ada0406
06.08.09, 13:00
i nie wiem jak sobie z tym poradzic. Umarl dzis o 5:30 rano. Chorowal
trzy tyg. na raka trzustki. Nawet sie z nim nie pozegnalam, nie
poczekal na mnie i nie poznal swojej drugiej 7 tyg. wnuczki. Ja
mieszkam w Stanach i nie widzialam jego 1,5 roku. Mam tyle bolu w
sobie i rozpaczy