Dodaj do ulubionych

Wlasnie odszedl moj tatus

06.08.09, 13:00
i nie wiem jak sobie z tym poradzic. Umarl dzis o 5:30 rano. Chorowal
trzy tyg. na raka trzustki. Nawet sie z nim nie pozegnalam, nie
poczekal na mnie i nie poznal swojej drugiej 7 tyg. wnuczki. Ja
mieszkam w Stanach i nie widzialam jego 1,5 roku. Mam tyle bolu w
sobie i rozpaczy
Obserwuj wątek
    • edzia400 Re: Wlasnie odszedl moj tatus 06.08.09, 14:02
      ada0406 witam cie slonko spotkałyśmy sie na innym forum . wiem co czujesz
      smierc bliskiej osoby rozwala ci całe życie i rodzi sie pytanie Dlaczego
      dlaczego to własnie nas spotkało przecież nic złego w życiu nie robiliśmy ,
      dlaczego nas spotkała kara za co . wierz mi nieważne czy twój tatus zył by z
      choroba 5 lat czy rok czy 3 tyg tak samo boli :(.Za 2 dni czyli 8 sierpnia minie
      5 miesiecy kiedy nie ma przy mnie mojej mamusi. Do dzis w to nie wierze chodze
      na jej grób i czytam tabliczke i nie wierze , nie wierze ze jej nie ma.
      Planowałam z moim narzeczonym ślub dzieci we wszystkim miała brać udział moja
      mama i co :( jej juz nie ma . Wszystko jest teraz inne mniej kolorowe. Jedyna
      rzecz która mnie w tym wszystkich uspokaja i nie powoduje rozpaczy jest to ze
      moja kochana mamusia juz nie cieri nie ma chemii która nie daje nabrac oddechu
      nie ma ton tabletek ,nie ma powikłań, a najważniejsze juz nie ma tego
      potwornego bólu i tych smutnych płaczących cichutko oczu. Wiesz twój tato
      pewnie nie chciał żebyś ogladała go w takim stanie chciał żebys zapamietała go
      jako wesołego zdrowego tatę, twoje dzieciaki oglada codziennie z nieba i jest
      teraz ich aniołem stróżem.Aduś trzymaj sie mocno i pamietaj twój tatuś juz nie
      cierpi jemu jest juz dobrze <przytulam )
    • zawsze-zuzia-10 Re: Wlasnie odszedl moj tatus 06.08.09, 21:25
      Wyrazy współczucia.. wiem co czujesz i jak bardzo jest Tobie cieżko.
      Moja mama odeszła 15 miesięcy temu, i wiem jaki to straszny ból.
      Bardzo mocno przytulam...
    • historyczka222 Re: Wlasnie odszedl moj tatus 06.08.09, 22:44
      Ada strasznie mi przykro!!!jeszcze kilka dni temu rozmawiałyśmy na forum
      nowotwory damy rade. Przykro mi ze tak się stało sadziłam ze jeszcze zdążysz
      przylecieć do polski pobyć przy tacie pożegnać się.Szkoda widocznie tak musiało
      być.Musisz teraz być dzielna pomoc mamie przejsc ten trudny czas. Kiedyś ból
      minie na pewno.Badz dzielna.
    • ada0406 Re: Wlasnie odszedl moj tatus 08.08.09, 06:11
      Bardzo dziekuje za wsparcie. Pamietam Was z drugiego forum bardzo
      dobrze.
      Nie dociera to do mnie, ze mojego tatusia juz nie ma wsrod zywych.
      Mam takie wrazenie ze jak zaraz zlapie za telefon i zadzwonie do
      domu to tatus odbierze i zapyta jak zwykle " Adusia, czesc kochanie
      moje, co slychac rybko, jak Martusia i Mayeczka urosly co..."
      Dzwonilam codziennie i tatus zawsze tak do mnie mowil, a teraz
      dzwonie i slysze zaplakany glos mojej mamusi i slowa " musimy byc
      silne i trzymac sie razem, tatus nie chcialby abysmy plakaly". W
      niedziele wylatujemy do Polski w poniedzialek bedziemy z rodzina na
      miejscu. Pierwszy raz lece bez radosci i entuzjazmu... W domu chyba
      dopiero wszystko do mnie dotrze....
      Modlcie sie za mnie bo bardzo boje sie latac samolotem
      • annmaria Re: Wlasnie odszedl moj tatus 08.08.09, 17:51
        Bylam tez na forum nowotwory damy rade wczesniej niestety nie dalismy rady.
        Serce mego ukochanego Ojca przestalo bic prawie dwa lata temu.Czeka Cie ciezki
        czas ktorego ani oszukac ani przyspieszyc nie mozna.Ukochane coreczki tatusiow
        ja tez ... Bez Taty zle swiat blaknie... Ale powiem Ci zyj tak usmiechaj sie
        pomimo bolu pomimo troski bo Ty wielkie zadanie dostalas nosisz w sobie w sercu
        kawalek Taty a On pewnie chcialby bardzo widziec Cie szczeliwa.Wiem ze to
        nielatwe. Usmiechaj sie do wspomien przytulaj zapach patrz w niebo bo On tam
        jest. Wierze Oni sa! A
      • 11wenus Re: Wlasnie odszedl moj tatus 25.08.09, 18:25
        Ado współczuję Ci bardzo rozumiem ten ból... w maju br odszedł mój tatulek miał
        84 lata, ktoś może powiedzieć< no pożył sobie ładnych parę lat> ale ból jest ten
        sam ,niedługo minie cztery miesiące ,a ja wciąż nie mogę przestać płakać,ciągle
        mam przed oczami moment Jego śmierci- trzymałam Go za rękę ,głaskałam Jego skroń
        i ocierałam ten zimny pot.I byłam taka bezradna ,można byłoby powiedzieć że miał
        "piękną" śmierć nie cierpiał,odchodził w domu wśród najbliższych...Trzy dni po
        śmierci przyśnił mi się ,usiadłam obok Niego i jak zwykle pogłaskałam po skroni,
        a On mi tylko powiedział "jest dobrze, jest tak jak należy" rano wstałam jakaś
        taka szczęśliwa,lekka i wiem ,że po tamtej stronie jest dobrze tylko my- tutaj-
        musimy się z tym oswoić , każdy w swoim czasie . Pozdrawiam gorąco.
    • natka28a Re: Wlasnie odszedl moj tatus 23.08.09, 00:37
      podzielm twoją rozpacz, mój tata z powodu tej okropnej choroby zmarł
      18 sierpnia, wczoraj go pochowaliśmy, też nie umiem sobie z tym
      poradzić i walczyłam z nim przez całe 7 miesięcy
      choroby,próbowaliśmy wszystkiego w ostatnich chwilach bardzo
      cierpiał, zamowilam mu msze o ulzenie w cierpiniach 10 minut po mszy
      zmarł w szpitalu, była z nim tylko moja mama, a ja z siostrami w
      domu, po spowiedzi i komunii
      ...takie to życie jest...pozostają wspomnienia przeplatane łzami
      i nie wiem co lepsze jaka śmierć jakie pożegnanie, jeśli ktoś bardz
      bliski odchodzi nie ma dobrego sposobu na to
      Bardzo bym chciała mojego tatusia tu w domu - ZDROWEGO - nie
      cierpiacego

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka