Gość: TN Re: Co spożywczego zabieracie z Polski? IP: *.lbanon01.tn.comcast.net 09.12.04, 06:30 polskie browary:), cukierki solidarnosci,grzyby, gorace kubki, galaretki owocowe winiary Odpowiedz Link Zgłoś
greyk Re: Co spożywczego zabieracie z Polski? 09.12.04, 12:49 Moja znajoma z Norymbergi zawsze prosi o kiełbasę metrówkę i chlebek z Chłopskiego Jadła . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siwa Re: Co spożywczego zabieracie z Polski? IP: *.adsl.solnet.ch 09.12.04, 15:36 kisiel, budyn, galaretki owocowe, sledzie lisnera w roznych sosach, sledzie w ogole pod rozna postacia, makrele wedzone, ogorki kiszone, majonez, musztarde, koncentrat pomidorowy, krakowska sucha, kabanosy, kawe inke w ogormnych ilosciach, soki kaktusowe tumbarku - ile tylko sie da, konfiture wisnowia lowicza, ptasie mleczko wedla, herbate zurawinowa i wiecej grzechow nie pamietam. na szczescie do Polski jezdzimy zwykle wlasnym samochodem, a bagaznik pojemny :-) acha, zawozimy to wszystko do Szwajcarii Odpowiedz Link Zgłoś
ananasiska Re: Co spożywczego zabieracie z Polski? 10.12.04, 23:58 Bardzo mnie zdziwiło,że tyle osób zabiera budynie i kisiele - czy tak mało osób potrafi zrobić je samemu? I są,jeśli nie lepsze (de gustibus....),to na pewno zdrowsze niż takie z papierka.Mnie osobiście Mama chowała na różnych domowych kisielkach,soczkach itp.,a często słyszę,jak współczesne dzieci karmione jedzniem ze słoiczków,papierków chorują na potęgę.(że nie wspomnę o psach,kotach - jadą tylko na suchym lub puszkach).Grunt to urozmaicenie!! Jak ktoś chce,uśmiechnę się do Mamy i podam przepis na kisiel i budyń,z pamięci jeszcze nie potrafię ;))). POzdrawiam!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Princess Re: Co spożywczego zabieracie z Polski? IP: *.server.ntli.net 11.12.04, 23:23 Mieszkam w Anglii i brakuje mi swiezutkiego chlebka. Te w supermarketach to sama chemia, smakuja jak gabka. Nie ma tez serow homogenizowanych i nie moge sobie zrobic ulubionych nalesnikow z serkiem waniliowym. Zabralam sporo przypraw (pieprz, papryka, ziola prowansalskie), ktore w Polsce kosztuja grosze i nie zajmuja duzo miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Karola Re: Co spożywczego zabieracie z Polski? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.12.04, 23:37 Rodzina z USA zawsze prosi o żur z paczki i kisiele!!!Bałam się że jak wykryją to będą myśleli ,że narkotyki!Odpadają świeże produkty np kiełbaski, piesek zaraz wyczuje na lotnisku!Co w tych kisielach takiego ,że żyć bez tego nie można!:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: steph Re: Co spożywczego zabieracie z Polski? IP: *.bulldogdsl.com 12.12.04, 00:09 Wszystko co tak pieczolowicie targacie w walizach z ojczyzny mozna kupic nie tylko w polskich ale i w bardzo wielu hinduskaich corner shops w Lodynie. Gdzie tu logika? Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.brzeska Re: Co spożywczego zabieracie z Polski? 12.12.04, 11:01 A czy Ty myślisz, że wszyscy Polacy w Londynie mieszkają???? :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
magda1306 Re: Co spożywczego zabieracie z Polski? 12.12.04, 11:06 Wyjedz z Polski na 10-30 lat to zrozumiesz :) Oto moja lista dla rodzicow w tym roku: PTASIE MLECZKO Z PIANKA PRINCESSA KOKOSOWA SLIWKI W CZEKOLADZIE MAJONEZ NAPOLEONSKI SALAMI POLSKIE KABANOSY POLSKIE ZUPKI W TOREBKACH KONSERWA TURYSTYCZNA (!!!) KAWALEK SERA WEDZONEGO KAPCIE GORALSKIE tym razem nie bralam MLEKA W PROSZKU bo mi sie znudzilo Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: steph Re: Co spożywczego zabieracie z Polski? IP: *.bulldogdsl.com 12.12.04, 18:24 Co za bzdura - wszystko dostepne w tylu sklepach w zchodnim Londynie. I zawsze bylo - od lat blisko trzydziestu, z mojego doswiadczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.brzeska do Steph 12.12.04, 18:28 Steph, piszę Ci już drugi raz - czy Ty myslisz, że wszyscy Polacy, którzy mieszkają za granicą mieszkają w Londynie????? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: steph Re: do Steph IP: *.bulldogdsl.com 12.12.04, 20:09 Najprawdopodobniej nie, ale czy tez naprawde musza urzadzac takie szopki z przewozami polskich wiktualow? Czy nie ma zycia bez polskiej kielbasy? Jesli tak jest, to nie lepiej bylo pozostac w Polsce i milowac sie kiszonkami do utraty oddechu? Smieszne czy tragiczne zjawisko Polaka na obczyznie? Odpowiedz Link Zgłoś
hela1 Re: do Steph 12.12.04, 20:57 Przeciez nikt nie pisze, ze bez polskich wiktualow umrze w meczarniach. Inne nacje tez woza swoje specjalnosci i nikt tego do smiesznosci nie zalicza. Tu gdzie mieszkam, zadnych polskich produktow nie ma i ciesze sie jak moge cos polskiego zjesc. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: siwa Re: Co spożywczego zabieracie z Polski? IP: *.adsl.solnet.ch 17.12.04, 22:54 do polski mam blizej, niz do polskich sklepow w zachodnim londynie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bynight do Niemiec zabieram : IP: *.dip.t-dialin.net 12.12.04, 12:00 - kabanosy - krakowska sucha drobiowa (firma Balcerzak) - princessy mleczne - inka - przyprawy suszone bo w DE sa kilkakrotnie drozsze - ser bialy Chyba to wszystko jesli chodzie o jedzenie. Odpowiedz Link Zgłoś
ozpol NIC ...najlepiej NIC 13.12.04, 13:45 Dlaczego, zeby sprobowac tego "nowego", zeby choc na troche zapomniec o "starym". A po jakims czasie zobaczyc czego nam naprawde brak .. i wtedy dopiero podjac decyzje. Chyba ze wyjezdzasz na "chwile" to co innego. Ale moze dla samej przygody ..najlepiej zaczac od zera i to bedzie wesolo i przyjemnie. Nie bierz walka do ciasta bo moze byc uzyty w sposob nie kucheny, kiedy najdzie frustracja czy nerwy z powodu ze sie nie jest w miejscu jakim sie chcialo. Dobrej "zabawy" an emigaracji zycze i wiecej polotu i wyobrazni. Odpowiedz Link Zgłoś
ozpol A jesli to jest OZ land ..to mamy wszystko 13.12.04, 13:54 ..chyba ze sie mieszka poza "duzym" miastem. Ilosc polskich sklepow czy innych delokatesow pozawala znalesc prawie wszystko co sie chce. W Sydney jest kilku polskich rzeznikow, ktorzy staraja sie nam "przypomniec" jak smakuje polska wedlina, choc niemieckie salcesony sa nie do pobicia czy parowki a rosyjska kabanosy sa nie do pobicia. Najgorzej jest z serem bialym , bo tylko Polacy maja taki jak lubimy. Ogorki do kupienia ale jest sezon w styczniu ze mozna kupic "prawdziwe" ogorki i zrobic sobie malosolniaki. Tak wiec choc daleko jestesmy to kucharsko jestesmy blizej polski niz by to sie wydawalo. