Dodaj do ulubionych

Dziwne, a jednak smaczne....

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 20:40
Czy pamiętacie swoje zaskoczenie (pozytywne)podczas jedzenia czegoś, co ze
względu na dobór składników powinno raczej wywołać odruch wymiotny? Ja
przeżyłam coś takiego we wczesnej młodości - dwa razy. Pierwsze: nocleg na wsi
u znajomych mamy i na kolację kanapki z plastrami białego sera własnej roboty,
na serze ogórki małosolne polane świeżo zebranym miodem...Nieoczekiwana
poezja! Drugi raz w podrzędnej restauracji w Tylmanowej, w czasach kryzysu
(ok.1984-5 r.).Zamówiłam naleśniki ze słodkim serem, ale okazało się, że były
podsmażane na solonym maśle z tzw.darów i tymże masłem polane...Może byłam
wtedy bardzo głodna, ale zjadłam z wielkim smakiem.
Mój dziadek jadł pomidory tylko posypane cukrem - innych nie akceptował, nie
znosił np. zupy pomidorowej, czy pomidorów w sałatkach. Próbowałam tych
posłodzonych, ale niezbyt przypadły mi do gustu...
Obserwuj wątek
    • Gość: meba Re: Dziwne, a jednak smaczne.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 22:25
      długo przekonywano nmie do sledzi z rodzynkami...ale fajne
      • dispell Re: Dziwne, a jednak smaczne.... 23.01.05, 22:28
        Ogórki kiszone - również z cukrem, pomidory z miodem, frytki z czekoladą, lody
        o smaku bekonu...)))
        • Gość: alik Re: Dziwne, a jednak smaczne.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.01.05, 22:32
          Te bekonowe lody to naprawdę??? (a o śledziach z rodzynkami poprzednio to moja
          latorośl- dorwała się do klawiatury:).
          • dispell Re:Serio 23.01.05, 22:41
            jako dodatek do takiej sałatki z szyjek rakowych, makaronu, warzyw - przystawka
            to była w jugosłowiańskiej restauracji w Herne (Niemcy)
            • Gość: polka Re:Serio IP: *.icpnet.pl 23.01.05, 22:58
              surowa kapusta kiszona z ketchupem
    • abm22 Re: Dziwne, a jednak smaczne.... 24.01.05, 07:39
      sałatka z ananasa z puszki + por polane majonezem ze śmietaną suuuper!Gdy się
      je bo gdy się opowiada to mi nie pasuje...
    • zzzytkaaa Re: Dziwne, a jednak smaczne.... 24.01.05, 08:23
      nigdy bym nie przypuszczała,że kalafior z truskawkami , pieprzem i majonezem to
      takaaaaaa pychaaaaa
    • dispell Re: Dziwne, nie wiem czy smaczne 24.01.05, 09:45
      taka ciekawostka kaszubska:
      Tort z fasoli
      25 dkg fasoli, 25 dkg cukru, 8 jaj, 2 łyżki tartej bułki, olejek migdałowy,
      łyżeczka proszku do pieczenia.
      Fasolę namoczyć i ugotować, odcedzić i przetrzeć przez sito. Żółtka utrzeć do
      białości z cukrem i dodać fasolę, tartą bułkę zmieszaną z proszkiem, wszystko
      wymieszać. W końcu dodać ubitą pianę z białek. Wlać ciasto do przygotowanej
      tortownicy i piec w dobrze rozgrzanym piekarniku, uważając aby się nie
      przypaliło. Po wystygnięciu przełożyć masą.
      Masa: 3 całe jaja ubić na parze z 20 dkg cukru, aż zgęstnieje. 20 dkg masła
      utrzeć z 3 łyżkami kakao i cukrem waniliowym, dodać masę z jaj i ucierać, aż
      obie się połączą. Tą masą przełożyć tort. Przybrać masą białą, siekanymi
      orzechami lub migdałami. Można też przełożyć masą kawową.
    • Gość: kiwi Re: Dziwne, a jednak smaczne.... IP: *.chello.pl 24.01.05, 10:33
      Latami brzydziły mnie nieopisanie buraki we wszelkich postaciach oraz śledzie -
      podobnie.
      A tu ma proszonej kolacji w domu ekstrawaganckim, w czasach gdy na polskich
      stołach z sałatek bywałą głównie tzw. włoska, z gotowanych warzyw z jajkiem i
      majonezem - szwedzka sałatka ze śledzi z burakami!!!! Rany kota, to był
      koszmar.
      W tym samym domu, po kilku latach, jadłam te sama sałatkę i - słowo daję - nie
      mogę uwierzyć, że wóczas mnie tak zbrzydziła!
    • gocha221 Re: Dziwne, a jednak smaczne.... 24.01.05, 10:51
      kanapki z żółtym serem i dżemem, najlepiej zagryzane jabłkiem. Moje podstawowe
      drugie śniadanie z podstawówki, w liceum i na studiach mi przeszło:-)
      poza tym kopytka z majonezem, pyyycha:-)
      • Gość: KIWI Re: Dziwne, a jednak smaczne.... IP: *.chello.pl 24.01.05, 12:10
        Mój sym - zapomniałam napisac w poprzednim poście - w czasie nadmorskich
        wakacji co rano zajadał śniadanko, które nas brzydziło do niemożliwości: prosto
        z lodówki resztki z wczorajszego grilla (a to karkówka, a to żeberka), do tego
        śledzie w occie lub oliwie których gospodarze nam nie szczędzili i popijał to
        wszystko lodowatym mlekiem.
        Żyje, ma się dobrze.
    • Gość: annarea Re: Dziwne, a jednak smaczne.... IP: 213.140.8.* 24.01.05, 12:34
      Dziwilam sie bardzo jak mi we wloszech podano fasolke ( typ canelloni )
      z malzami.
      Ale jest tak pyszna ze od tej chwili sama ja robie.
      Albo pierwszy raz kiedy mialam zjesc szynke parmenska z melonem
      - a to takie pyszne.
    • Gość: Gal Re: Dziwne, a jednak smaczne.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 12:39
      Ananas + czosnek + majonez + ser. Salatka taka.
      • Gość: alik Re: Dziwne, a jednak smaczne.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 12:43
        Jadłam taką. Dobra.
        • jacek1f Re: Dziwne, a jednak smaczne.... 24.01.05, 12:57
          Ja się powtórzę, ale to pasuje do tytułu tego wątku. Kiedyś za pierwszym razem
          jak mi Ciocia moja, wręczyła w garść posiłek tzw podwórkowy, które jej dzieci
          (moi cioteczni) jadali od dawna. Dodam,że Wujek Syryjczyk:
          bułka (kajzerka) na każdej połowie gruby (1-1,5 cm) plaster szynki gotowanej,
          słoniutkiej z tłuszczykiem, a pośrodku pół tabliczki czekolady.
          Łoł, po pierwszym razie zawsze sie do nich wyrywałem w odwiedziny :-)
      • agata_to_ja Re: Dziwne, a jednak smaczne.... 25.01.05, 11:36
        Miałam to właśnie napisać, tylko bez sera. Coś przepysznego!
    • Gość: kohol Re: Dziwne, a jednak smaczne.... IP: *.crowley.pl 24.01.05, 12:54
      Chyba były już takie wątki...
      Rzadko bywam sceptyczna co do jedzenia, a jesli jestem sceptyczna - to zwykle
      okazuje się, że to mi średnio smakuje (ostatnio pizza z owocami morza -
      ostrygi, kraby i krewetki okej, ale ośmiorniczki nie za bardzo).
      Tak sobie czytam, co piszecie i mam coraz większy apetyt na fetę przekładaną
      plasterkami kiwi.
      • gourmet48 Re: Dziwne, a jednak smaczne....zjadliwe 24.01.05, 13:28
        panierowana, smazona ryba z musztarda
        bulka - kaszanka, kapusta, ogorek kiszony i musztarda
        razowy chleb z plasterkami kartofli
        razowy chleb z bananem
        slodka, duszona kapusta z cynamonem
        prazony ryz, owiniety morskim zielem z kawalkiem ryby



      • Gość: alik Re: Dziwne, a jednak smaczne.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 20:27
        Gość portalu: kohol napisał(a):

        > Chyba były już takie wątki...

        Podaj, chętnie poczytam, ja akurat nie znalazłam...(może niedokładnie szukałam).
        • Gość: kohol Re: Dziwne, a jednak smaczne.... IP: *.crowley.pl 25.01.05, 10:09
          Proszę :D

          Odrażające smakołyki: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=10331600

          Dziwne nawyki żywieniowe: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=15251697

          Niby do siebie nie pasuje, a jednak smakuje:
          forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=15826268&a=15826268
          Okropne zapachy pysznych rzeczy (no, że źle pachnie, a jest super - to też
          pasuje :D): forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=16382759
    • baky Trochę dziwne gołabki 24.01.05, 13:58
      Zrobiłem w sobotę. Farsz wyszedł cudny.
      Tylko ta cholerna kapusta - była twarda i krucha. Nie dało sie tego zawijać, bo
      pękała i w rezultacie wyszły mi gołębie... co tam gołębie - BAŻANTY!
      Upchałem to ledwie w dużym rondlu i nie poddając się do piekarnika.
      W wyznaczonym czasie wyjmuję, otwieram i chcę wyjąć, ale to wszystko mi się
      rozwala! Wq...łem się strasznie i już miałem wywalić... ale żal. Żal farszu mi
      się zrobiło okropnie... Wyjąłem to wszystko na deskę i posiekałem w miarę
      drobno. Zrobiłem sos (pomidorowy) z dodatkiem suszonych (namoczonych wcześniej)
      grzybów i wszystko walnąłem na powrót do rondla. Podgrzałem i było baaaardzo
      smaczne. Jednak!
    • Gość: szamani Jacku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 19:51
      A jak sie ma do tego wujek Syryjczyk, bo nie rozumiem?
      • jacek1f Re: Jacku 24.01.05, 20:19
        Szamani, pozdrowienia ślę! :-)
        Wujek Syryjczyk ma się do tego, jako "Łącznik dziwnych smaków" w rodzinie :-)
        Nie, nie jest muslimem, jest koptem, więc ta szynka dlatego. Od niego też
        przejęliśmy rodzinnie, pieczone faszerowane ogórki kwaszone z miodem -
        orzechami i migdałami i rodzynkami... Szpinaki wielosmakowe i fava-dipy pięknie
        doprawione podobnie, ale tu juz wtedy nie wchodziła w gre "dziwność całkowita",
        tylko nowość miła :-),
        • Gość: Szamani Re: Jacku IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 20:55
          Sposrod 3 znanych mi Syryjczykow zaden nie jest muzulmaninem - a to kopt, a to
          subbista... (a jakby co, znam tez muzulmanow jedzacych wieprzowine ;)).
          Wszystko to takie wzgledne, dlatego zastanawialam sie, w czym wlasciwie rzecz
          (czy w czekoladzie, czy tez moze w szynce i dlaczego? ;)) Ale juz wszystko
          jasne :) Anyway... :) A przy okazji, czy moglabym prosic o przepis na te
          pieczone ogorki? Brzmią intrygująco ;) Pozdrawiam cieplo! :)
          • jacek1f Szamani :-) 24.01.05, 21:29
            Tu trochę z przeszłości...:-)
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=18426694&a=18451525
            ale duze ogórki kiszone, takie co my na nie mówimy "flaki", trzeba przekroic na
            pół wzdłuż.
            Jeżeli jakis miąższ da się tam znaleźć, to go łyżeczka wybrać, a w foremkę z
            pozostałego ogórka (ze skórką - nie obierać!) dodać zmieszane orzechy
            poszatkowanę, ten biedny środek i miód i rodzynki (powinny być namoczone - miło
            jak w alkoholu jakimś:-))
            [Można też cebulkę przesmażoną tak po prostu..., ale po co]
            Do naczynia "piecykowego" wyłożyć ostrożnie ogórki i do nagrzanego pieca na 180
            stopni na 10 minut maks - ma się tylko zagrzać wszystko, i już.
            To mi przypomina kiszone bakłarzany (z orzechami) w słoikach, które są na
            słodo - do dostania w "turkach" itp, tylko na ciepło. Smacznego.

            ps. myślałem, ze chcesz mnie złapać na tej szynce i muzułmaninie :-)) Paranoja?
    • Gość: nimsay Re: Dziwne, a jednak smaczne.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 20:03
      moja mama zajada sie kanapkami z wedlina, kiwi i keczupem - uhhhh...! :P
      • Gość: alik Re: Dziwne, a jednak smaczne.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.05, 20:21
        Jeszcze mi się przypomniało:latem 2000 roku namiętnie żarłam surową, bielutką
        słoninę.Czasem bez niczego, czasem na grubej bule, polaną keczupem.Rodzina
        odwracała się na ten widok z niekłamanym obrzydzeniem.Smakowało cudnie. Ale
        byłam wtedy akurat w ciąży, tak normalnie nie jadam...Ale podaję za panią
        K.Pospieszyńską przepis na

        LODY ESKIMOSKIE
        Do utartego tłuszczu renifera wlewa się stopniowo oliwę z foki. Po odpowiednio
        długim ucieraniu powstanie biała, pieniąca się masa. Należy wówczas dodać czarne
        jagody lub żurawinę i lody gotowe!
        Źródło: "Przygoda kulinarna"

        Może ktoś przyrządzi?;)))
        • ks40 Re: Dziwne, a jednak smaczne.... 24.01.05, 20:30
          Jako dziecko uwielbiałam chleb ze smalcem i z .... cukrem! Ale nie taki z
          wędzonki ze skwarkami tylko normalny smalec z kostki. Czasem mam jeszcze ochotę
          spróbować... :P
          • cynamoon6 Re: link 24.01.05, 21:08
            do podobnego watku, specjalnie dla Alik znalazlam ;-)
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=15251697
            • cynamoon6 Re: link 24.01.05, 21:11
              jeszcze jeden -
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=15826268&v=2&s=0
              i tu podobny, ciut perwersyjny watek ;-)))
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=15267732&v=2&s=0
              • Gość: alik Re: link IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.01.05, 09:40
                Swietne! Dzięki za podrzucenie!
    • agata_to_ja Re: Dziwne, a jednak smaczne.... 25.01.05, 11:39
      Nazywa się toto "wykwintna sałatka późnego lata" i zawiera:
      krojone jabłko winne, śliwki węgierki, gruszki, tartą na tarce marchew iseler,
      a sos jest z majonezu + jakies przyprawy (nie pamiętam dokładnie jakie). Ma to
      do siebie, że brzmi dziwnie, smakuje na pierwszy rzut też dziwnie, ale jak się
      rozsmakować, jest pierwsza klasa!
      Polecam szczerze, choć pewnie nie każdemu podpasuje
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka