asienka95
26.04.11, 11:29
Idziemy we troje do pokoju pobawić się samochodami.
Syn (2 lata) rozkłada samochody na łóżku, po chwili wskazuje na tatę i mówi, żeby wyszedł.
Generalnie jest mocno ze mną związany, od zawsze ma etap: mamma i mamma (choć już teraz b. chętnie zostaje np. z dziadkami).
Jak zachować się w takiej sytuacji? On jęczy, aż osiągnie swój cel - tata wychodzi.
Ja mówię, że tata też chce się z nami pobawić, a on: nieee...