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: natalie Zabieram ze soba: IP: *.pool8248.interbusiness.it 13.12.04, 15:03 Do Wloch: -herbata - slodycze: Pawelki, slwki w czekoladzie, galaretki Od polskiej kielbasy mnie odrzuca, bo czuje tylko i wylacznie zapach wedzonego. Flaki we Wloszech sie jada, a w pewnych regionach nawet cos co przypomina polski kapusniak. Zurku nie lubie, krupnikiem najadam sie gdy jestem w Polsce, wiec nie jest tak zle jesli chodzi o zywnosc. Gorzej z ksiazkami, wiec jedzie ze mna zawsze walizka ksiazek i gazet. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: Co spożywczego zabieracie z Polski? IP: *.we.client2.attbi.com 13.12.04, 17:56 Naprawde nie wyobraam sobie takiej podrozy!! Jak wy to wszystko taszczycie? W czym?? Legalnie czy nielegalnie? Te kielbasy czosnkowe czy nie nasycaja powietrza w kabinie wonia dla wielu nieprzyjemna? A ten bialy ser - nie wycieka? Nie fermentuje w drodze? Ktos nawet mleko w proszku przewozil.. naprawde nie bylo tam, gdzie teraz mieszkacie??? I czy jest to przewozone legalnie czy nie ? Przeciez do wielu krajow nie wolno przywozic produktow spozywczych. Szmugiel? "Spod cycka kap-kap, baleron i schab.. Jedyne , czego nie udalo mi sie kupic to wisnie, porzeczki i agrest.... Poza tym WSZYSTKO jest ! nawet polskie sezamki!! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: steph Re: Co spożywczego zabieracie z Polski? IP: *.bulldogdsl.com 13.12.04, 22:25 Zgadzam sie z toba ona. Plakac sie chce na widok Polakow wychodzacych na lotnisku w Londynie po powrocie z kraju. Niby dobrowolnie wybrali zamieszkac tutaj ale dalej ciagna wory nabite kielbasa, oscypkiem, kapusta,ogorkami i cala reszta, bez ktorej zycie nie ma dla nich uroku. A w walizkach Wyborowa na otarcie lez kiedy wiktualy skoncza sie lub splesnieja. No bo w ich oczach, kuchnia angielska to nie dla wytwornych smakoszy z Polski. Slabo sie robi .... Odpowiedz Link Zgłoś
onionka Re: Co spożywczego zabieracie z Polski? 14.12.04, 08:52 Mieszkam w Anglii, czytam ze zdziwieniem co ludzie woza do tego kraju. Dlaczego musztardy, majonezy i zupki w proszku. Tu przeciez jest zatrzesienie prodktow w torebkach. Musztardy doskonale, chrzan bez octu, sam zywy chrzan, pycha! Polskie kabanosy prawie w kazdym hipermarkecie, serek typu wiejski, granulowany kupuje u Suinsburego, doskonale ogorki konserwoew, tudziez pieczarki cebule i czosnek w lidlu, pochodzenia niemieckiego, kiszona kapusta z tesco, moze nie taka jak u mojej babci, ale i w polskim zieleniaku tez juz nie taka. Grzyby zbieram sama(mieszkam w Kencie), na suszenie zwykle ich juz nie wystarcza, chleba nie jadam i ten niemiecki lub rosyjski kupowany od czasu do czasu zupelnie wystarcza. Ponadtto uwielbiam pieczywo z dodatkami np. pomidorow, oliwek, czosnku, cebuli etc. do kupienia powszechnie, a nie tylko w Londynie. Majeranek, miete, tymianek, rozmaryn i cos tam jeszcze mam w ogrodku. Rozmaryn kiedys kradlam z opgrodka sasiada, teraz moj juz dorosl i mam nadzieje, ze nawet zakwitnie. Tutaj to roslina ozdobna i niekoniecznie kojarzona z przyprawa w torebce. Z Polski zabieram butelke! zubrowki, czasami kielbase zrobiona przez mojego ojca lub takaz szynke. Ogolnie angielskie miesa mnie zachwycaja, przede wszystkim dlatego, ze popularna jest tutaj baranina, ktora uwielbiam. Rowniez kaczki, gesi i kuropatwy o ktore w Polsce raczej trudno. W mojej rodzinie takie rzeczy kiedys jadano. Zabieram sledzie typu matyjas do dalszego przerobu i polski spirytus na nalewke. Mamy oczywiscie pakuja nam takze kiszone ogorki, mam zapas z ostatnich dwoch lat. W Londynie bywam raczej rzadko, sklepy waitrosa zaspokajaja nawet najbardziej wyszukane potrzeby. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
daisy123 Re: Co spożywczego zabieracie z Polski? 14.12.04, 10:19 Mnie tez przeraza to co ludzie woza ze soba. Do Wloch ze mna jedzie herbata w lisciu (tutaj do kupienia tylko i wylacznie w sklepach specjalistycznych) no i galaretka w czekoladzie tez do nie kupienia tutaj. Tak jak ktos napisal wyzej: wedliny polskie zalatuja mi wedzonka i koniec. Czasami zabieram kawaleczek makowca i sernika. Tak szczerze mowiac to jednak wszystko najlepiej mi smakuje na miejscu w Polsce. Nie mam pojecia jak moze smakowac bialy ser po kilkunastogodzinnej podrozy??? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bynight ser bialy IP: 194.25.175.* 14.12.04, 12:09 .. a jadlas ser bialy ze sklepu ? Taki ser niewatpliwie tez byl w drodze kilkanasice godzin i zapewne stal gdzies w magazynie zanim zostal wlozony do chlodni (wiem cos o tym, bo mam znajomego "sklepikarza") Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ona Re: ser bialy IP: *.we.client2.attbi.com 14.12.04, 17:33 ale byl przechowywany w odpowiedniej temperaturze.. nie gdzies w torbie , w plastyku kilka godzin w nagrzanej kabinie... przeciez po tym mozna sie pochorowac !!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: bynght Re: ser bialy IP: *.dip.t-dialin.net 14.12.04, 18:44 a pytalas sie jak ludzie to przewoza i jakie warunki atmosferyczne panuja na zewnatrz ? Mysle, ze wiekszosc tych ktorzy np mieszkaja w DE jezdza samochodem. Ja osobiscie wrzucam wszystko do bagaznika, a jak jest upal rezygnuje z przewozenia latwopsujacych sie produktow. Za 3 tygodnie bede wiozla mamine uszka ;-) i pierogi, tak jak rok temu :-) Poza tym kazdy ma swoj rozum, wiec prosze bez takich emocji :-) (chodzi mi o te wykrzykniki w Twojej wypowiedzi ..) Odpowiedz Link Zgłoś
natalia.brzeska Re: ser bialy 14.12.04, 23:21 Lot z Polski do UK zajmuje 1h 40 min. Tyleż samo czasu czasami zajmuje mi dojazd z supermarketu do domu (po drodze zazwyczaj jeszcze załatwiam inne "sprawunki"). Zaufaj mi, z serem nic złego się nie dzieje :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: prawdziwy polak!! Re: Co spożywczego zabieracie z Polski? IP: *.icpnet.pl 14.12.04, 23:59 jak wam brakuje polskiego zarcia to trzeba bylo siedziec na tylku w Polsce a nie za granica cudze tylki obcierac za pare funtow wiecej (swoja droga pare funtow wiecej tam przeklada sie na drozsze utrzymanie tam wiec wychodzicie na zero) wy bezrobotni magistrowie i tym podobni Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Margo Re: Co spożywczego zabieracie z Polski? IP: *.stnet.pl 16.12.04, 19:20 Zostawmy go w spokoju: biedaczek, mózg gdzieś zgubił. Odpowiedz Link Zgłoś