Gość: Zosia IP: *.kutno.mediaclub.pl 02.08.03, 16:40 Czy ktoś robił udka nadziewane, poprostu przyjadły mi się pieczone oprószone różnymi przyprawami.Może macie inne pomysły? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: siwa Re: Udka nadziewane IP: 217.20.200.* 02.08.03, 18:09 wprawdzie to nie nadziewane, ale mysle, ze na czas letni, czyli grillowy i piwny :-), pasuja tez udka kurczaka w marynacie piwno-imbirowej. potrzebujesz: udka kurczaka (ile zjecie) 3 papryki (po 1 zoltej, zielonej i czerwonej) 150 ml piwa sol i pieprz skladniki marynaty: 1 lyzka musztardy 2 lyzki miodu 1 lyzka posiekanego imbiru (moze byc tez imbir sproszkowany, ale wtedy niepelna lyzka) 3 lyzki sosu sojowego 2 wycisniete przez praske zabki czosnku 1 posiekana papryczka chili 2 lyzki piwa 2 lyzki oleju z orzeszkow ziemnych sok z polowy cytryny w duzej misce wymieszaj wszystkie skladniki marynaty. wloz do niej umyte i osuszone udka i wstawi do lodowki na 6-8 godzin. najlepiej przygotowac sobie wieczorem i wstawic do lodowki na noc. pol godziny przed rozpoczeciem przygotowywania kurczaka, wyjac udka z lodowki. po pol godzinie rozgrzac na patelni tluszcz do wysokiej temperatury. wlozyc na patelnie udka i smazyc kilka minut na mocnym ogniu - zrumienic je z kazdej strony. zdjac z patelni i odstawic. papryki pokroic w kostke, wrzucić na rozgrzany tłuszcz (moze byc ten pozostaly po smazeniu kurczaka), wlac piwo i pozostala marynate, przez chwile odparować na duzym ogniu. zmniejszyc temperaturę, przykryc i gotowac jeszcze ok. 20 minut. wlozyc kawalki kurczaka i gotowac pod przykryciem jeszcze ok. pol godziny na małym ogniu. doprawic sola i pieprzem. mozna to zajadac ze swierzym pieczywkiem albo z ziemniakami, czy tez tylko z jakas saladka. no i pasuje tez do piwa :-) smacznego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BRy Re: Do siwa IP: gateway:* / 192.168.32.* 11.08.03, 08:48 Gość portalu: siwa napisał(a): > wprawdzie to nie nadziewane, ale mysle, ze na czas letni, czyli grillowy i > piwny :-), pasuja tez udka kurczaka w marynacie piwno-imbirowej. > Wypróbowałęm wczoraj Twój przepis. No przyznam, że efekt jest zupełnie niezły. Chciałbym zwrócić innym uwagę na konieczność ostrożności podczas obsmażania wstępnego. Ja chyba za mocno się do tego przyłożyłem, a i dodatek miodu do marynaty zrobił swoje: w efekcie trochę za mocno "spiekłem skórkę" z jednej strony udek. Okazało się jednak, że po ostatecznym uduszeniu w papryce i piwie specjalnie to nie przeszkadzało. Do podsmażania papryki radziłbym jednak używać świerzego tłuszczu - tak dla zdrowia. Ja wziąłem oliwę. Generalnie polecam ten przepis, a przede wszystkim dzięki siwa! Odpowiedz Link Zgłoś
em_es Re: Udka nadziewane 02.08.03, 20:46 Co prawda tylko takie udka jadlam w hotelowej restauracji, sama nie robilam, ale pomysl wydal mi sie niezly, wlasnie na odmiane. Te ktore jadlam w miejscu gdzie w udkach byly kosci byly nadziane grzybami - pyyyszne byly :) Pozdrawiam MS Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lola Re: Udka nadziewane IP: korbank:* / 10.0.0.* 03.08.03, 10:20 Gość portalu: Zosia napisał(a): > Czy ktoś robił udka nadziewane, poprostu przyjadły mi się pieczone oprószone > różnymi przyprawami.Może macie inne pomysły? Kiedys robiłam, trzeba przede wszystkim wyluzowac te kosci i napchac czyms smakowitym(pieczarki, ser,pietruszka,cebulka, abo grzyby, albo spróbowac jakies orzechy, rodzynki, na co kto ma smaka i zaszyc. Mysle ze sprawdzą sie nadzienia stosowane do faszerowania piersi kurczaków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wini3 Re: Udka nadziewane IP: *.tarnobrzeg.cvx.ppp.tpnet.pl 03.08.03, 21:54 A może tak jak nadziewana szyjka gęsia albo mostek cielęcy ? Wyluzować kostkę , zrobić nadziewę . Ja ucieram masło z bułką tartą, pieprzem, solą, zieloną pietruszką, jajkiem , dodaję pokrojoną wątróbkę drobiową, czasem grzaneczki z bułki. nadziewam, spinam wykałaczką . Piekę, albo duszę. Do tego ostra sałatka. Można jeść na zimno pokrojone w plasterki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kawawa Re: Udka nadziewane IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.03, 14:19 A ja "faszeruje" podudzia kurczacze :) sliwkami suszonymi i zawijam w boczek... trzeba od strony wewnetrznej (nie tej gdzie jest skora) zrobic wzdluz kosci naciecie, taka kieszonke i wlozyc tam dwie sliweczki. Podudzia nalezy dobrze nasolic, ja nacieram je Vegeta (bo lubie:)), i posypac papryka slodka + odrobina ostrej. Zawinac w wedzony (nie pazony!!!) plasterek boczku i spiac szpilka np. taka od zrazow. Obsmazyc z dwoch stron na patelni z nieduza iloscia oliwy, wrzucic jeszcze kilka sliwek (ze dwie na jeden kawalek), podlac troche woda (mozna tez dolac troche winka) i przykryc. Przed podaniem, trzeba im dac troche czadu zeby boczus i skorka kurczaka sie przysmazyly. Najlepiej smakuja z ziemniaczkami pieczonymi z piekarnika z tymiankiem... no i oczywiscie mze byc do tego sos tzatziki :))) Odpowiedz Link Zgłoś