karnivora 13.04.09, 02:00 ODRODZIĆ SIĘ w bólu utraty. Samemu Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
radomilu Re: Zasłyszane 13.04.09, 13:21 Odrodzić się w bólu utraty... Myślisz, że samemu??? Jestem pewien, że jest potrzebne czyjeś ramię... Odpowiedz Link Zgłoś
halas1961 Re: Zasłyszane 14.04.09, 10:08 Czyjeś ramię jest potrzebne, ale tak naprawdę czlowiek musi odrodzic sie sam. Nikt za niego tego nie zrobi. Tak samo jak jest sam ze swoim bólem, cierpieniem, myślami, wątpliwościami. Mimo, ze jest to forum, ze jest ktoś obok kto pocieszy, podtrzyma, to tak do konca nie jesteśmy w stanie przekazać drugiej osobie tego co w naszym wnętrzu. I tak naprawde kazdy musi sam sie podźwignąć. Moze ta pomoc z zewnątrz troche pomoże. Ale ja to widze po sobie, że muszę wciąż od nowa sama walczyć o siebie, o swoje odrodzenie, podźwignięcie z rozpaczy, bólu, ktory wciąż powraca i powraca. A szczególnie teraz po Swiętach to czuję. Karnivora ma racje...Może tylko jeden Bóg tak naprawdę wie co dzieje sie w moim sercu, głowie. Halina-mama Agatki Odpowiedz Link Zgłoś
radomilu Re: Zasłyszane 14.04.09, 16:29 każdy z nas ma ramię, które go podtrzymuje... dla jednych jest to ramię przyjaciela... dla innych ramię kogoś bliskiego... dla innych ramię Boga... dla innych jest to ta siła, która trzyma nas przy życiu... po Wielkim Piątku, po bólu i smutku jest Wielka Sobota czas oczekiwania na Wielką Niedzielę... każdy z nas ma swoją Wielką Niedzielę... czasem w samotności, innym razem wsparty na czyimś ramieniu... Odpowiedz Link Zgłoś
karnivora Re: Zasłyszane 15.04.09, 16:10 "Ramie, co wspiera" - bardzxo OK i nieodzowne. Ma przeciwbólowo,. jak anestetyk. Ale odrodzić się/ to tak jak nauczyć się chodzić. nikt w tym nie wyręczy. Odpowiedz Link Zgłoś