Dodaj do ulubionych

ile razy można...

01.05.07, 00:49
odrzucić człowieka? własne dziecko?
Naipierw odrzucił mnie, miałam być kukłą do chwalenia się
stałam się nią'
potem rozwiódł się z moją matką i zostawiłmnie na pastwę jej humorów
ciotka powiedziała mi - czaruj ojca
wujek powiedział mi - jest idiotą, uczciwy człowiek ale wszyscy się z niego śmieją
czarowałam ojca żeby nie zauważył że wszyscy się z niego śmieją
nie wytrzymałam tuż przed 20 urodzinami - powiedziałam żeby na mien nie
wrzeszczał i zamknęłam sięw pokoju , próbował wejść na siłę
moja matka uznała żeboże narodzenie to fantastyczny okres żebyśmy się
pogodzili - zrobiło się jeszcze gorzej - zerwał z nami wszelkie kontakty
umarł mój wujek- tak jakoś wyszło że nie dałam rady póść na pogrzeb
próba samobójcza
psychoterapia
nie chce ślubu bo nie wiem co mnie bardziej przeraża - czy to że moj ojciec
przyjdzie czy że nie przyjdzie
rodzę pierwszego syna, dzwonię żeby mu o tympowiedzieć - słyszę wysyczane -
źle się zachowujesz - odchorowuję tę rozmowę
za mąż wychodzi jego bratanica, jej matka robi mały spisek, mój syn jest
cudownym dzieckiem, sam połroczny urok - działa na wszystkich z wyjątkiem mego
ojca - wychodzi przed ślubem natychmiast
biorę ślub ale ojca już nie zapraszam
spotykam go na ulicy gdy mój chłopczyk ma 2 latka - wołam tato,mija nas bez
słowa, wściekle machając teczką
jestem drugi raz w ciąży,mój mąż nawala , dziecko jest zagrożone
kalectwem,nawet śmiercią, waham się czy zadzwonić to były jego ostatnie dni życia
zanim mój drugi syn przyjdzie na świat matka mówi mi w kłótni że mój ojciec
zaginął
I wtedy już wiem że nie żyje
znajdują jego ciało po wielu miesiącach a dopiero po kolejnych,po ekshumacji i
badaniach genetycznych jego brat przyjeżdzają mi powiedzieć, ale nie mówią
mnie tylko mojemu mężowi, mnie tylko że go dalej szukają,od razu sprawdzam w
Itace,nie ma go na stronie i wtedy mój mąż potwierdza
boję się że zabierze mi dzieci,unikam jezior,stawów,łódek...
tak sobie myśle czytając wasze posty,żezazdroszczę wam tego że możecie
cierpieć po stracie waszych tatusiów- wiecie że was kochali
waszą ostatniąpamiątkąnie jest pódło waszych zdjęć i rysunków na których jakiś
obcy człowiek którego rysy macie , napisał - spalić śmieci
i pękami serce, gdy myślę że ostatnią wiadomość w swoim życiu wysłał do obcej
osoby informując o zapłaceniu rachunków a potem umarł sam , w lodowatej wodzie
zupełnie sam do końcaniemogąc podzielić się swoim bólem , nie znajdując wnikim
wsparcia odrzucając wszystich i samego siebie
kocham cię tatusiu
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka