22.07.09, 09:21
Dziadku mój ukochany, mój najdroższy, tak tęsknie za Tobą.Minęło dopiero 18
dni od Twej śmierci. Ból jest świeży.Brak mi Ciebie.Tego usmiechu, Twego
ciepła, głosu w telefonie.Gdy leżałeś w trumnie leżałam głową na Twym sercu i
płakać nie przestawałam.Zabrałeś moje łzy do grobu.Dziękuje Ci za to że byłeś
przy mnie przez 33 lata mego życia, że zastępowałeś mi Ojca , którego
straciłam jako małe dziecko.Byłeś dla mnie i Dziadkiem i Tatą.Odszedłeś.Wierzą
że jest Ci dobrze.Serce nie boli, nogi nie puchną.Bardzo Cię kocham, zawsze
jesteś i będziesz w mym sercu i w mych myślach.
Dziadku dziś są moje urodziny czy mógłbyś mi się przyśnić?
Obserwuj wątek
    • halas1961 Re: Dziadku 22.07.09, 21:57
      Ago droga
      Jak cudownie mieć taką wnuczkę, ktora z taką czułością i miłością o swoim
      Dziadku pisze. Twój Dziadek dumny pewnie, w niebie jak książę jaki się
      przechwala jaka jego wnuczka wspaniała...I biega z innymi po Pana dolinach, nad
      wodami się przechadza i nogi nie bola i siły ma za dwóch i szczęśliwy,
      zadowolony i Pan Nasz go chwali, że Ciebie dobrze wychował. I jesli będzie mógł
      napewno prezent na urodziny dostaniesz, moze z małym opźnieniem ale na pewno
      dostaniesz... Napisz Ago jak Dziadek się przyśni, co mówił czy był zadowolony...
      Bo myslę ze będzie we śnie szczęsliwy...Tak pięknie napisałaś o swojej do niego
      miłośći...
      Pozdrawiam ciepło
      Halina-mama Agatki
    • 7.aga Re: Dziadku 23.07.09, 07:55
      Dziękuje Pani Halinko za miłe pokrzepiające słowa.Dziadek mi się śnił.Szedł
      chodnikiem, młody , szczuplutki takiego Go nie pamiętam.Uśmiechał się do
      mnie.Błogi, miły, spokojny sen.Dziękuje Dziadku że byłeś w nocy przy
      mnie.Wzięłam od Babci Twoją ulubioną koszulę.Śpię w niej, otulam się Twym
      zapachem, tak tęsknie.
      Światełko do nieba dla Agatki.Pozdrawiam serdecznie pani Halinko.
      • halas1961 Re: Dziadku 23.07.09, 10:11
        Droga Ago
        Bardzo, bardzo sie cieszę. Bo to i dla mnie znak, dla mie rowniez,
        chociaz Dziadka nie znałam:)I Dziadek taki jak myślałam, czyz można
        nie wierzyć:)
        Pozdrawiam serdecznie
        Halina-mama Agatki
        • 7.aga Re: Dziadku 24.07.09, 14:50
          Tak bardzo za Tobą tęsknie Dziadziu.Kocham Cię.Wróć proszę!
          • 7.aga Re: Dziadku 27.07.09, 09:33
            Dziadku kochany, tak trudno żyć bez Ciebie.Starszy synek mówi że jesteś aniołem,
            ze opiekujesz się nami z góry z nieba.Mały nie rozstaje się z Twoją czapeczką za
            dużą na jego małą główkę.Nosi ją dzielnie.Czuję Twą obecność.Zamykam oczy i
            widzę Cię.Zawsze w moim sercu Twe spojrzenie i ciepło Twej osoby.Kocham bardzo,
            bardzo.Wierze że kiedyś spotkamy się w kolejnym życiu odnajdę Cię.Aga
            • 7.aga Re: Dziadku 13.08.09, 10:04
              W wiecznym niezapomnieniu, zawsze w sercu i w myślach,czuje Twe ciepło jesteś
              obok, wiem to.Kocham Cię Dziadziu.
    • 7.aga Re: Dziadku 17.09.09, 11:32
      Powinno być lepiej a jest coraz gorzej.Tęsknie za Tobą, za Twym ciepłem,za
      głosem w telefonie, za pyzami jakie mi przyrządzałeś, za uściskiem Twej ręki, za
      widokiem jak bawisz się ze swymi prawnukami.Brak mi Ciebie.Tak bardzo Cię kocham
      Dziadziu.
      • anaka12 Re: Dziadku 17.09.09, 12:18
        Doskonale rozumiem co czujesz. Mój Dziadek zmarł niecały miesiąc
        temu. Bardzo żałuje ze nie zdazyłam dac mu prawnuków. Tak na to
        czekał. Bardzo go kocham i tęsknię. Ludzie zaczynają na mnie dziwnie
        patrzeć bo to dla nich przeciez tylko dziadek, ale to była dla mnie
        najwazniejsza osoba na świecie. Wiem,ze musze zając się mężem i
        rodziacami i tymi którzy zostali ale film z jego pobytu w szpitalu
        cały czas śni mi się w nocy. Powracają momenty, chwile, które mogły
        mu uratowac zycie i moja bezradnośc teraz. Kiedy nie moge cofnąc
        tego cholernego czasu. Poprawić tego czego nie dopilnowałam. To
        straszne. Ona na pewno nie chciałby żebym sie tym dręczyła ale mysli
        wracaja i nie przestaja. Dzaidek zmarł po swoim 60-leciu slubu i
        naszej 1 rocznicy ślubu.
        • 7.aga Re: Dziadku 05.10.09, 12:58
          Wczoraj minęły trzy miesiące odkąd odszedłeś Dziadku.A ja ciągle Cię szukam, w
          szumie drze w tańcu liści, w deszczu który pada z nieba, w promieniach słońca, w
          uśmiechu Jasia.Ciągle tęsknie, tak bardzo.Idę i widzę Cię jak siedzisz na ławce
          w parku, jadę i widzę Cię z boku.Tyle miejsc ,tylu ludzi z których każdy mi
          Ciebie przypomina.Wierzę że jest Ci tam dobrze, że nie jest Ci zimno.Kocham Cię
          każdego dnia coraz bardziej.Aga
          • halas1961 Re: Dziadku 05.10.09, 13:18
            Dziadku mój ukochany
            w parku na ławeczce
            z laseczką, gazetą, uśmiechem
            Ze swoim dobrym sercem
            Dziadku mój ukochany
            Z błyskiem w oku, radością
            Dziadku mój ukochany
            ze swoją do mnie miłością...
            Halina-mama Agatki
            • 7.aga Re: Dziadku 05.10.09, 13:30
              Dziękuje pani Halinko, bardzo dziękuje.Agatce światełko pełne ciepła do nieba.
    • 7.aga Re: Dziadku 29.10.09, 08:50
      Dziadku kochany mój, jak to będzie w tym roku?Niedługo Święto tych którzy
      odeszli, zawsze byłeś przy mnie.Szliśmy razem na groby,Twych rodziców,na grób
      mego Taty.Trzymałam Cię za rękę ,zapalałam świeczki a Ty mówiłeś:nie martw się
      mała,ja przy Tobie jestem.A teraz Dziadziu pójdę sama na Twój grób,zapale
      znicze, kupię Ci najpiękniejsze kwiaty,znajdę aniołka glinianego i będę przy
      Tobie i Tacie myślami.Kocham Cię Dziadziu .Aga

      Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
      zostaną po nich buty i telefon głuchy
      tylko co nieważne jak krowa się wlecze
      najważniejsze tak prędkie że nagle się staje
      potem cisza normalna więc całkiem nieznośna
      jak czystość urodzona najprościej z rozpaczy
      kiedy myślimy o kimś zostając bez niego

      Nie bądź pewny że czas masz bo pewność niepewna
      zabiera nam wrażliwość tak jak każde szczęście
      przychodzi jednocześnie jak patos i humor
      jak dwie namiętności wciąż słabsze od jednej
      tak szybko stąd odchodzą jak drozd milkną w lipcu
      jak dzwięk troche niezgrabny lub jak suchy ukłon
      żeby widziec naprawde zamykają oczy
      chociaż większym ryzykiem rodzić się niż umrzec
      kochamy wciąż za mało i stale za późno

      Nie pisz o tym zbyt często lecz pisz raz na zawsze
      a bedziesz tak jak delfin łagodny i mocny

      Śpieszmy się kochać ludzi tak szybko odchodzą
      i ci co nie odchodzą nie zawsze powrócą
      i nigdy nie wiadomo mówiac o miłosci
      czy pierwsza jest ostatnią czy ostatnia pierwsz
    • 7.aga Re: Dziadku 18.01.10, 13:21
      Dziadku najdroższy.Nie oschły jeszcze nasze łzy z rozpaczy za Twym odejściem, a
      już następny smutek w sercu zagościł.Po roku ciężkiej nowotworowej choroby
      odeszła moja ukochana Teściowa.
      Kocham Cię Dziadku, zawsze będziesz w mym sercu.
      • 7.aga Re: Dziadku 31.03.10, 14:36
        Tęsknie za Tobą Dziadziu najdroższy.Codziennie myślę o Tobie , wspominam Twój
        uśmiech, Twe dobre serce.Wierzę, że tam gdzie jesteś jest Ci dobrze, czuję , że
        opiekujesz się nami.Wyczuwam Twą obecność.To takie miłe.Kocham Cię
        bardzo.Opiekujemy się Babcią, więc się nie martw, teraz spędzi z nami Święta
        .Tylko Ciebie tak bardzo brak.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka