martaaa123
02.03.09, 20:57
Moja córeczka skończyła roczek, w zasadzie od urodzenia nie daję się
nikomu dotknąć poza mną i mężem. Nawet babcie nie mogą jej wziąc na
ręcę, gdziekolwiek z nią pojdę jak tylko wejdziemy np do znajomych
wpada w histerię. Nie mam problemu żeby pójść do sklepu, bardzo to
lubi, ale jak ktoś nas odwiedźa lub idziemy do kogoś w odwiedziny
wpada w szał, dlaczego?
Rzeczywiście ja jestem z nią cały czas, nigdy nie zostawiałam jej z
nikim choćby na chwilę poza mężem, bo nie miałam takiej potrzeby,
ale czy jej zachowanie jest normalne? Każdy mi mówi, że powinnam ją
przyzwyczaić, zostawiać z innymi bo będę miała problem, ale co mam
to robić na siłę, męczyć ją, przecież to bez sensu, poza tym nie mam
potrzeby takiej, ale z drugiej strony martwię się czy to jest zdrowy
obiaw tak malutkiego dziecka. Co o tym sądzicie, czy jej to minie?