monika.maly 14.10.04, 17:36 Ludziska czy ktoś ma przepis na pyszne ciasteczka imbirowe, takie szwedzkie jak się sprzedaje w Ikei na stoisku. Proszę podajcie , chciałabym sama sobie takie upiec. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
kragmel Re: Ciasteczka imbirowe 14.10.04, 21:19 szwedzkie pierniki "pepparkakor" (spisane z ulotki ikeowej) 0,3l miodu 0,4kg cukru 350g masła/margaryny 0,3l śmietanki kremówki 1,5 łyżki stołowej imbiru 1,5kg mąki 1,5 łyżki stołowej cynamonu 1 łyżka stołowa goździków 1 łyżka stołowa proszku do pieczenia Wymieszać masło, miód, cukier i przyprawy. Ubić śmietankę i powoli dodawać do ciasta. Rozpuścić proszek w niewielkiej ilości wody i dodać do ciasta. Dodawać stopniowo mąkę, tak aby ciasto nabrało stałej konsystencji. Ciasto zawinąć w folię i odłożyć do lodówki. Następnego dnia ciasto rozwałkować, wyciąć dowolne kształty i wsadzić na blasze do gorącego piekarnika. Piec w temperaturze 175stC przez 10-15 minut lub aż się zarumienią. Gotowe pierniczki można udekorować lukrem. Z podanych składników uzyskamy ok. 500 (słownie: pięciuset) ciasteczek. sama nie robiłam. mojej przyjaciółce wyszły za twarde, ale nie wiem jak je przygotowywała, mogła coś pokręcić przy zmniejszaniu ilości (bo 500 na pewno nie zrobiła ;) Odpowiedz Link Zgłoś
sawsan83 Re: Ciasteczka imbirowe 30.10.04, 23:19 ciasto musi byc rozwalkowane bardzo cienko (ok. 2mm), nio i trzeba te pierniczki na pare tygodni w metalowej puszcze zamknac... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Lena Re: Ciasteczka imbirowe IP: *.minsk-mazowiecki.sdi.tpnet.pl 31.10.04, 21:26 Zajrzyj www.sys21.de/viewtopic.php?t=880 Poczytasz o tych pierniczkach imbirowych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bazylka Re: Ciasteczka imbirowe IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.10.04, 21:52 ja robiłam z mamą parę lat temu z tej samej ulotki i też wyszły znacznie twardze niż te ikeowe Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wnuczek Re: Ciasteczka imbirowe IP: *.unislaw.sdi.tpnet.pl 31.10.04, 22:28 To napewno coś pokręciłyście z wypiekiem, tego rodzju ciastka wypieka się na słońcu wiem bo to robiłem z dziadkiem jeszcze w kryzysie energetycznym:) Odpowiedz Link Zgłoś