Dodaj do ulubionych

3-latek znęca się nad psem.

19.03.09, 11:54
Mamy w domu 6-letnią suczkę.Mój 3-latek męczy psa.Tłumaczę że nie wolno jej
bić,ciągnąć za ogon itp ale bez skutku.Sunia boi się i ucieka przed nim,nawet
jak ją męczy ona nie warknie i nie ugryzie.Ciągłe tłumaczenie nic nie daje.Co
robić?
Obserwuj wątek
    • verdana Re: 3-latek znęca się nad psem. 19.03.09, 15:55
      Chronić psa. Przestać tłumaczyć, a zacząć karac. Jeśli nie
      poskutkuje - oddać psa w dobrre ręce.
    • semi-dolce Re: 3-latek znęca się nad psem. 19.03.09, 20:38
      Nie tłumaczyć. Stanowczo zakazywać męczenia psa. Jeśli zakaz nie skutkuje - ukarać.
    • kachape Re: 3-latek znęca się nad psem. 20.03.09, 14:37
      3,5 roku to bardzo dużo. I dziecko doskonale rozumie...
      ja bym jednak spóbowała od innej strony.
      Czy pies jest nauczony komend?
      polecam książki Zofii Mrzewińskiej . Najbardziej chyba :Jak
      rozmawiać z psem" prosta, tania, krótka. i jednocześnie doskonała.
      wprowadzanie jej w życie poprawi Waszą komunikację z psem, życie
      psa, pokaże jedncoześnie synkowi jak można z psem się bawić
      bo czyż nie będzie fajne dla dziecka jak powie siad a pies usiądzie?
      albo jak rzuci piłkę a pies ją przyniesie?
      Psa nalezy chwalic za brak negatywnej reakcji na zachowanie syna.
      Najlepiej smakołykiem, zabawą, pogłaskaniem - zmieniać rodzaj nagród

      a synkowi oczywiście wciąż zakazywać, ale jednocześnie moze wskazać
      jak postępować
      pomijając treningi,
      po prostu głaskać psa, przytulać, chwalic

      aaa - a wy jak sie do psa odnoscie? sporo jest krzyków, przeganiania
      itp? bo jeśli tak, to zachowanie syna może wynikać własnie z waszego
      postępowania
      • agnieszkas25 Re: 3-latek znęca się nad psem. 20.03.09, 15:06
        Sunia jest oczkiem w głowie,nikt na nią nie krzyczy,nie przegania,wychowuje się
        z naszymi dziećmi.Nie wszyscy się do tego przyznają ale ona nawet śpi czasem z
        nami w łóżku,po prostu członek naszej rodziny.Sunia jest nauczona
        komend,siada,podaje łapkę,bawi się z piłką ale mój 3-latek w tych zabawach z nią
        jest trochę niedelikatny.Ona nie zawsze chce się z nim bawić,czasami lubi się
        poprzytulać,ot taki pieszczoch.Synkowi tłumaczę że nie każdy ma ochotę na zabawę
        wtedy gdy akurat chce on i że sunia woli poleżeć niż biegać z nim.Poza tym on
        potrafi podejść i bez wyraźnej przyczyny ją uderzyć albo zagonić gdzieś w kąt i
        nie dać jej możliwości wyjścia.Mi już ręce opadają i zaczęłam stosować kary za
        takie zachowania w stosunku do psa ale to też jakoś do niego nie dociera.
    • kachape Re: 3-latek znęca się nad psem. 20.03.09, 20:22
      aaa teraz dopiero skojarzyłam ICe z innego wątku. Być może jego
      zachopwanie jest związane z tematem, który poruszasz w innym wątku
      zachowując się tak osiąga cel jakim jest zwrócenie na siebie uwagi
      rodzica
      a być może bardzo mu jej brakuje
    • zarzycka.anna Re: 3-latek znęca się nad psem. 25.03.09, 23:56
      Witam,
      Męczenie ukochanego psa, to wydaje się być niezawodny sposób na Pani reakcję i
      może dawać Pani synkowi takie poczucie bycia zauważonym - uwaga rodzica nawet w
      negatywnym kontekście, to jednak uwaga i jako taka zawsze jest pożądana
      (szczególnie w konfrontacji z brakiem uwagi) Zastanawia mnie jednak to szczególe
      miejsce w Państwa rodzinie ukochanego psa, bo to samo w sobie może wzbudzać
      wiele silnych uczuć, np. zazdrości - pies nie może być ciągnięty za ogon, może
      spać w łóżku itd., nie można się z nim bawić kiedy jest zmęczony. I choć
      wartości przestrzegane w domu powinny być jasne i konsekwentnie egzekwowane to
      jednak chyba bym zachęciła Panią do próby zrozumienia Pani synka o co tu chodzi,
      i powstrzymania się szczególnie wtedy gdy syn nie ma złych intencji, a np. chce
      się bawić z psem, od chronienia psa. Oczywiście nie wiem jaki to jest pies, ale
      pies to nie chomik i o ile nie jest szczególnie mały, myślę że można spróbować
      trochę mniej ingerować w tą relację (z taką intencją żeby psa pozycja nie była
      taka szczególna też w odczuciu Pani synka, a pies żeby bardziej potrafił zadbać
      o siebie, wtedy synek nie będzie konfrontował się z Panią a z rzeczywistością -
      pies nie chciał się z tobą bawić jest zmęczony i się schował i teraz nie możesz
      go znaleźć); bo na razie z Pani opisu wydaje się, że sytuacja się nie poprawia o
      ile nie pogarsza.
      P.S. Oczywiście w sytuacji ewidentnej kopania psa trzeba powtarzać zasadę i
      egzekwować ją.
      Pozdrawiam A.Z.
      P.S. Wem, że nie jest Pani do śmiechu, ale z boku ta sytuacja może też trochę
      wyglądąć jak w komiksie z Garfieldem, pies za Pani plecami schowany i bezpieczny
      gra na nosie Pani synkowi, który z kolei czeka na moment "wyrównania rachunku".
      • verdana Re: 3-latek znęca się nad psem. 26.03.09, 09:35
        Czyli niech meczony pies chowa się przed dzieckiem, a matka ma
        patrzeć, jak dziecko ciągnie psa za ogon i nie reagowac?
        No, przepraszam bardzo. Widzię dwa rozwiazania w tej sytuacji - albo
        dziecko będzie sobie spokojnie meczyło psa i rozumiało, ze jest to
        dozwolone - to tylko pies, niewazne, czy go boli czy nie, JA jestem
        wazny.
        Albo pies ktoregos dnia nie wytrzyma i dotkliwie ugryzie dziecko - i
        wtedy będzie dramat pod tytulem "jak mozna trzymać w domu
        niebezpieczne zwierze razem z dzieckiem".
        Tak czy inaczej rada "pozwól dziecku męczyc psa", może się tym
        znudzi, wydaje mie sie , delikatnie mowiac, nietrafiona.
        • kachape Re: 3-latek znęca się nad psem. 26.03.09, 11:58
          nie zauważyłam, by Pani Anna radziła, by dziecko męczyło psa...,
          verdana, nie przesadzaj,. Mowa o mniejszej ingerencji w ich relację.
          Ale oczywiście wciąż pod kontrolą
          fakt jest faktem, że uprzywilejowana pozycja psa może ptrowadzic do
          wielu nieporozumień. Pies o wiele lepiej się czuje wiedząc gdzie
          jest jego miejsce i znając zasady. A w domu z dziećmi dodatkowo musi
          być przyzwyczajony do krzyków dzieci, pisków i czasem niestety ich
          gwałtownych ruchów i czasem pociągniecia za ogon.
          Mam 11 miesięcznego synka i wielką 40 kg psicę. Była podwórzowa a
          kiedy urodził się mały, wprowadziła sie do domu, właśnie po to, by
          słychać płaczu, pisków, by zaznajamiać się z zapachem
          ucyzłam ja spokojneego reagowania na bliskość synka, pokazuję jemu
          jak ją głaskać. Ale i tak czasem mu się łapka za mocno na sierści
          zaciśnie. Krzyk i nerwy w tej sytuacji to najgorsze co może być.
          Łapię go za rękę, a psa chwalę za spokój jaki zachował, nagradzam
          smaczkiem.
          nie, nie można męczyć psa. Dziecko musi być uczone szacunku do
          niego - tak jak do każdego innego
          ale też nie można totalnie psa i dziecka izolować jesli mają
          mieszkać razem. Bo dziecko to tylko dziecko i wiadomo, że różne
          rzeczy mu w głowie. I lepiej psa przyzwyczaić że małe łapki czasem
          mu w paszczy wylądują i juz
      • semi-dolce Re: 3-latek znęca się nad psem. 29.03.09, 00:25
        Ja tez się z panią zgodzić nie mogę. Tak, pies to nie chomik. Ale pies to tez
        nie pluszak i męczyć go nie wolno. Nie wolno i koniec. To żywa, czująca istota i
        należy jej się szacunek. Moja poprzedniczka Verdana ma całkowitą rację.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka