bie-tka
24.12.12, 22:12
Zasypało bielutką
gwiaździstą powłoką
Zasypało świątecznie
wyjaśniało nam wokół
Bóg się rodzi – coś szepce
coś się nowe zaczyna
Tylko gdzie jest ten chłopak
tylko gdzie ta dziewczyna
Puste miejsce przy stole…
czasem więcej niż jedno
Lecz w miłości kochani
tego święta jest sedno
Lecz w miłości najmilsi
co nie mija co trwa
Choć nie wszyscy przy stole
choć na rzęsach znów łza
Tylko tego Wam życzę
aby miłość wciąż trwała
By przez przyjście dzieciątka
pojaśniała rozbrzmiała
Wiersz autorstwa Halinki Surmacz
Najjaśniejsze światełka miłości i nadziei dla naszych Ukochanych Bliskich (*)(*)(*)
Ela mama Adasia