mhr-cs 06.07.09, 16:14 wczoraj wedzilismy, ale czy on jest z chodowli jak inne ryby nie wiem, byl smaczny, kupilam nawet dorade z aqua,kiedys kupilam tez tylko nie bylo napisane aqua, i tez byla smaczna wiec nie widze roznicy, Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: analityczka Mógł nie być IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.07.09, 17:47 z hodowli,chociaż... Z hodowlą dorsza kombinują Norwegowie Niemcy,Szkoci i Islandczycy,czyli głównie te kraje,które mają warunki najbardziej sprzyjające hodowli ryb morskich .Hodowla dorsza nie jest prostą sprawą ,ponieważ ryba dość wolno przyrasta a w dodatku ustawicznie zmieniają mu się upodobania kulinarne.Jako osesek wcina plankton,potem jako podrostek ryje w mule i zjada skorupiaczki i skorupiaki ,a w wieku dojrzałym staje się bandytą i kanibalem i nie wadzi mu nawet to,że wcina młodsze rodzeństwo. Na przyrost kilograma dorsza potrzeba półtora kilograma mięcha pod różnymi postaciami. W dodatku jest dość delikatny,chorobliwy,łatwo łapie pasożyty,a w hodowli rozleniwia sie i traci wiele zdrowych zachowań charakteryzujących ten gatunek.Gdy nawieje z hodowli (co jest dość powszechne) demoralizuje ryby żyjące na wolności i mieszając się z nimi przekazuje im cechy ujemne,niepożądane. Niemcy eksperymentują z hodowlą w celach zarybieniowych,natomiast Islandczyczy,Szkoci i Norwegowie hodują dorsza w ilościach komercyjnych.Szczególnie ci ostatni odgrażają się,że wkrótce zarzucą rynek europejski dorszem hodowlanym. Dorsz przez wieki był podstawą wyżywienia wielu krajów,łowiono go na wiele sposobów no i stało się-został praktycznie przełowiony. Mało kiedy spotka się dorsza o długości 160 cm,a takiego jadłam.To co teraz jest łowione to praktycznie tzw bolek,czyli dorszyk do 30 cm stanowiący kiedyś pokarm dla lisów i norek.To,że z takiego bolka wyrastały sztuki metrowe i większe nikogo wówczas nie zastanawiało.W sieci szedł dorsz duży i mały,tyle,ze tego małego nikt nie był juz w stanie reanimować. Gwałtowne wyrwanie dorsza z łowisk dennych powoduje natychmiastowe zachwianie jego gospodarką gazową. Ryba umiera w męczarniach, ponieważ nie jest w stanie tak szybko wyrównać ciśnień w swoim organiżmie. Jej wnętrzności zostają wypchniete przez otwór gębowy. Przy tym bezpowrotnie porozrywane.Normalnie dorsz w pionie przemieszcza się bardzo wolno pozwalając organizmowi wyrównywać ciśnienia w sposób przyjazny rybie. Odpowiedz Link Zgłoś
hottee Analityczko:) 07.07.09, 23:13 Niesamowicie ciekawe jest to co piszesz. Racz nas częściej takimi informacjami, czyta się jednym tchem:) Odpowiedz Link Zgłoś
znana.jako.ggigus co za glębia refleksji 06.07.09, 20:49 mhr-cs. Sama chcialabym widzec, czy ten Twój dorsz byl z hodowli. Dorada z aqua brzmi uapajająco. Są może dorady z piasku? Cementu? Asfaltu? I to o kawie, to co napisałaś, że nie lubisz i dlaczego nie lubisz i od kiedy nie lubisz, to było naprawdę mocne, stanowcze wyznanie. Odpowiedz Link Zgłoś