Dodaj do ulubionych

Parówki w zalewie

19.01.10, 20:01
Uwielbiam parówki w zalewie.
Na zachodzie można je kupić za grosze. Są pakowane w puszki lub słoiki. Mają
taki fajny smak. U nas można je dostać, ale ceny są kosmiczne. Za kilogram
parówek wychodzi ponad 25zł.

Nie wiecie jak można zrobić podobne parówki z naszych zwykłych typu hotdog po
8zł/kg lub ewentualnie z droższych jubilatek?

Obserwuj wątek
    • ania_m66 Re: Parówki w zalewie 19.01.10, 20:18
      kwestia gustu :)
      ja akurat przedkladam parowki swieze nad te z zalewy.
      w niemczech nie mam obiekcji ich od czasu do czasu jesc, gdy najdzie mnie ochota.
      wydaje mi sie, ze dosc trudno bedzie zrobic to samemy. obilo mi sie jakis czas
      temu o uszy w jakims programie, ze takie rzeczy w konserwach pasteryzuje sie pod
      cisnieniem ilestam barow, ale moze zle pamietam.
      • informationes Utopeńce = niemieckie w puszce? 19.01.10, 20:24
        znalazłam kilka przepisów na czeskie utopeńce.
        Pytanie - czy ktoś jadł utopeńce i te ze słoików lub puszek żeby porównać? Czy
        to jest to samo?

        Przepisy na utopeńce:
        www.kuchnia.tv/kuchnia/?przepis/201
        www.cincin.cc/index.php?showtopic=21272
        www.cincin.cc/index.php?showtopic=17487&hl=utopen*
        www.wielkiezarcie.com/recipe7093.html
        • artur_54 Re: Utopeńce = niemieckie w puszce? 20.01.10, 16:04
          Jadłem utopence, generalnie nie smakowały mi. Niestety nie wiem jak
          to określić, bo smak mają inny niż te parówki z puszek (tych też nie
          lubię). Niewątpliwie są ostrzejsze i bardziej bezsmakowe jeśli
          chodzi o smak mięsa. Utopence które jadłem były marynowane podobnie
          jak u nas śledzie z cebulą. Jakoś te podłego sortu czeskie parówy,
          bez samku mięsa, blade, wymoczone i zimne, nie podchodziły mi nawet
          jako zagrycha.
          • Gość: miu Re: Utopeńce = niemieckie w puszce? IP: *.acn.waw.pl 20.01.10, 21:55
            Utopence sa marynowane z cabulka, a parowki w zalewie... nie sa
            marynowane :)
      • Gość: yśty witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.01.10, 19:32
        oczywiście,że się mylisz,to nie pasteryzacja a
        sterylizacja.Pasteryzacja przebiega w temperaturach do 100 stopni
        przy normalnym cisnieniu ,natomiast sterylizacja przebiegająca w
        autoklawach pozwala dzięki wzrostowi cisnienia podnieść
        temperaturę wrzenia wody do 140 stopni Celsjusza,dzięki której
        gina wszystkie bakterie i ich formy przetrwalnikowe.
        • Gość: awa Re: witaj IP: *.chello.pl 20.01.10, 19:40
          Ja tez jadłam czeskie utopeńce i bardzo, ale to bardzo mi nie smakowały. Rzecz
          gustu.
    • Gość: Inka Re: Parówki w zalewie IP: *.icpnet.pl 20.01.10, 19:48
      Ten przepis wygląda konkretnie:

      zpierwszegotloczenia.pl/przepisy/utopence/
      Na moich imprezach utopence znikają w 10 min. Ale zawsze kupujemy u Czechów, w
      dużych słoikach.
      • ania_m66 Re: Parówki w zalewie 20.01.10, 23:03
        te parowki o ktore chodzi zalozycielowi watku nie sa w zalewie octowej.
        wrzucilam slowa- klucze w niemieckiego googla i wyszedl mi watek dokladnie o
        tym, co trzeba
        www.chefkoch.de/forum/2,70,428516/Fertige-Wurst-im-Darm-im-Glas-einkochen.html
        z grubsza:
        gotowe parowki wepchnac w wysterylizowane sloiki, zalac 3% solanka, zamknac.
        sterylizowac w 95° przez 45min (czas liczy sie od osiagniecia wlasciwej temperatury)
        wsio
        ALE
        inni w watku twierdza, ze kazda parowka w skorce peka powyzej 80°.
        tu wlasnie polecaja autoklawy.
        wlasciwie mozesz wyprobowac to 45 min i 95° na jednym sloiku parowek :)
        • Gość: ysty witaj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.10, 07:19
          Faktycznie z grubsza i nie do końca prawdziwie.Piszą o
          wysterylizowanych słoikach,ale nie piszą o sterylizacji w
          temperaturze 95 stopni, tylko o gotowaniu. Problem merytorycznie
          porusza Steffen,który przestrzega przed bombażami, twierdząc,że
          poprawne jest użycie autoklawów,które zapewniają wyższą
          temperaturę obróbki konserwujacej.
          Idąc tym śladem stwierdzam w Twojej interpretacji bardzo istotne
          przemilczenia:
          1.skąd wziąć wysterylizowane słoiki i wieczka(sterylizację
          przeprowadza się w autoklawach,w domu mozna jedynie słoiki
          zagotować,co nie zapewni ich sterylności)
          2.ze zbioru wypowiedzi wybrałaś pierwszą z brzegu(w dodatku ją
          naginając do swoich potrzeb).Ominęłaś propozycję dłuższego
          gotowania,ominęłaś wypowiedzi Steffena.
          To są bardzo istotne momenty,ponieważ rzecz dotyczy przetworów
          mięsnych,wymagających szczególnej troski(ostrzega przed tym Steffen).
          Ze swojej strony proponuję zapoznać się z opracowaniami na temat
          jadu kiełbasianego.
          Śledząc tekst zauważyłem kilka charakterystycznych
          wpisów,praktycznie przy każdej wypowiedzi.Oto one:

          Hallo Ihr Lieben,Hallo Adamchen, Hi Hobbyko., Vielen
          Dank ,Adamchen.. Lieben Gruss Els´chen
          Schöne Grüße Adamchen, Gruß Ralph, Gruß Werner, Hallöchen, Danke für
          die vielen Tipps.

          Czy mogłabyś nam je przetłumaczyć.Może udałoby się je
          adoptować.Może Ty byś zaczęła...
          Pozdrawiam serdecznie

          --------

          Mikołaj Rey(nie poprawiać na j):
          "A niechaj narodowie wżdy postronni znają, iż Polacy nie gęsi, iż
          swój język mają".
          • Gość: x tłumaczenia nie brzmią już tak "zagranicznie" ;( IP: *.unitymediagroup.de 21.01.10, 07:50
            spotykamy je w większości postów, zredagowanych od początku do końca po polsku ;)
            • Gość: ania_m Re: tłumaczenia nie brzmią już tak "zagranicznie" IP: *.pools.arcor-ip.net 21.01.10, 10:41
              sorry, ale nie mam czasu tlumaczenia calej dyskusji.
              wy jak widac macie, wiec autor pytania moze sie do was zglosic w razie niejasnosci.
              zawsze wydawalo mi sie, ze "wysterylizowane sloiki" jakie sa potrzebne do
              domowych przetworow mozna wykonac w warunkach domowych. nie wiedzialam, ze w
              przypadku wedlin jest to niemozliwe.
    • evamarija Re: Parówki w zalewie 21.01.10, 12:58
      Nie wiem jak cenowo bo nie kupowalam ale w Lidlu sa niemieckie parowki w sloikach.
    • kingusia711 Re: Parówki w zalewie 22.01.10, 12:28
      Tak te parówki są fantastyczne niestety u nas tylko marne imitacje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka