Gość: MAMA KUBY IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.04.07, 13:42 Jest teraz sztuka dla dzieci - Kopciuszek i tajemniczy Ogród. Czy nie jest jeszcze za mały? Mam na myśli zarówno, czy to pasuje z takim maluchem iść, po drugie czy nie będzie się nudził? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edycia_s Re: do teatru z trzylatkiem? 30.04.07, 13:50 Na pewno sprawdzilas od ilu lat jest przedstawienie i ile czasu trwa. To daje do myslenia - krotka jednoaktowke pewnie 3-latek wytrzyma, ale wielka optymistka bym nie byla :) Moje maluchy jak mialy 3 lata po kwadransie zarzadzaly odwrot. Ale warto sprobowac. A o co chodzi z tym "czy pasuje z maluchem isc do teatru"? IMO zawsze i wszedzie (niemal) pasuje isc z wlasnym dzieckiem... Pozdrawiam, Odpowiedz Link Zgłoś
ada16 Re: do teatru z trzylatkiem? 02.05.07, 11:33 a mój trzylatek chetnie chodził .przedstawienie trwało ok. godziny , a byliśmy 5 niedziel z rzedu- taka seria. Odpowiedz Link Zgłoś
iwucha Re: do teatru z trzylatkiem? 02.05.07, 18:27 Ja zetknęłam się z sytuacją, gdy odbywał się spektakl dla przedszkolaków (adresowany dla dzieci od 3 roku życia), na który przedszkolanki wybrały się z dziećmi bez żadnych obaw wierzęc w dobre intencje twórców. Przedstawienie piękne ale ascena z mroczna muzyka w tle i "strasznymi" postaciami w długich płaszczach spowodowała, że wiele dzieci miało lęki nocne, złe sny po tym przedstawieniu, bało się przychodzić do przedszkola, które kojarzyły z owym spektaklem. Sytuacja dotyczyła wielu dzieci w grupie, nie tylko np. jednego. Nie chciałabym demonizowac ale może miec miejsce scena, sytuacja która pozornie może się wydac niegroźna a jednak wzbudzi w dziecku strach. Dlatego warto najpierw przejśc się samej i zobaczyc co to jest a potem zdecydowac - tak mi się wydaje bezpieczniej. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Mama Jasia Pewnie :) IP: *.tsi.tychy.pl 10.05.07, 11:04 My chodzimy. Mamy w pobliżu dwa teatry dla dzieci (Anetenum w Katowicach i Dzieci Zagłębia w Będzinie). Na widowni tylko dzieci z rodzicami, nikt się nie burzy, gdy dzieci zachowują się jak dzieci ;) czyli wychodzą do toalety, nie siedzą w absolutnej ciszy itp. Jaś co prawda bał się ("zabierz mnie stąd!") ale tylko do momentu, gdy zgasło światło na widowni :) Bardzo mu się podobało - w przeciwieństwie do kina, w którym jest dla niego stanowczo za głośno i którego właśnie się boi. Słowem, polecam :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ada16 Re: Pewnie :) IP: 212.160.172.* 10.05.07, 14:30 W kinie byliśmy w ostatnim tygodniu - po raz pierwszy. Podobało się , tyle ,że pod koniec mial dość siedzenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jurek Re: do teatru z trzylatkiem? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.05.07, 21:53 Gorącopolecam! To chyba zależy od samego brzdąca , ale uwierz mi mając w domu prawie trzyletnie tornado nie mamy z tym żadnego kłopotu. Wszystkie premiery kinowe mamy zaliczone i to od roku - jak nie więcej. Od września Ida - bo takie imię nosi nasze tornado - chodzi do przedszkola a z nim odwiedza różne przybytki kultury.Pierwszy raz na poważnie zapoznała się z filharmonią na mikołaja i była oczarowana a do teatru lalek poszła miesiąc temu i do dziś wspomina Czerwonego Kapturka. Tak więc udanej konsumpcji kulturalnej! Może Tobie też coś miłego zaoferuje jak mojej żonie ,która również wybrala się z dzieciarnią na to przedstawienie i jak sama przyznała się potem , siedząc na widowni łżę uroniła - kiedy przypomniała sobie swoje dziecięce wyjścia do teatru. Pozdrawiamy Odpowiedz Link Zgłoś
sandra1301 forum o teatrach 12.05.07, 23:45 polecam forum o teatrach dla dzieci. forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=45969 Odpowiedz Link Zgłoś
akf7 Re: do teatru z trzylatkiem? 13.05.07, 23:23 jak najbardziej!!! pierwszy raz bylam z moja coreczka w teatrze na jej drugie urodziny i do dzic to pamieta ( a ma 4.5). przedstawienia dla dzieci nie sa dlugie, zawsze jest przerwa. nie ma takiej dyscypliny, wiec jak dziecko cos powie na glos jest to normalne i wszyscy to rozumieja. a jak chce wyjsc, to przeciez zawsze mozna i wszyscy to zrozumieja. NA PEWNO WARTO SPRUBOWAC! Odpowiedz Link Zgłoś
soemi Re: do teatru z trzylatkiem? 18.05.07, 12:00 Od zawsze biagałam z dzieckiem po kinach, tatarach, muzeach, galeriach, wystawach i czym tylko się dało, łacznie z wyjazdami na wycieczki klasowe mojej mamy z 1-szo, 2-go i 3-cio klasistami szkoły podstawowej. Miałam inny problem, córa na pierwszym spektaklu, miała niecałe 2 lata zachciała wejść na scenę, mimo tego iz wyszłyśmy na chwilę i wróciłyśmy ponownie jej pomysł nie zanikł. Fajnie jest umacniać więzi z dzieckim właśnie w taki sposób Odpowiedz Link Zgłoś