edward401 02.02.05, 11:57 Prosze o rady, moje doswiadczenia w kuchni są zerowe. Jak i z czego zrobić ? :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
alcoola Re: rosół wołowy :) 02.02.05, 12:03 Z rostbefu z kością, ze szpondru. Jak zrobisz z rostbefu, to jeszcze możesz zrobić na drugie sztukę mięsa w sosie chrzanowycm, chociaż kiedyś forumowicze strasznie zbluzgali tę potrawę, że pozbawiona smaku. To już kwestia gustu. W każdym razie mięso musi być z kością raczej. Można dać kawałek pręgi - też lepiej z kością. Niektórzy nie uznają rosołu wołowego bez kawałka ogona. Nie wiem, nie dodaję. Wkładasz do zimnej wody, gotujesz na małym ogniu, zbierasz "szum" czyli taką pianę z wierzchu. Po zebraniu piany dodajesz listek, ziele, parę ziarenek pieprzu i gotujesz powolutku, żeby nie wrzało, tylko "mrugało". Solisz, gdy mięso już miękkawe dodajesz włoszczyznę (2 marchewki, pietruszkę, seler, por, cebulę, ew. kawałek włoskiej kapusty i ząbek czosnku). No i tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Qcharzowa Re: rosół wołowy :) IP: *.ryder.krakow.pl 02.02.05, 12:10 Ja najpierw gotuję wodę ze szpondrem (0,5 kg na 2-3 litry wody), tak około godziny, potem wyławiam farfocle powstałe podczas gotowania, do tego dorzucam korpus kurczaka i dwie łyżki ziarenek smaku,listek laurowy gotuję pół godziny, po czym dorzucam marchew, pietruszkę, pora, ćwiartkę selera, opaloną nad gazem cebulę, kolejne pół godziny gotowania, posolić do smaku. Następnie wyławiam wszystko, oprócz marchewki. Rosół gotowy. Można dorzucić liść kapusty włoskiej razem z warzywami. Osobno gotuję cienkie kluski - nitki krótkie w osolonej wodzie. Maggi i pieprz dodajemy dopiero na talerzu wedle uznania. pozdr, Qcharzowa Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: malgosia Re: rosół wołowy :) IP: *.devs.futuro.pl 04.02.05, 14:37 a ja po zakończeniu gotowania przecedzam to wszystko przez gazę. potem odstawiam na balkon (zimą) lub do lodówki (w pozostałe pory roku) i po paru godzinach zdejmuję tłuszczyk. potem piję w kubeczku. ale to już kwestia gustu. do gotowania dodaję małą cebulkę naszpikowaną 2-4 goździkami - chyba nikt o tym nie pisał. pzdr, M Odpowiedz Link Zgłoś