nea123 16.03.05, 09:38 Witam Dostałam w prezencie łopatkę z sarny. Mało tego, ale nie chce żeby się zmarnowało, a kompletnie nie wiem jak przyrządzać dziczyznę. Pomóżcie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
jacek1f Re: Co zrobić z sarny? 16.03.05, 09:49 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=21656953&a=21658073 forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=77&w=10037592&a=10047730 Zamarynuj mocno i szybko - na mokro z octem. Chyba polecałbym gulasz, a nie kawałek jeden…bo sie znacznie skurczy w pieczeniu ..? Odpowiedz Link Zgłoś
nea123 Re: Co zrobić z sarny? 16.03.05, 09:56 wielkie dzięki - zamarynuję i chyba zrobię ten gulasz. Dziczyzna chyba faktycznie bardzo się kurczy, a tak będzie smaczny obiadek. :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anamej dzika pieczeń po węgiersku IP: 213.227.80.* 16.03.05, 09:59 Proporcje na kg mięsa ale możesz je sobie zmodyfikować: 1 kg łopatki marynata: 1/2 l. czerwonego wina 2 liście laurowe 6 rozgniecionych jagód jałowca 7,5 dag słoniny pokrojonej na kawałki grubości 1/2 cm i 3 cm długości 2 duże cebule, obrane i drobno posiekane 1,5 łyżeczki sproszkowanej słodkiej papryki Sos 10 dag 30% kwaskowatej śmietanki 50 ml bulionu 1 łyżka keczupu, 1 duża łyżka dobrego koncentratu pomidorowego 1/4 łyżeczki pieprzu, 1/2 łyżeczki soli Łopatkę włożyć na 2 dnido marynaty. Piekarnik nagrzać do 185° C. Mięso naszpikować słoniną. Zalewę przecedzić. W brytfannie rozgrzać smalec i obsmażyć mięso ze wszystkich stron. Zmniejszyć ogień, obok mięsa rozłożyć cebulę i pod przykryciem dusić, aż się zeszkli. Pokrywę zdjąć i lekko przyrumienić cebulę, dosypując paprykę. Dodać wszystkie składniki sosu i 1/8 1 zalewy, zamieszać, kilkoma łyżkami płynu polać pieczeń, przykryć i dusić 40-45 minut. Następnie mięso wyjąć i 15-20 minut trzymać w wyłączonym, na pół otwartym piekarniku. Najlepsza z kluseczkami i kapustą czerwoną. Albo zrazy z sarny: 1 kg sarny smalec słonina 20 dag cebuli marchew pietruszka selera łyżka koncentratu pomidorowego pieprz, po 1-2 ziarna ziela angielskiego i jałowca. Zaprawa jarzynowa: po 1 marchwi, pietruszce, kawałek selera 1 dag cebuli po 3-4 ziarna ziela angielskiego i jałowca,1-2 listki laurowe 2 łyżki oleju szczypta cukru. Przygotować zaprawę: jarzyny pokrajać w cienkie plasterki, dobrze wygnieść razem z olejem, ze zmiażdżonymi przyprawami, cukrem. Mięso natrzeć rozdrobnionymi do lodówki na 2 dni. Po wyjęciu mięso opłukać pod bieżącą wodą, osączyć, pokrajać na grube plastry i rozbić na płaskie zrazy, posypać je solą, oprószyć mąką wymieszaną z pieprzem i obsmażyć na tłuszczu, zarumieniając z obu stron, przełożyć do rondla. Na tym samym tłuszczu, na którym smażyły się zrazy, podsmażyć obrane i pokrojone w grubą kostkę jarzyny, całość przełożyć do zrazów. Do rondla włożyć również słoninę pokrojoną w kostkę, zmiażdżone przyprawy i podlać wodą. Potrawę dusić pod przykryciem na małym ogniu. Pod koniec duszenia dodać koncentrat pomidorowy, doprawić do smaku solą, chwilę poddusić. A jakby co możesz oddać ją mnie - uwielbiam dziczyznę! Odpowiedz Link Zgłoś
nea123 Re: dzika pieczeń po węgiersku 16.03.05, 10:08 bardzo dziękuję - dodałam sobie Twoje przepisy do mojego archiwum. Na zrazy to jest troszkę za mało ale liczę, że jeszcze coś dostanę to może wykorzystam. Odpowiedz Link Zgłoś