Dodaj do ulubionych

jak uczyc 3 latka spac bez pieluchy?

IP: *.chello.pl 14.02.08, 09:48
poradzcie prosze, jesli macie w temacie doswiadczenie.
w dzien synek spi czasem bez pieluchy, fartem sie nie zsikal kilka
razy.

a po nocy budzi sie z tak pelna pielucha, ze nawet czasem pielucha
nie wytrzymuje. czy czekac az bedzie sie budzil z suchą pieluchą?
czy klasc go bez pieluchy i zmieniac posciel, i zmieniac, i
zmnieniac.........
Obserwuj wątek
    • verdana Re: jak uczyc 3 latka spac bez pieluchy? 14.02.08, 15:08
      Nie da się "nauczyć" spać bez pieluchy,, bo dziecko siusia przez sen
      bezwiednie. Musi do tego dorosnąć i tyle.
    • gacusia1 Re: jak uczyc 3 latka spac bez pieluchy? 15.02.08, 00:17
      1.Wysikac przed snem
      2.Nie dawac ogromnych ilosci napoju przed snem
      3.Poinformowac dziecko,ze nie ma pieluchy i jak poczuje w nocy,ze
      chce sisiu to natychmiast na kibelek ma leciec.
      4.Podlozyc podklad pod przescieradlo-nie mowiac o tym dziecku.
      5.Nie czekac az nadejdzie dzien gdy pielucha bedzie sucha rano,bo
      ten dzien moze nadejsc za jakies 15 lat ,-)))
      • jola_ep Re: jak uczyc 3 latka spac bez pieluchy? 15.02.08, 11:22
        > 3.Poinformowac dziecko,ze nie ma pieluchy i jak poczuje w nocy,ze
        > chce sisiu to natychmiast na kibelek ma leciec.

        A jak nie poczuje, bo śpi? Układ nerwowy u dzieci jeszcze dojrzewa i trzylatek ma pełne prawo się nie budzić.

        > 4.Podlozyc podklad pod przescieradlo-nie mowiac o tym dziecku.

        Dlaczego nie informować? Pewnie, skoro na to moczenie dziecko nie ma wpływu (bo niby jak) to jeszcze niech się stresuje, że jak się nie obudzi, to będzie mokro :(

        > 5.Nie czekac az nadejdzie dzien gdy pielucha bedzie sucha rano,bo
        > ten dzien moze nadejsc za jakies 15 lat ,-)))

        Postępowałam według rad nieco podobnych do Twoich. Z całym zapałem świeżo upieczonej mamy przystąpiłam do akcji, gdy moja córa miała trzy latka. Taka duża mi się wtedy wydawała :)))
        I męczyłam się z mokrym łóżkiem przez niemal kolejne trzy lata. Bo moje dziecko do tych suchych nocy nie dorosło i nie było w stanie sprostać moim wymaganiom suchego łóżka - co tam zresztą moim - ja starałam się jak mogłam, aby jej pokazać, że mokre łóżko nic nie znaczy, że tak łatwo można je przerobić na suche. Ale to i tak za mało. A do pieluch nie mogłam wrócić, bo moje dziecko już nie chciało.

        Przy drugim byłam mądrzejsza. Poczekałam na suche pieluchy po nocy.
        Przypadek sprawił, że moje drugie przestało się moczyć w nocy dużo wcześniej niż pierwsze. Wniosek z moich doświadczeń mógłby więc wyglać tak: czekanie na suche pieluchy po nocy daje dużo większą skuteczność w "uczeniu spania bez pieluchy".

        Przy okazji - moczenie się w nocy trzylatka to norma.

        Więcj napisałam całkiem niedawno tu:
        forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=851&w=74830861&a=75202442
        Pozdrawiam
        Jola
        • mariola1315 Re: jak uczyc 3 latka spac bez pieluchy? 15.02.08, 12:19
          Do spania w nocy bez pieluchy czekałam aż Mateusz będzie wstawał z
          scuhą pieluchą.
          Obserwowaliśmy go przez jakiś czas i zauwazylismy,że dopiero po
          przebudzeniu porannym siusiał w pieluchę.
          Tka więc następnie gdy budził się, to odrazu odpinałam mu pieluche i
          szłam z nim do łazienki,żeby zrobił siusiu.
          Po kilku dniach już było tak,że zaczął spać bez pieluchy w nocy.Ani
          razu nie zdarzyło się,żeby sie zsiusiał w nocy.
          Oczywiście śpi na podkładzie z foli i prześcieradła, ale nie mówimy
          mu o tym, bo jak kiedys zobaczył, to zaczął się denerwować.

          My z kolei mamy problem,żeby wołał i biegał do łazienki gdy chce
          kupkę:(
          U nas ona "ląduje" w majtosy:(

          Macie może jakiś sposób?




          Mateuszek ma
          i
          Łukaszek ma
          • Gość: olejek1 Re: jak uczyc 3 latka spac bez pieluchy? IP: *.chello.pl 15.02.08, 12:46
            a nasz jest taki skubany, ze czesto wykorzystuje pieluche ze spania
            zanim ją zdejme i robi kupe, mimo ze umie do kibelka.
            cyrk czasem z tymi dziecmi ;)
            • gacusia1 Re: jak uczyc 3 latka spac bez pieluchy? 15.02.08, 15:54
              To mnie sie jakos z tymi moimi dziecmi udalo .-))) Corka robila na
              nocnik gdy miala 8 m-cy.Na poczatku nie wolala-wiadomo,ale
              wysadzona,zrobila.Synek na widok nocnika uciekal ale jak kupilismy
              wkladke to prawie natychmiast zaczal wolac.Fakt,ze mial juz niecale
              2 lata.Akurat przypadlo na zime chodzenie bez pieluchy wiec dluuugo
              balam sie wyjsc na spacer czy do sklepu bez zakladania pieluchy.Gdy
              jednak widzialam,ze za kazdym razem wolal i nawet jak nie bylo
              kibelka w poblizu,to nie zrobil w pieluche tylko czekal na
              kibelek.Teraz jest wlasnie na etapie spania bez pieluchy.
              jedyny powiedzmy problem wychowawczy to bylo odzwyczajenie od
              smoka.No ale przez to tez przebrnelismy z powodzeniem .-)))
              Ciekawe jakie bedzie trzecie(jesli bedzie) .-)) ?
        • gacusia1 .-) 15.02.08, 15:47
          A ja postepowalam w/g tych zasad z powodzeniem.COrka nauczyla sie
          bardzo szybko.
          Dlaczego nie mowic dziecku o podkladzie pod przescieradlem?
          Dlatego,zeby nie myslalo,ze to zastepuje pieluche.Nie robic tragedii
          z zasikanego lozka,bo to nie problem.
          Kazda mama postepuje jak jej podpowiada intuicja i
          doswiadczenie.Kazde dziecko inne.Moj synek nie potrzebuje
          odzwyczajania od nocnego siusiania,bo po prostu nie sika w nocy.Moze
          wlasnie dlatego,ze wysiusiany przed snem i nie dopajany przed snem?
          Gdy budzi sie czasem nad ranem to wola,ze chce na toalete(ma 2 lata
          i 4 m-ce)
          • verdana Re: .-) 15.02.08, 16:47
            Nie, nie dlatego. Po prostu jedne dzieci dojrzewaja do suchych niocy
            wczesniej, a inne później. Sa tez dzieci, ktore nie zasną, będac
            spragnione i wtedy "nie dopajanie" jest wyjątkowo dla dziecka
            przykre i stresujace.
            • gacusia1 Re: .-) 15.02.08, 20:30
              Tak wlasnie napisalam,Verdano .-) "Kazda mama postepuje jak jej
              podpowiada intuicja i doswiadczenie.Kazde dziecko inne."
              • jola_ep Re: .-) 16.02.08, 08:35
                "Kazda mama postepuje jak jej
                > podpowiada intuicja i doswiadczenie.Kazde dziecko inne."

                Problem w tym, że gdy zaczynasz odstawiać pieluchy w wieku niecałych 3 lat, to
                nie jesteś w stanie przewidzieć, jak długo będzie trwała ta "nauka".

                Suche noce to odpowiednia dojrzałość układu moczowego (pojemność pęcherza),
                układu hormonalnego (odpowiedni poziom hormonu zagęszczającego mocz), układu
                nerwowego (dziecko jest w stanie się obudzić na "sygnał z pęcherza"). NIE WIESZ
                kiedy dziecko osiągnie tę dojrzałość. Nie masz na to wpływu.

                Bardzo duży procent dzieci moczy się jeszcze w wieku 5 lat. Czy byłabyś w stanie
                zachować cierpliwość przez tak długi czas, gdy tak się starasz i uczysz dziecko?
                A tu znowu tona rzeczy do prania? (nie zawsze jest to tylko prześcieradło). A
                najgorsze jest wkradające się uczucie porażki, bo przecież "wszystkie inne" mamy
                pozbyły się pieluch, gdy dziecko miało 3 lata?
                Jak to wpłynie na dziecko, gdy ono tak się STARA, a nic mu wychodzi?

                Pozdrawiam
                Jola
                • mmala6 Re: .-) 16.02.08, 21:46
                  ale dlaczego macie takie parcie (nomen omen) na spanie bez pieluchy?co Wam -mamom to da poza oszczędnością pieniędzy?Przecież jakby dziecko było gotowe to by nie sikało w nocy niezależnie od tego czy ma pieluchę czy nie. Skoro sika do pieluchy to jaki jest cel aby tę pieluchę mu zabrać.

                  U nas co rano pielucha jest pękata i nawet mi nie przyszło do głowy żeby Młodemu nie zakładać. Szkoda mi dziecka, bo się bedzie stresować, mnie-bo będę musiała wstawać go wysadzić, pościeli i materaca.Tak samo jak nauczył się kontrolować w dzień, tak samo nauczy się w nocy.A ponieważ dość późno nauczył się tego pierwszego, to na suche noce jeszcze się przez dłuższy czas nie będę nastawiać.

                  Aha, i mój syn MUSI się napić przed spaniem i nie wypbrażam sobie nie dać mu pić, tylko dlatego, że będzie w nocy sikał;-)

                  p.s. nie znam nastolatka sikającego w nocy do pieluchy ale jakby co, to wymyślono coś takiego jak pieluchy dla dorosłych;-)
                  • Gość: majgośka Re: .-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.02.08, 16:53
                    ja też czekałam na suchy pamper, a skutek był taki, że moja 3,5
                    letnia córka uznała, że skoro może sikać w nocy, to w dzień też jej
                    wolno, od kiedy zaczęłam kłaść ją bez pampersa skończył się problem
                    z sikaniem w dzień. problem w tym, że nam się wydaje, że nasze
                    dzieci w cudowny sposób zaczną trzymać mocz do rana albo lunatykując
                    będą biegały do toalety. a naszym obowiązkiem jest wspierać dziecko
                    w rozwoju, a nie pozwalać mu tkwić w miejscu dla swojej wygody. od
                    trzech tygodni wysadzam córeczki na nocnik, obie piją tyle samo
                    napojów, jedną wystarczy wysadzić raz, drugą i to tą starszą
                    conajmniej dwa, a jeszcze zdarzały się jej wpadki. sztuka w tym, aby
                    ustalić o jakiej godzinie dziecko może się osikać i wysadzić je
                    conajmniej pół godz. wcześniej, ja ustaliłam te godziny po dwóch
                    tygodniach meki, ale było warto, teraz mam pranie tylko jak sama dam
                    ciała i zaśpię, wysadzam maluchy raz o 23:00, a drugi raz około 3:00
                    nad ranem, na początku był problem, bo dzieci nie umiały sikać na
                    zawołanie, ale teraz wystarczy, że je posadzę na nocniku i cicho
                    zachęcam żeby zrobiły siusiu. i to cała recepta - prosta prawda? ale
                    trzeba wymagać od siebie, a nie od dziecka...
                    • Gość: Ewelinka Re: .-) IP: *.chello.pl 18.02.08, 17:02
                      na moim przykladzie widac, jak latwo niechcacy zrobic dziecku
                      krzywde w ten sposob. jak mialam kilka lat, moze 3 czy 4 moi rodzice
                      wlasnie tak mnie wysadzali, na wpół spiącą. efekt byl taki, ze
                      jeszcze jako panienka w 8 klasie podstawowki potrafilam sie zsikac
                      przez sen. po prostu nie nauczyl sie moj organizm odczuwac podczas
                      snu parcia na pecherz.
                      wlasnie przez wysadzanie mnie na spiaco. ja tak nie bede robic z
                      moim dzieckiem. nie zafunduje mu takiego koszmaru.
                      • jola_ep Re: .-) 18.02.08, 21:29
                        > wlasnie przez wysadzanie mnie na spiaco. ja tak nie bede robic z
                        > moim dzieckiem. nie zafunduje mu takiego koszmaru.

                        A budzenie i wysadzanie może prowadzić do nawyku budzenia się w nocy.
                        Ja mam taki psychiczny nawyk, że muszę iść do łazienki przed snem. Nawet jak byłam pół godziny temu ;) Nie zasnę i już. Mąż się czasem ze mnie podśmiewa jak zrywam się z łóżka i lecę. A ja się cieszę, że chociaż w nocy nie muszę wstawać ;)

                        Pozdrawiam
                        Jola
                    • jola_ep Re: .-) 18.02.08, 21:35
                      >a naszym obowiązkiem jest wspierać dziecko
                      > w rozwoju , a nie pozwalać mu tkwić w miejscu dla swojej wygody. od
                      > trzech tygodni wysadzam córeczki na nocnik, obie piją tyle samo
                      > napojów, jedną wystarczy wysadzić raz, drugą i to tą starszą
                      > conajmniej dwa, a jeszcze zdarzały się jej wpadki. sztuka w tym, aby
                      > ustalić o jakiej godzinie dziecko może się osikać i wysadzić je
                      > conajmniej pół godz. wcześniej, ja ustaliłam te godziny po dwóch
                      > tygodniach meki, ale było warto,

                      Mogę się dowiedzieć, gdzie tu jest wspieranie rozwoju dziecka? Bo jak na razie widzę tylko dobrze wytresowaną mamę.

                      > teraz mam pranie tylko jak sama dam
                      > ciała i zaśpię

                      To jest przynajmniej rzeczowy argument.

                      >ale
                      > trzeba wymagać od siebie, a nie od dziecka...

                      Ale nadal nie wiem, gdzie tu wspieranie w rozwoju DZIECKA? W którym momencie dziecko posunęło się do przodu? Jak to wysadzanie wpłynęło np. na produkcję hormonu zagęszczającego mocz? Na rozwój pęcherza? Bo to są dwa główne powody nocnego moczenia u dzieci. Wytresowana mama się nie liczy.

                      Pozdrawiam
                      Jola
                      • Gość: majgośka Re: .-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 19:21
                        jeśli chodzi o nawyki u ludzi dorosłych, to wiele książek na ten
                        temat napisano. wniosek jest jeden, swoje nawyki kształtujemy sami,
                        możemy sie ich pozbywać i uczyć się nowych, a obwinianie rodziców za
                        swoje nawyki jest trochę nie na miare dojrzałego człowieka. niestety
                        jeszcze w naszym społeczeństwie pokutuje froidowskie przekonanie, że
                        całe życie możemy winić rodziców za własne postepowanie i ułomności,
                        ale psychologia już dawno od tego odchodzi. a dzieci wszystkiego
                        trzeba uczyć stopniowo. jednak życzę cierpliwości w oczekiwaniu na
                        cód wszystkim mamom, ja wolę wstać z własnej inicjatywy niż budzić
                        się przez płacz osikanego dziecka lub utwierdzać je w przekonaniu,
                        że są jeszcze dość małe i niedojrzałe i mogą spać jak dzidzia w
                        pamperku. powodzenia
                        • jola_ep Re: .-) 19.02.08, 19:39
                          >a obwinianie rodziców za
                          > swoje nawyki

                          Ja akurat nikogo nie obwiniam. Nie chce mi się też walczyć z moimi nawykami, bo mi szczególnie nie przeszkadzają. Nie mam ich też z winy rodziców, tylko bardzo nie lubiłam chodzić po nocy za potrzebą ;)

                          > całe życie możemy winić rodziców za własne postepowanie

                          Mogę się dowiedzieć, gdzie wyczytałaś to obwinianie rodziców????
                          Może zastanów się, dlaczego Ci to przyszło do głowy? Czujesz się w jakiś sposób winna i boisz się do tego przyznać?

                          > ja wolę wstać z własnej inicjatywy niż budzić
                          się przez płacz osikanego dziecka

                          Moje starsze nigdy nie budziło się, nawet jak było mokre. Moje młodsze najpierw budziło się z płaczem, ale szybko je przekonałam, że to żaden problem i już nie było płaczu :))) Jak był starszy, to zdarzyła mu się "wpadka" po długim okresie i rano machnął ręką z nonszalancją, że nie zdążył do łazienki, ale nie ma problemu, bo sobie umie sam poradzić ;) (czyli wziął suchy ręcznik z łazienki)
                          Bardzo dużo zależy od Twojego podejścia i Twojej reakcji. Jeśli patrzysz na mokre łóżko jak na tragedię, to pewnie nią będzie.

                          > lub utwierdzać je w przekonaniu,
                          że są jeszcze dość małe i niedojrzałe i mogą spać jak dzidzia w
                          pamperku.

                          Bo trzylatki takie są.

                          Pozdrawiam
                          Jola
                          Jola
                          • Gość: majgośka Re: .-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 13:32
                            może żle się wyraziłam, nie chodzi o obwinianie, a raczej o
                            odpowiedzialność.

                            a dzieci same zdają sobie sprawę z tego, co jest atrybutem
                            dojrzałości, nie uchronimy ich przed wści..kimi ciotkami, babciami,
                            itd., albo przed złośliwymi dziećmi, ze wszystkich stron dostają
                            mase informacji przed którymi ich nie uchronimy, czy nam się
                            podobają czy nie.

                            moje dziecko płacze, kiedy jest mokre, dlatego, że mu zimno i
                            niewygodnie, nie robię problemu z mokrej pościeli, nie o to chodzi

                            moja starsza córeczka własnie skończyła 4 latka, kiedy miała 3,5
                            zaczęła sikac w majtki od nowa w dzień, a młodsza, która za miesiąc
                            skończy 3, widząc, że siostra może sikać też zaczęła, przez kilka
                            miesięcy miałam 2x 5 kompletów ubrań do przebrania i prania(to była
                            dopiero tresura matki), od kiedy dziewczynki śpią bez pampersów
                            problem się skończył, najpierw przestała sikać w majtki starsza, a
                            za nia młodsza, myślę, że sie dowartościowały i jest ok
                    • mmala6 Re: .-) 19.02.08, 16:15
                      ale co mam od siebie wymagać? budzenia się o 3 w nocy?? nie,
                      dziękuję. Jakby syn sam do mnie przyszedł i powiedział, że chce
                      siku, to inna sprawa. Ale mam sobie nastwiać budzik na środek nocy i
                      sadzać go śpiącego na nocnik...?
                      Liczę na na ten cud.
                      W dzień śpi bez pieluchy, więc jednak cuda się zdarzają.
                      I wczoraj zrobił pierwszy raz kupę do nocnika, bez pomocy
                      wystresowanej matki. Kolejny dowód na to, że cuda się zdarzają;-)
                      • Gość: majośka Re: .-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.02.08, 19:01
                        każda matka ma prawo wybrać, jakie metody będzie stosować. moja
                        córeczka dzieki suchym nocom bez pampersa poczuła się bardziej
                        dojrzała i przestała sikać w majtki w ciągu dnia. układ moczowy
                        wielu dzieci długo nie dojrzewa do utrzymania moczu w nocy, a jak
                        pisze jedna mama utrzymanie moczu nie musi być wcale pozytywną
                        oznaką. a najgorszym koszmarem dla dziecka jest obudzenie się w
                        mokrej pościeli i czas oczekiwania, aż mama uwinie się z jej zmianą.
                        a jeśli chodzi o miano wytresowanej mamy to trochę przesadziłyście,
                        ja naprawdę wolę wysadzić dzieci o 3:00 w nocy (i robię to z takim
                        spokojem, że dzieci zaraz śpią dalej), niż godzinę później
                        przebierać pościel i zabierać sie za pranie z samego rana. a jeśli
                        chodzi o wspomaganie rozwoju, to mam nadzieję, że stopniowo będę
                        mogła wydłużać czas bez wysadzania i dzieci nabędą odpowiednich
                        nawyków, ale to ma być stopniowy proces i pewnie potrwa parę
                        miesięcy. jeśli komuś ta metoda nie odpowiada, to niech kładzie
                        lepiej dzieci w pampersach, bo ruletka: osikasz się czy nie jest dla
                        dziecka bardziej stresująca od mojego sposobu. powodzenia
                        • jola_ep Re: .-) 19.02.08, 19:45
                          > niż godzinę później
                          > przebierać pościel i zabierać sie za pranie z samego rana.

                          Możesz założyć pieluchę :)

                          > a jeśli
                          > chodzi o wspomaganie rozwoju, to mam nadzieję, że stopniowo będę
                          > mogła wydłużać czas bez wysadzania i dzieci nabędą odpowiednich
                          > nawyków

                          tzn. jakich? Co zrobisz takiego, że przyśpieszysz proces dojrzewania? Nauczysz je, że muszą zawsze wstać o trzeciej w nocy?
                          Dojrzałyby bez Twojej interwencji. Jak pisałam - ja "uczyłam" moje dziecko od kiedy miało trzy latka przez prawie następne trzy. Moje dziecko się "nauczyło", gdy machnęłam ręką i przestałam cokolwiek robić. Dojrzało. Twoje też. Oczywiście życzę, aby stało się to jak najprędzej :) Tylko nie patrz oskarżycielsko na te, którym się "nie chce", bo im po prostu zwyczajnie nie zależy na miłym uczuciu "zrobiłam", "nauczyłam", "było ciężko, ale warto". Wolą spokoją noc dla siebie i dziecka. A ono i tak dojrzeje, nauczy się i jedynie co pozostanie mamie to duma z dziecka ;) Chociaż z drugiej strony czy to jakikolwiek powód do dumy? Oczywiście, że nie. Kolejny etap w jego życiu.

                          Pozdrawiam
                          Jola
                          • Gość: majgośka Re: .-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.02.08, 13:02
                            dzięki za rady, ale do pampersów już nie wróce, od dwóch tygodni
                            dziewczynki nie sikają w majtki w dzień, a przedtem robiły to na
                            wyścigi przez parę miesięcy, starsza właśnie skończyła 4 latka,
                            młodsza za miesiąc skończy 3. starsza córeczka, bo to własnie ona
                            potrafi zalać pościel dwa razy w nocy, jest bardzo dumna z tego, że
                            nie musi już spać w pampersie, a dzisiaj w nocy przedłużyłam jej sen
                            bez wysadzania i pierwszy raz zaczęła popłakiwać zanim się osikała,
                            kiedy ją budziłam do wysikania miała kilka kropel na piżamce, czyli
                            coś się jej ruszyło w samokontroli. wiadomo, że ślepe wysadzanie
                            przez parę lat nie pomoże dziecku sie rozwinąć, ale dziecko samo się
                            nie nauczy, że w nocy może wstać i się wysikać, trzeba pokazać mu do
                            tego drogę. najzabawniejsze, że pare miesięcy temu stałam murem za
                            pampersami, teraz żałuje, że tak długo czekałam, moja 4-latka należy
                            do dzieci ze słabo rozwinietym układem moczowym i pomogę jej radzić
                            sobie z tym tak jak umiem, własnie przeczytałam, że pampersy hamują
                            motywację dziecka do kontrolowania sikania w nocy, a długo
                            utrzymujące się nocne moczenie może być przyczyną obniżenia poczucia
                            własnej wartości dziecka i powodować wtórne zaburzenia emocjonalne,
                            nawet jeśli rodzice są wyrozumiali w tej kwestji, że zarówno zbyt
                            intensywny trening czystości jak i jego brak są powodem długo
                            utrzymującego się moczenia nocnego, trzeba w tym wszystkim znależć
                            jakiś kompromis. pozdrawiam
                            • jola_ep Re: .-) 22.02.08, 12:27
                              > długo
                              > utrzymujące się nocne moczenie może być przyczyną obniżenia poczucia własnej wartości dziecka i powodować wtórne zaburzenia emocjonalne,

                              Ponieważ z definicji "moczenie nocne" zaczyna się po ukończeniu 4 lat, więc nie dotyczy 3-latka w tym wątku. Twoich dzieci też nie dotyczy termin "długo utrzymujące się moczenie nocne". Na pewno problemy mogą rozpocząć się gdy dziecko ma 6-7 lat. Jak pisałam - miałam dziecko, które pierwsze suche noce miało w wieku prawie 6 lat i robiłam niemal wszystko. W zasadzie udało mi się osiągnąć tylko tyle, że moje dziecko nie miało zaburzonego poczucia własnej wartości i wtórnych zaburzeń emocjonalnych. Choć może i to jest jakiś sukces :)))

                              > że zarówno zbyt
                              > intensywny trening czystości jak i jego brak są powodem długo
                              > utrzymującego się moczenia nocnego, trzeba w tym wszystkim znależć
                              > jakiś kompromis.

                              Właśnie. Złoty środek :))) Nie jestem przeciwniczką prób wysadzania, pod warunkiem, że nie będą zbyt intensywne i długotrwałe. Nie przeszkadza mi to, że ktoś nie zakłada już pampersa. Chodzi tylko o to, aby taki trening zacząć, gdy dziecko jest do niego gotowe. 3-latek, który po nocy ma tak pełną pieluchę i jeszcze moczy się w czasie drzemki sennej moim zdaniem zdecydowanie nie jest.

                              Pozdrawiam
                              Jola
            • Gość: makurokurosek Re: .-) IP: *.icpnet.pl 27.02.08, 17:44
              są też dzieci, którym jest wygodniej w pieluchę. Oprócz białego i czarnego jest
              jeszcze szary, nie ukrywajmy pielucha często jest wygodna zarówno dla rodziców
              jak i dziecka
    • ysssa Re: jak uczyc 3 latka spac bez pieluchy? 19.02.08, 07:43
      moja śpi bez pieluchy od momentu skończenia 2 lat, druga sprawa że chodzi do
      żłobka i tak ją szybko nauczyli korzystania z nocnika i sedesu:)
      • verdana Re: jak uczyc 3 latka spac bez pieluchy? 19.02.08, 15:48
        Moja też spała bez pieluchy od ukonczenia dwóch lat i nigdy nie
        zdarzyla się jej wpadka. Bardzo się cieszylam, do momentu, gdy
        zaczęła miewać jedno zapalenie ukladu moczowego po drugim.
        Po wielu badaniach okazalo się, ze ma o wiele za duży pęcherz, o
        wiele za rzadko siusia i to jest przyczyną klopotów.
        Czasem, jak się okazuje, wczesny wiek suchego zasypiania też nie
        jest najlepszy...
    • Gość: annka Re: jak uczyc 3 latka spac bez pieluchy? IP: *.jgora.dialog.net.pl 21.02.08, 19:31
      Dropa !Ewelinko
      po 1 nie denerwuj się.

      Nasz synek w grudniu 2007 skonczyl 4lata i nadal sikal w nocy na
      maxa w piluszke , co do poludniowego spania a spi od 13-15
      codziennie , to udawalo mu sie przespac bez pieluszki.

      wprowadzalam za namowa kolezanki etapy nauki czyli najpierw spanko
      bez pieluszki w poludnie na ppoczatku bywalo tak ze spal tylko 45
      min i budzil sie jak zaczynal siusiac z czasem budzil sie na
      siusianie a pozniej ustalo nam moczenie sie poludniowe

      Od stycznia br postanowilismy rozpoczac "nocne nauki niesikania"
      oczywiscie podklady pod przescieradlo X 2 zmieny zeby w razie awarii
      od razu sciagnac jedno nakrycie i bylo pod nim kolejne suche.
      pidzamka druga na zmiane do tego i nocnik obok łozka.
      na poczatku bylo np 3 krotne zsikanie co = się nie wyspana mama!
      ale potem powolutku namawialismy go ze jak tylko zacznie sie siusiu
      to musi sie postarac obudzic ale zeby sie nie denerwowal jak sie mu
      na poczatku nie uda bo tego trzeba sie nauczyc i tyle,
      i takj malymi kroczkami udalo się . dzis juz spi pieknie bez
      pieluszki.

      ale potrafi 3 razy w nocy sam sie obudzic i siusiac do nocniczka

      poniweaz nie ograniczam mu picia na noc (ponoc nie powinno się)
      jeszce jedna rada,jak na pooczatku nauki
      dziecko w nocy kreci sie tzn ze chce siusiu mozesz wtedy sprubowac
      go delikatnie obudzic i poosadzic na nocnik
      , nie nalezy budzic bez potrezby jesli dziecko mocno spi i przelewa
      sie przez ręce bo to na spi aco zadna nauka sikania.

      Zyczę Ci sukcesu!
      zycze cierpliwosci
      i nie patrz na to jak inni probuja wywierac na tobie presje ze maly
      jeszce w pieluszce itd. uda sie zobaczysz.
      kazde dziecko jest inne.
      pozdrawiam

    • gemelas Re: jak uczyc 3 latka spac bez pieluchy? 21.02.08, 20:17
      Moje dziewczynki maja 2 i pol roku,W ciagu dnia nie nosza pieluch od ok.pol
      roku.Na noc im zakladam,chociaz potrafia wytrzymac z dwa tygodnia bez
      zmoczenia,Potrafia zjesc sniadanie,ogladnac godzinna bajke i potem zawolac ze
      chca siku.Przed spaniem pija duzo wody,nie budze ich w nocy zeby sikaly.Widze,ze
      umia sie duzo powstrzymac,jednak zakladam im jeszcze pieluche,bo zdarza sie wpadka.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka