Dodaj do ulubionych

gotowcowanie a gotowanie

    • Gość: zadumana Re: gotowcowanie a gotowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.09, 13:58
      Uzależnianie konsumentów od "polepszaczy" to jest jednak rozbój w
      biały dzień. Mój syn niejadek totalny do dzisiaj (16 lat) dziwnym
      zbiegiem okoliczności potrawy z glutaminianem akceptuje jako smaczne.
      Jest to dla mnie "cios" w moje ambicje kulinarne, ale co zrobić?
      Z uporem maniaka unikam polepszaczy, bo wolę, żeby zjadł mało, ale
      bez nadmiaru chemii - której oczywiście dzisiaj trudno uniknąć.
      Chłopak niestety nabiera, na moich oczach, przekonania, że kupne
      jest smaczniejsze. Trudno przełamać jego niechęć do jedzenia, ale
      skoro zawiodły środki medyczne, to ja glutaminianu jednak nie
      wprowadzę do domu "na przemysłową skalę".

      Podsumowując - skoro glutaminian przełamuje brak apetytu u takiego
      gościa jak mój syn - to jest to środek o sile siekiery.
      Czyli smacznego:))))
      • very.martini Re: gotowcowanie a gotowanie 19.05.09, 13:34
        > Podsumowując - skoro glutaminian przełamuje brak apetytu u takiego
        > gościa jak mój syn - to jest to środek o sile siekiery.

        To chyba nie jest jednak nabranie apetytu, Zadumana Mamo:). Wiem po
        sobie. Apetyt jest jednak zjawiskiem jak najbardziej pożądanym
        (dopóki ktoś nie rozpycha sobie żołądka do rozmiarów szafy), a to
        wszechogarniające pragnienie pochłonięcia gorącego kubka to zupełnie
        inna historia. Daje się porównać z "jak nie zajaram, to kogoś
        rozszarpię":). Najzwyklejszy w świecie nałóg, z apetytem - tym
        (tutaj skrót myślowy) dobrym - mający niewiele wspólnego. Niestety
        dla nas, z korzyścią dla producentów.

        16%VOL
        22%VAT

        --
        takie tam... forum homeopatia
    • mariolka99 Re: gotowcowanie a gotowanie 19.05.09, 16:34
      Skład:
      woda, śmietanka, pieczarki, olej roślinny, cebula, skrobia
      modyfikowana, sól, aromaty (w tym soja), fruktoza, żółtko jaja
      kurzego, cukier, stabilizator: guma ksantanowa, natka pietruszki,
      regulator kwasowości: kwas mlekowy, ekstrakt słodu jęczmiennego.

      Tak z ciekawości: może mi ktoś podpowiedzieć który z tych składników
      to TRUCIZNA? :)
      • Gość: qumran Re: gotowcowanie a gotowanie IP: 212.160.148.* 22.05.09, 09:02
        na etykietach nie ma wszystkiego - jesli skladnik z grupy E nie przekracza 1%
        masy danego produktu to nie trzeba go wciagac na liste skladnikow :-) tak wiec
        nie ma zadnej pewnosci co do tego co jest w torebkach
        • mariolka99 Re: gotowcowanie a gotowanie 22.05.09, 09:07
          Nie popadajmy w paranoję :) Witamina C to też "jakieś E" :)
    • Gość: Marek Chyba zależy od tego czy ktoś lubi gotować IP: *.unitymediagroup.de 18.05.13, 00:51
      Nie wiem jak to jest z gotowcami, ale chyba jest dokładnie napisane co z tym zrobić, i smakuje zawsze tak samo. Jeżeli człowiek przyzwyczai się do smaku, albo traktuje jedzenie jako zło konieczne, to z gotowcami łatwiej.

      Świeże składniki jednak zawsze są trochę inne, pomidory czy truskawki są jesienią lepsze niż wiosną, mięso jest mniej albo bardziej tłuste, przyprawy też nie są zawsze tak samo intensywne itp. Trzeba próbować, kosztować podczas gotowania - jak ktoś gotować nie lubi, to nie będzie tego robił.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka