vanik
30.08.07, 14:36
Witam !
Mój synek niestety nadal sika w nocy. W dzień nie ma problemu, jest bardzo
samodzielny, ale niestety, na noc muszę mu zakładać pieluchomajtki :(
Próbowałam bez pieluchy, ale to tylko męka dla mnie, on nawet się nie obudził
kiedy było mokre łóżko, przebierałam go przez sen i tyle było z moich praktyk.
Wiem że niektóre mamy budzą w nocy na siku, też próbowałam, ale najczęściej
wtedy bardzo się złości i twierdzi że nie chce siku.
A rano pielucha mokra. Rozmawiam z nim wieczorem, proszę żeby nie robił,
obiecuję że będzie jakaś nagroda, czasami udaje mu się przespać noc i
faktycznie jest sucho, ale niestety to sporadycznie.
Ostatnio zaczął popłakiwać nad ranem, jak pytam czy chce mu sie siusiu to się
złości i wyrywa, nie daje się wysadzić, potem rano mi opowiadał ze on płakał
bo nie chciał zrobić w pieluchę....
Nigdy nie złościłam się na niego i nie wywierałam presji..ale nie wiem co
teraz..czy to się samoistnie unormuje ?
Może macie jakieś sposoby wypróbowane (naprawdę cerata na łóżku i brak
pieluchy doskwiera tylko mnie, bo moje dziecko po prostu sobie śpi, tyle że
mokre).
W jakim wieku siusianie w nocy dziecka kwalifikuje się do porady lekarskiej ?
pozdrawiam serdecznie