brooks4 30.05.08, 13:50 No wlasnie, u mnie zawsze popija sie je barszczem, a u Was? Szczerze mowiac nie lubie gotowac barszczu (a w zasadzie obierac burakow ;) ) wiec takie pytanie mnie naszlo :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
bene_gesserit Re: krokiety, paszteciki + .... 30.05.08, 15:36 Wersja letnia to sok z burakow z kartonika. Paszteciki i sok na zimno - bardzo dobry letni lunch, no i nie trzeba sie paprac z burakami. Odpowiedz Link Zgłoś
kocia_noga Re: krokiety, paszteciki + .... 30.05.08, 21:07 Albo dowolna zupa czysta.Ja przeważnie robie paszteciki/krokiety/kulebiak z farszem z tego co było w zupie + dodatki, a czystą odcedzoną cieczą popijam.Ewentualnie do cieczy dodaję jakis smak, np przecier pomidorowy albo kwas ogórkowy, albo ukiszony barszczyk, jeśli akurat jest. Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: krokiety, paszteciki + .... 30.05.08, 21:11 Mi to taka ciecz nie wchodzi jakos jednak, pewnie trauma przedszkolna. Rok temu do pasztecikow z miesem zrobilam tarator - smak orzechow laskowych bardzo dobrze wchodzil w tym polaczeniu. A, noi z jogurtowych to jeszcze ajran bylby dobry. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: krokiety, paszteciki + .... 30.05.08, 22:52 bene_gesserit napisała: > Wersja letnia to sok z burakow z kartonika. Paszteciki i sok na > zimno - bardzo dobry letni lunch, no i nie trzeba sie paprac z > burakami. Ale czemu na zimno?! Pół duzego kubka barszczu "Krakusa" z kartonu, uzupełnione trochę wodą przegotowaną i własnym zakwasem buraczanym z lodowki, do mikrofali na poziom 750 W na 2 i pół min i jest po chwili goracy pachnacy czysty winny barszcz do popijania pasztecików krokietów kapusniaczków czy knyszy albo buritos enchiladas czy tez bon-sao z kapustą i grzybami! Daj sie namówic a nie pożałujesz... ..."no i nie trzeba sie paprac z burakami" ... ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: krokiety, paszteciki + .... 31.05.08, 00:28 Brzmi swietnie, ale tylko wtedy, kiedy nie ma upalu. Ja z tych, co w garace dni moglabym jesc tylko lody. I az zal, ze nie ma takich o smaku barszczowym. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: krokiety, paszteciki + .... 31.05.08, 20:04 bene_gesserit napisała: > Brzmi swietnie, ale tylko wtedy, kiedy nie ma upalu. Ja z tych, co > w garace dni moglabym jesc tylko lody. I az zal, ze nie ma takich > o smaku barszczowym. A wiesz co...hmm, a gdyby tak ... no nie to nie będa lody ... a tylko lizanie sopli z zakwasu buraczanego...nie nie! kretyński pomysł mi przyszedł do glowy zamrozenia zakwasu buraczanego w polietylenowych torebkach tak jak kostki lodowe do alkoholi... wybacz ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
bene_gesserit Re: krokiety, paszteciki + .... 31.05.08, 21:07 Hm, to jest jakas opcja. Chociaz ja raczej myslalam o sorbecie buraczanym z miodem i cytryna. I moze sie osmiele. Odpowiedz Link Zgłoś
