10.03.14, 05:21
https://www.pozytywniej.pl/demot/0_0_0_853720653.jpg
Obserwuj wątek
    • rudka-a Re: Cho no. 10.03.14, 09:28
      big_grin
      będzie pętelkowanie big_grin
      • tropem_misia1 Re: Cho no. 10.03.14, 15:21
        tiaaaa
        a co z węzłem gordyjskim .....?
        • zegor Re: Cho no. 10.03.14, 17:41
          Trzeba będzie przeciąć
          i będzie okazja pójścia na ryby big_grin
          • eri22 Re: Cho no. 10.03.14, 18:05
            big_grin
          • tropem_misia1 Re: Cho no. 10.03.14, 18:42
            noooooormalnie - tragiczna miłość
            • zegor Re: Cho no. 10.03.14, 18:48
              Taka...poplątana wink
              • debi_bebi Re: Cho no. 10.03.14, 18:50
                To się fachowo nazywa "trudna" miłość smile
            • debi_bebi Re: Cho no. 10.03.14, 18:48
              No co Ty! Bez kamasutry dopiero byłaby tragiczna smile
              A żarcik przedni smile
              • tropem_misia1 Re: Cho no. 10.03.14, 18:53
                Tragiczna?
                a platoniczna nie jest śliczna?
                • zegor Re: Cho no. 10.03.14, 18:59
                  One nawet mogą się kochać na odległość......
                  jeśli długość jest większa od odległości big_grin
                  • debi_bebi Re: Cho no. 10.03.14, 19:07
                    Ech! Taki fiutek na szpulce nawijany, to by dopiero było fajnie smile
                    • zegor Re: Cho no. 10.03.14, 19:12
                      Na szpulce? Teraz dopiero zrobiło się tragicznie,
                      moja miła sadystko !
                      big_grin
                      • debi_bebi Re: Cho no. 10.03.14, 19:20
                        Fakt, technikę odwijana potrzebnego kawałka trzeba by dopracować, ale poza tym zobacz, o ile zwiększyłby sie zasięg!
                        • zegor Re: Cho no. 10.03.14, 19:51
                          Zasięg może i tak,
                          ale Debciu napełnij takie ustrojstwo !!!!!
                          Przecież to cała krew z mózgu by odpłynęła,
                          a wtedy taki "długodystansowiec"
                          mógłby zapomnieć,po co to ma......big_grin
                          • debi_bebi Re: Cho no. 11.03.14, 05:23
                            O tym nie pomyślałam uncertain
                            Wygląda na to, że to, co mamy, i tak jest najlepsze smile
                            • zegor Re: Cho no. 11.03.14, 19:42
                              "jak się nie ma,co się lubi,to się lubi,co się ma !"

                              big_grin
                • debi_bebi Re: Cho no. 10.03.14, 19:05
                  Do czasu pewnie jest, ale za to, co potem, to ja już głowy nie dałabym sobie uciąć smile
    • anus-hka Re: Cho no. 11.03.14, 19:44
      echchhh noo
      zawiązałoby sie jaki podwójny płaski ...
      • zegor Re: Cho no. 11.03.14, 19:46
        Czyżbyś miała patent sternika ?
        big_grin
        • tropem_misia1 Re: Cho no. 13.03.14, 19:24
          Ja mam .......balastu.........tongue_out
          • zegor Re: Cho no. 13.03.14, 20:57
            Tropciu........
            jak spotkamy się na jeziorach,
            Ty siadasz z przodu , ja z tyłu.......
            "by równowaga nie była zwichnięta"

            big_grin
            • tropem_misia1 Re: Cho no. 14.03.14, 05:08
              jako balast to ja muszę z boku
              sternik wiadomo - z tyłu
              z przodu ....może być jakowaś syrenka
              • zegor Re: Cho no. 14.03.14, 10:09
                No to w takim układzie
                dwa balasty muszą siąść po bokach,
                ale czy nie zrobimy wtedy łódź podwodną ????
                big_grin
                • tropem_misia1 Re: Cho no. 14.03.14, 14:47
                  Balast to wystarcza jeden
                  jeno potrza zadem raz na jedną raz na drugą burtę przerzucać
                  wiem
                  bo byłam balastem

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka