01.02.10, 23:27

-Mój 3 letni syn jest spokojnym i opanowanym chłopcem. Ogólnie nie ma z nim
problemu. Wyjątkiem jest wizyta jego 1,5 rocznego kuzyna. Syn zmienia się nie
do poznania- wrzeszczy, płacze bez powodu, zabiera zabawki, chce skupic na
sobie uwagę wszystkich obecnych, przekrzykuje, wogóle nie zwraca uwagi na to
co się do niego mówi. Jaki może byc powód takiego zachowania???? -
iwa
Obserwuj wątek
    • morekac Re: 3 latek 02.02.10, 00:32
      Jego młody wiek i zagrożona własność?
      • mmala6 Re: 3 latek 02.02.10, 10:44
        dokładnie:-) pamiętam, że jak mój syn miał 3 lata to martwiłam się, że takie
        ciepłe kluchy z niego. Na dworze zabierają mu zabawki, a on nic. Widzę że
        chciałby pobawić się czymś innym ale nie umie wziąć, czy nawet zabrać, powalczyć
        trochę. W domu podobnie. Aż przyszła koleżanka z córką, rówieśnicą mojego syna,
        i ta córka weszła do łóżeczka Mateusza. I wtedy mój syn tak się wściekł i zaczął
        ją szarpać i wyciągać z tego łóżeczka, że stałam dosłownie zatkana ze
        zdziwienia. No ale w końcu, co to za włażenie komuś do łóżka?;-) co innego
        zabawki, nawet autka, a co innego jego własne łóżeczko:-) ja całkowicie popieram
        prawo do obrony swojego terytorium i swoich rzeczy. Nie chciałabym aby mi
        koleżanka bez pytania grzebała w szafkach, wyciągała kosmetyki czy zaglądała do
        torebki.
        Teraz jest już zupelnie spokojnie, choć ma parę zabawek, którymi dzieli się
        bardzo niechętnie. Nigdy nie nalegam, mówię, że to jego zabawki i jego decyzja
        czy chce się nimi podzielić czy nie.
        • iwonka2381 Re: 3 latek 02.02.10, 12:19
          Jak sobie poradzic z takim zachowaniem dziecka. Dla mnie to jest sytuacja
          krępująca, bo normalnie synek zachowuje się całkiem inaczej. Odwiedziny kuzyna
          to jeden wielki krzyk w domu. A wydaje mi się, że mama i babcia tego chłopca
          chcą na siłę stworzyc z nich kochających się kuzynów. Starałam się tłumaczyc, a
          nawet już karac za takie zachowanie.Nic nie skutkuję. Stał się czarną owcą
          rodziny, bo nie chce się grzecznie bawic z kuzynem.Bawiąc się z innymi dziecmi
          nie zachowuje się tak.
          • justyna_dabrowska Re: 3 latek 02.02.10, 21:06
            Może nie lubi tego kuzyna? Może czuje presję, że coś"musi"? To jeszcze małe dziecko.

            Nie musi chciec bawić się ze wszystkimi

            Pozdrawiam
            JD
          • morekac Re: 3 latek 02.02.10, 23:39
            A te inne dzieci z rodziny to nie są przypadkiem starsze od niego?
            Bo 'zabawa' 3-latka z dzieckiem młodszym często tak właśnie wygląda - wrzeszczą
            i krzyczą ;-).
            Normalnie to synek nie ma w otoczeniu 1.5 rocznego kuzynka. Szczerze: jeśli ktoś
            z dorosłych/starszych nie zajmie się dziećmi i nie skanalizuje nieco ich
            zabawy, nadal nie będą grzeczni. Trudno wymagać od 3-latka, żeby zabawiał
            młodsze dziecko...

            Starałam się tłumaczyc, a
            > nawet już karac za takie zachowanie.
            A czy mały mówi, dlaczego tak się zachowuje?
        • Gość: pik Re: 3 latek IP: *.lazurowa.waw.pl 10.02.10, 16:19
          a ja uwazam ze przesadzasz z ta obrona wlasnych rzeczy i tzw.
          terytorium - jest to idealne tlumaczenie mam, ktorych dzieci nie
          potrafiaalbo nie sa nauczone sie dzielic....uwazam ze gdy Wy
          idziecie do kogos w odwiedziny gdzie jest dziecko albo jakies
          dziecko przychodzi do Twojego domu w gosci, to sorry ale nie bedzie
          bralo swoich zabawek ze soba bo wszystko co nalezy do gospodarza to
          on ma prawo wyrywac! uwazam ze etap wyrywania sobie zabawek za
          naromalny ale mysle ze nalezy uczyc dzieci dzielenia sie!
          • Gość: gość Re: 3 latek IP: *.chello.pl 20.02.10, 21:04
            A ja uważam, że nie każdego trzeba lubić. Nawet bliskiego kuzynka. Mam córkę 3
            lata i też czasem ma problemy z dzieckiem, które przyjdzie do nas w goście. Z
            jednym się ładnie bawi a drugiemu nie da nic dotknąć. Głupio mi się robi wobec
            mamy takiego dziecka. Nic na siłę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka