emi56
14.09.10, 19:59
Byl juz taki watek, gdzies zostal w tyle. A ja tak bym chciala czytac wasze sny i opisy o odczuciach zwiazanych z kochana osoba lub zwierzakiem , ktore juz od nas odeszly. Nawet jak inni mysla ze to nie realne i idiotyczne, ze to czego doswiadczylismy to tylko wytwor naszej wyobrazni. Chciala bym sie tez podzielic moimi malymi zdarzeniami i to co sama w mym juz dosc dlugim zyciu zauwazylam . Wiecej jak 10 lat temu umarly mi dwie suki -blizniaczki. Umarly w odstepie 2 miesiecy. Byl nie czas byl na ich odejscie, mialy dopiero po 5 lat Po powrocie od weterynarza narosla we mnie zlosc i rozpacz, ktora wykrzyczalam do meza , bo ignorowal to co sie stalo i w strone nieba. Nie moge tego opisac wszystkiego bo by powstala ksiazka . wiec troche to skroce. Kupilismy nowe psy, tym razem parke, chlopca i dziewczynke. Minelo dwa lata,i mialam od nowej parki szczeniaki. Bylo ich 4, dwie sunie i dwa pieski. Jedna sunia miala zostac z nami reszte mialy byc sprzedane. Nikt ne chcial ich kupic , choc moj sasiad sprzedal wszystkie tej samej rasy . Poniewaz mieszkam na wsi ,postanowilismy ze zostana z nami. Szczeniaki zaczely rosnac i powoli krztaltowal sie ich charakter. Ktos z rodziny zwrocil mi uwage ze sa fizycznie bardzo podobne do tych poprzednich. Rasa podobna tylko te sa miniaturowe. Zaczelam ich bardziej obserwowac, I stwierdzilam ze faktycznie te moje dwie nowe sunie maja dokladnie te same zachowania co te co odeszly. Wyglad fizyczny ,a tagze przyzwyczajenia. Jedna mocna, druga ciamajda. Pierwsza czarna jak kruk ,na druga braklo farby i jest szara mala i nie pozorna, slabszego zdrowia. Te same echy i rowno rozdzielone Do tego doszly przyzwyczajenia i zachowanie w domu. Jednym slowem mam poczucie ze one sa zpowrotem, bo jak wytlumaczyc ten podzial, jak wytlumaczyc ze nic niewidzialnego nie siada i nie obciera mi sie wiecej o nogi. Z chwila urodzenia szczeniat skonczyly sie sny o moich poprzednich psach, Ostatni sen - to wielkie szklane rozsowane drzwi i przyjscie bardzo eleganckiej pani ktora przyprowadzila mi je na smyczy. Pani ta nie przekroczyla progu,tylko przepuscila mi je na moja strone i ja nachylilam sie nad nimi i je glaskalam, poczym chcialam ja zapytac Dlaczego masz moje psy - postac zniknela. Od tego czasu minelo 10lat , moje nowe psy maja te same problemy zdrowotne jak ich poprzredniczki. Tym nowym daje duzo ziol i nie szczepie , i gotuje. Te nowe przezyly tamte juz o 5 lat. Ciagle mam wrazenie ze ktos oddal mi je zpowrotem, Byc moze mialy mozliwosc wrocic i wykorzstaly sposob i miejsce dla swojego ducha w nowym szczeniaku.Bo jak wytlumaczyc podzial zachowan, i wygladu zewnetrznego, przeciez nie maja zadnego powiazania, inna rasa , wiec geny tez odpadaja. Dwa lata temu stracilam mame Mysli mi sie teraz kotluja, raz na pozytywna strone raz na negatywna, od dwoch lat czytam to forum , czasami przerywam bo placze przy niektorych listach.Dlatego chciala bym zebyscie jak maozecie pisaly o snach i tych nie wytlumaczalnych wydarzeniach , bo to daje duza nadzieje, ktora mi tylko pozostala.