowych. Listeria jest bakterią "kochającą" zimno. Zyje w lodówkach,
      produktach mrożonych a nawet tych pakowanych próżniowo. Normy europojskie
      absolutnie nie dopuszczają obecności listerii w produktach spożywczych (jest
      szczególnie niebezpieczna dla osób leczonych immunosupresyjnie - np. po
      przeszczepach narządów). W Polsce, w tej materii stosujemy się do prawa
      obowiązującego we Francji, która dopuszcza ...:(
      W przyszłym tygodniu znajomi mają więcej czasu (koniec sesji) i zbiorą więcej
      informacji na ten temat. Pewne jest, że w komorze kuchenki promieniowanie, mimo
      że skierowane celowo, powinno zabijać bakterie.
      Jeśli bardzo boisz się bakterii, to stosuj środki zawierające związki chloru (w
      stężeniu poniżej 1000 ppm działają skutecznie, ale nie mają specyficznego
      zapachu). O szczegółach możemy porozmawiac na priva. Pisz, jeśli masz
      wątpliwości.
      • emka_1 Re: Czy mikrofale są bakteriobójcze? 27.01.04, 21:07
        w celu wyprostowania wątku:)

        same mikrofale nie zabijają bakterii, zabija wytwarzana przy ich użyciu wysoka
        temperatura. w ciagu kilkudziesieciu sekund 'napromieniowania', o których
        wspomina pichciarz, żadna kuchenka nie ogrzeje żywności do odpowiednio wysokiej
        temperatury.

        jeśli więc żywność została 'napromieniowana' zamiast ugotowana w odpowiednio
        wysokiej temperaturze, to przyjmując że była skażona, a temperatura we wnętrzu
        potrawy nie przekroczyła czterdziestu kilku stopni, to bakterie jak w niej
        były, tak będą :(

        btw. diatermia mikrofalowa jest zabiegiem, który raczej nie zabija pacjentów:))
        w każdym razie moja mamusia przeżyła:)




      • emka_1 zapomniałam 27.01.04, 21:08
        mamusia nie jest bakterią :)
        • Gość: P. Re: zapomniałam IP: *.proxy.aol.com 27.01.04, 22:05
          Nie masz racji. Mikrofalówka nie "gotuje" tak jak gotuje się coś w garnku gdzie
          napierw grzeje się wodę, a następnie woda grzeje potrawę. Gdy gotujesz jajko w
          wodzie, woda stopniowo nagrzewa je coraz głębiej. Mikrofale nagrzewają od
          wewnątrz, nagrzewają wodę (wildoć) WEWNATRZ jajka. Dlatego nie "gotuje" się
          jajek w mikrofalówce bo para wenątrz jajka wybuchowo je rozsadzi. Podobnie z
          bakteriami - płynne elementy wewnątrz bakterii nagrzewają się i "zozsadzają"
          ją. Jest to zupełnie inny peoces termiczny choć ostateczny efekt jest podobny.
          • emka_1 Re: zapomniałam 27.01.04, 22:27
            pichciarzu miły, oczywiście masz rację opisując działanie mikrofalówki, ale też
            ja nigdzie nie napisałam, że mikrofalówka gotuje ' z zewnątrz".
            chodzi tylko o to, że bez względu na to jakim sposobem uzyskamy odpowiednio
            wysoką temperaturę (od zewnątrz czy wewnątrz) to nam się coś ugotuje, np. bakteria.
            • wedrowiec2 Re: zapomniałam 27.01.04, 22:32
              Bakteria nie musi być dokładnie ugotowana, wystarczy,że zostaną "ugotowane"
              niektóre jej składniki. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich bakterii:)
              Mikrofale działają nie tylko na cząsteczki wody bakteryjnej, a także na inne
              związki.
            • Gość: BRy Re: zapomniałam IP: *.net.autocom.pl 28.01.04, 14:50
              A wobec tego wszystkiego to ja mam pytanie: Jeśli mikrofalówka jest zabójcza
              dla wszelkich organizmów żywych, to czemu udaje się w niej bardzo dorze
              rośnięcie zaczynu z drożdży? Często to stosuję - na małej mocy, przez 2 minuty.
              • jottka noale 28.01.04, 14:57
                przecież tu właśnie piszą światli ludzie, że nie jest zabójcza :) a w każdym
                razie nie dla wszystkich i to w ściśle określonych warunkach, które
                mikrofalówka może spełniać w porywach

                a twoim drożdżom po prostu jest ciepło :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka