korek1000
10.09.08, 23:57
Wiem, wiem nie bardzo ten dział forum ale zainspirował mnie wątek (z
tego działu) o tatarze z koniny - przypomniałem sobie jak to w
krakowskim Molierze kucharz miał widzimusię i od czasu do czasu
serwował za darmo a to śledzika, a to tatara ... tak po prostu żeby
było fajnie. Spotkaliście gdzieś ostatnio knajpkę, bar, restaurację
aby właściciel/kucharz zafundował coś za darmola baz żadnych
zobowiązań? I nie pytam o znajomego kucharza, czy właścicela, z
którym jesteśmy za pan brat ani o akcję marketingową.