363636r Re: krokiety, paszteciki + .... 01.06.08, 18:13 A nie lepiej obrać kilka buraków i do sokowirówki, można dodać jabłko albo marchew.Najlepszy dobrze schłodzony ale na gorąco też, z czosnkiem , majerankiem, pieprzem i ostrą papryką. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: krokiety, paszteciki + .... 01.06.08, 21:53 363636r napisał: > A nie lepiej obrać kilka buraków i do sokowirówki, można dodać jabłko albo marchew.Najlepszy dobrze schłodzony ale na gorąco też, z czosnkiem, majerankiem, pieprzem i ostrą papryką. Rafał, chodzi o ten fantastyczny smak zakwasu buraczanego, rozumiesz to? :-) Sokowirowka Ci tego nie da! Kubek goracego pachnacego barszczu! - to jestTO! :-)) Odpowiedz Link Zgłoś
363636r Re: krokiety, paszteciki + .... 01.06.08, 22:08 Chodziło mi raczej o zastąpienie soku z kartonu sokiem świeżo wyciśniętym z buraków.Zakwas poza dyskusją. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: krokiety, paszteciki + .... 01.06.08, 22:37 363636r napisał: > Chodziło mi raczej o zastąpienie soku z kartonu sokiem świeżo > wyciśniętym z buraków.Zakwas poza dyskusją. Wybacz - "sie nie kapłem!" Moje lenistwo jednak nie znusza mnie do złapania soku buraczano-jabłkowego "Hortexu", zwanego bezprawnie "Barszczykiem" lecz gotowy barszcz "Krakusa"... Często zapominam o popitce do drugiego dania wiec majac w lodowce karton barszczu i juz stygnace jedzenie na talerzu mam po kilku minutach kubek goracego barszczu z zakwasem... :-) Odpowiedz Link Zgłoś
brooks4 Re: krokiety, paszteciki + .... 03.06.08, 17:34 Mowicie ze te barszcze z kartonu Krakusa czy Hortexu sa dobre? no to musze sprawdzic na "polskiej polce" czy je na nasza wysepke sprowadzaja :) Probowalam koncentrat, firmy nie pamietam, ale byl obrzydliwy. Z czystymi zupami kiedys probowalam podawac paszteciki czy krokiety, jedynie z pomidorowa nam podeszly. Przypomnialo mi sie jeszcze, ze mama do krokietow podawala mocny bulion, bede musiala odswiezyc ten pomysl. Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: krokiety, paszteciki + .... 03.06.08, 19:03 brooks4 napisała: > Mowicie ze te barszcze z kartonu Krakusa czy Hortexu sa dobre? no > to musze sprawdzic na "polskiej polce" czy je na nasza wysepke > sprowadzaja :) To znaczy... czerwony barszcz z kartonu "Krakusa" jest na tyle dobry, ze przy sporej dozie lenistwa mozna sie nim z powodzeniem zadowolić! Pewnie, ze gotowany z buraków, wymieszany ze smakiem z szynki i suszonych prawdziwków, specjalnie doprawiony wlasnym pachnacym zakwasem buraczanym jest tym co tygrysy lubia najbardziej; Z Hortexowego soku buraczano-jabłkowego, nazywanego opacznie "barszczkiem", trzeba dopiero zrobic barszcz przez zrobienie litra bulionu warzywnego i grzybowego z jakichkolwiek kostek i dodanie do niego litra tego soku Hortexu i ponowne podgrzewanie ale tak zeby nie doprowadzic do wrzenia! a potem dolanie do smaku wlasnego zakwasu buraczanego; Boże broń przed tym z koncentratu - nawet "Krakusa" - barszcz robi sie niesmaczny!!! A jak sie twoja "Wysepka" nazywa? Odpowiedz Link Zgłoś
brooks4 Re: krokiety, paszteciki + .... 04.06.08, 10:59 Sprawdzilam, mam w lodowce starszawy juz nieco koncentrat firmy Rolnik. Ohyda. Bede szukac Krakusa w takim razie. A wysepka to Irlandia :) Odpowiedz Link Zgłoś
qubraq Re: krokiety, paszteciki + .... 04.06.08, 18:08 brooks4 napisała: > Sprawdzilam, mam w lodowce starszawy juz nieco koncentrat firmy > Rolnik. Ohyda. Wywal go! > Bede szukac Krakusa w takim razie. A wysepka to Irlandia :) Oj, mam ci ja z tą Irlandia porachunki, oj mam... :-( Odpowiedz Link Zgłoś