Gość: Kaśka
IP: 212.160.111.*
23.06.08, 09:10
Dziś dzień ojca , mój w grobie, w niebie, w niebycie. Pozostały dręczące umysł
wspomnienia. Nie wiem na ile się oszukuje by nie zwariować na ile jest to
realne . Noszę w sobie jego geny, może myślę jak on, może jest jakaś pamięć
komórkowa , ciągłość energii ,czy wręcz nieśmiertelność tak pojmowana.Brakuje
mi Jego fizyczności, bliskości dobrych słów.Podnoszę do rangi kultu
wspomnienie Jego uśmiechu, ciepła dłoni.