26.09.09, 14:47

Czy nosicie obrączki? Pytam bo jakoś nie mogę się z nią rozstać...
Mając ją na palcu czuję się ... blisko mojego Męża. Czasem
zastępuje ją na pierścionek, który dostałam od Męża na dwa tygodnie
przed tym koszmarnym dniem .... tak zupełnie bez okazji z piękną
czerwoną różą...
W mojej głowie obrączka symbolizuje NAS .... jakby zatrzymał się
czas, który nigdy nas nie rozdzielił.... Czasem daje mi siłę by
trwać.... Czasem przypomina, że jestem już tylko ja... :(
Niby okrągłe kółeczko ... a ma dla mnie ogromną wartość ... przeżyty
czas .... Miłości i spełnienia....
Obserwuj wątek
    • ls48 Re: Obrączka 26.09.09, 15:21
      Ja noszę na lewej ręce dwie obrączki- męża i moją.pozdrawiam
      • dario5555 Re: Obrączka 26.09.09, 17:38
        ja nosze na lewej rece tylko swoja zony obraczke jak rowniez
        pierscionek zareczynowy ofiaruje synowi gdy podrosnie i bedzie
        powaznie myslal o zyciu
        • kasik2222 Re: Obrączka 26.09.09, 18:25
          najpierw nosiłam normalnie, na prawej ręce, później kilka miesięcy
          na lewej. Od świąt wielkanocnych znów na prawej - i chyba tak
          zostanie już. Mi z tym dobrze. Męża obrączka schowana, czeka na
          naszą córeczkę, kiedyś ona ja dostanie. Zdjęam tylko pierścionek
          zaręczynowy, ale to dlatego że jakiś za mały sie zrobił:)
          • tilia7 Re: Obrączka 26.09.09, 19:29
            Ja nie mam obrączki z przyczyn oczywistych.Ale pierścionek noszę.
      • gaba2002 Re: Obrączka 26.09.09, 19:58
        Ja nosiłam do czasu,aż niemalże ją zgubiłam,palce shcudły(schowałam obydwie)może
        kiedyś nasza córka będzie je chciała.
    • kwiatek_0 Re: Obrączka 26.09.09, 20:19
      Ja na razie noszę na prawej. Kiedyś chcę przekazać obie naszej
      córeczce.
      • isiogrze Re: Obrączka 26.09.09, 22:04
        Na razie lewa ręka..
        jak przyjdzie czas dam obie do jubilera żeby włożył jedną w drugą i nadtopił
        spód tak żeby się połączyły. Nie będą do użytku. Zostaną jako rodzinna pamiątka.
    • anaveronika Re: Obrączka 26.09.09, 23:12
      nosiłam na lewej ręce. Pewnego dnia zorientowałam sie w pracy, ze jej nie mam na palcu. Nie wiedzialam kiedy mi sie zsuneła, czy gdy wyjmowałam towar z kartonow czy wczesniej na cmentarzu. Spłakałam sie w domu strasznie. Na drugi dzien sie znalazla, zsunełami sie do reklamowki w ktorej mialam szmatki do wycierania nagrobka. Od tego czasu nosze obie, moja i Konrada na łancuszku. Czasem ludzie pytaja co to za wisiorek...
      • sylwiagur Re: Obrączka 27.09.09, 00:40
        Hmm... ja w ciąży dość dużo przytyłam, więc i moja obrączka stała
        się za mała, zaś mężowa jest za wielka...Długo swoją nosiłam na
        łańcuszku, jednak żyłam w stresie czy aby napewno jej nie zgubię.
        Postanowiłam więc obie schować, a na łańcuszek kazałam sobie zrobić
        blaszkę w kształcie serca z wypalonym laserowo wizerunkiem męża.
        Zaniosłam Jego zdjęcie (najbardziej uśmiechnięte)i idealnie
        zeskanowali na wisiorek. Sama byłam pod wrażeniem, że tak ładnie
        widać, zresztą wszystkim się naprawdę podoba. JA po prostu chciałam
        nosić blisko serca coś co będzie zawsze mi Jego przypominało...Na
        odwrocie mam datę naszego ślubu...A obrączki oraz Jego łańcuszek z
        krzyżykiem będę kiedyś rozdzielać między chłopców, jako pamiątki po
        tacie...
    • wiolawarszawa Re: Obrączka 27.09.09, 12:19

      Ja także noszę na prawej. Swojego czasu też myślałam, że obrączki
      przekaże Synowi.... ale teraz się zastanawiam czy to dobry pomysł.
      Bo choć moje małżeństwo było bardzo szczęśliwe to ..... nie
      skończyło się naszą wspólną starością. Skończyło się dużo za
      wcześnie pozostawiając ból i cierpienie. Nie chciałabym aby z
      obrączkami, które mają swoją przeszłość (zakończoną smutkiem) mój
      Syn budował swój związek .... może to tylko zabobony, może źle myślę
      ale na tą chwilę tak to czuję ..... a jak będzie czas pokarze ....
    • ppieprz Re: Obrączka 27.09.09, 19:41
      obrączka to dla mnie dosyć bolesny temat. bo chociaż krzysiek nosił swoją zawsze
      - i pochowałam go z nią - to ja swojej długo nie nosiłam. po prostu zrobiła się
      na mnie za mała. teraz noszę ją na łańcuszku na szyi, i żałuję że wcześniej tak
      nie robiłam, wiem że byłoby mu przyjemniej gdym ją nosiła...
      • aneri59 Re: Obrączka 27.09.09, 20:01
        Probowałam nosić obrączkę na lewej ręce, ale ona mnie wprost "parzy" na lewym palcu. Jak idę załatwiać jakieś ważne rzeczy to zakładam na prawą rękę razem z pieścionkiem który otrzymałam od męża.
        Czuję się wtedy silniejsza tak jakby mąż mi towarzyszył, ona dodaje mi odwagi, nie jestem wtedy sama.
    • b.wicia Re: Obrączka 27.09.09, 20:08
      obrączki jeszcze nie było, ale pierścionek Nasz zawsze na prawej, nie ma innej opcji
    • madzik2-4 Re: Obrączka 27.09.09, 22:11
      Ja noszę na lewej ręce,jest dla mnie symbolem naszego związku,przez obrączkę
      czuje Jego bliskość......zawsze ze mną
    • luccio1 Re: Obrączka 28.09.09, 18:31
      Mama przeżyła 20 lat małżeństwa i potem 25 lat wdowieństwa.
      Przez te ostatnie 25 lat nosiła obrączkę Taty powyżej własnej, na tym samym
      palcu (była szersza). Pod koniec nie mogła już zdjąć ani jednej, ani drugiej.
      • jucha32 Re: Obrączka 29.09.09, 17:29
        Noszę obrączkę i pierścionek zaręczynowy na palcu lewej dłoni.
        Nigdzie nie wychodzę bez nich. W domu zdejmuję, aby nie niszczyły
        się w czasie domowych czynności. Zawsze tak robiłam. Pierwsze co
        robiłam jak wracałam do domu to zdejmowałam obrączkę i pierścionek.
        Miałam zawsze jedno i to samo miejsce, w które je odkładałm.
        Nigdy jednak bez nich nie wychodziłam z domu. Nawet do sklepu, który
        był tuż obok.
        Mąż został ze swoją obrączką pochowany. To jedyny symbol mojej
        miłości, który zabrał ze sobą. Nic innego nie mogłam mu dać, bo nie
        było mnie na pogrzebie. Leżałam wtedy w szpitalu.
    • beattrix120309 Re: Obrączka 29.09.09, 23:31
      Ja początkowo nosiłam na prawej ręce ale po czasie ( chyba po miesiącu od
      śmierci Jarka) przełożyłam na lewą rękę. Jakoś dziwnie się czułam i trochę mnie
      drażniła na lewej ręce ( czułam się naznaczona..(( ) Teraz już przywykłam do
      lewej ręki i nosze z pierścionkiem który dostałam w dniu ślubu. Chciałam nosić
      swoją i Jarka na lewej ręce ale Jarka jest za duża i bym zgubiła..((( Teraz leży
      w pudełeczku ...czeka na Madzię. Nie wiem czy chciała bym żeby miała nasze
      obrączki jako swoje ślubne ...myślę że każda para powinna mieć swoje własne. A
      po rodzicach zachować na pamiątkę ...lub przetopić na pierścionek albo wisiorek.
      Mój tato tez chciał nam dać swoją i mojej mamy obrączkę...ale odmówiłam. Rodzice
      byli bardzo szczęśliwym małżeństwem... ale tylko 23 lata a my z Jarkiem tylko 5
      ....(((( Kiedyś zaproponuje Madzi jak zechce wziąć nasze obrączki to jaj dam a
      jak nie to nich zachowa jako pamiatkę.
      • gosiula74 Re: Obrączka 30.09.09, 10:30
        Nosze obrączkę na lewej ręce .Chociaż coraz bardziej zaczyna mi zjeżdżac z palca
        .Adama obrączka też jest schowana dla Niny.
        Adam jak wyjeżdżał ,patrzyłam na niego przez okno i jeszcze z podwórka obrócił
        się i pokazał ,ze nie ma obrączki na palcu .
        POwiedziałam mu tylko -jedź ,nie wracaj po obrączkę .
        Moze gdyby wrócił to było by inaczej.

    • justynakm1 Re: Obrączka 30.09.09, 12:42
      Ja wciaz nosze pierscionek zareczynowy. To wlsanie symbol tyhc
      pieknych czasow, mnie i Kuby, naszej milosci. i nie mam zamiaru go
      nikgdy zdejmowac!
    • aleksa75 Re: Obrączka 06.10.09, 10:56
      noszę na lewej dłoni, noszę i nosić będę do końca swoich dni
    • nn-a Re: Obrączka 06.10.09, 23:29
      Ja przez miesiąc nosiłam na prawej,a teraz na lewej.Trudno mi się z nią
      rozstać.Bardzo ciężko było mi ją przełożyć ,bo czułam się niejako naznaczona
      przez los,teraz przywykłam.
      • olkalipiec30 Re: Obrączka 08.10.09, 12:06
        Ja od 4 lat nosze na lewej rece. Niedługo po tym jak zostałysmy same
        dałam obydwie obrączki do połaczenia i od tego dnia noszę jedną -
        taką samą jak pierwotne tyle że grubszą.
        Co mnie na początku dziwiło, to to że bardziej zauważalne jest to że
        nie mam obraczki na prawej niz to że jest na lewej. Teraz juz
        przywyklam
        • aga07576 Re: Obrączka 04.11.09, 22:51
          niestety, ja obrączki nie mam..
          W dzień Jego 27mych urodzin (dzień po śmierci) nasza przyjaciółka przesłała mi
          przez gg rozmowę mojego A. z nią w dzień kiedy wrócił z porodówki. Był przy
          narodzinach córki..
          Napisał jej, że już prawie uzbierał kasę na pierścionek zaręczynowy, ale to ma
          być niespodzianka i ma się nie wygadać.. tak też zrobiła.
          Dopiero trzy tyg. później, zdecydowała że w zaistniałej sytuacji powinnam o tym
          wiedzieć..
          Ryczałam jak bóbr..
          Następnego dnia kupiłam sobie obrączkę, niestety srebrną bo na złotą nie było
          mnie stać i noszę ją na prawej ręce. Nie zamierzam zdejmować.. nigdy..
          • vipercia Re: Obrączka 30.11.09, 23:19
            czy według Was to, że Mąż został pochowany ze swoją obrączką
            na palcu ma jakieś symboliczne znaczenie?

            Mąż od czasu ślubu zawsze nosił obrączkę, a po śmierci nie udało mi
            się Mu jej niestety zdjąć. Został, więc pochowany z obrączką.
            Natomiast moja po zdjęciu następnego dnia po Jego śmierci nie da już
            się włożyć na palec, pomimo, że nieco schudłam.To forum podsunęło mi
            pomysł powieszenia jej na łańcuszku obok złotego serduszka, które od
            Niego dostałam.
            • kajetanb52 Re: Obrączka 30.11.09, 23:37
              Ja chcę przetopić moją i żony w jedną. Planuję dalej nosić, będę się musiał
              przyzwyczaić tylko do noszenia na lewej ręce.
              • biala999 Re: Obrączka 01.12.09, 21:39
                Ja swoją noszę cały czas na prawej ręce i nie zamierzam tego
                zmieniać. Obrączkę Męża noszę na łańcuszku. Może kiedyś je połączę i
                zrobię jakiś wisiorek... Na pewno nie będę nigdy nosić obrączki na
                palcu lewej ręki.
              • edzia764 Re: Obrączka 01.12.09, 22:58
                Od smierci mojego męża minęło cztery miesiace. Cały czas nosze
                obrączkę na prawej ręce ... i będę ja tak nosić nadal. Tak sobie
                pomyślałam On mi włożył na ten palec, niech więc zostanie. Niech
                bedzie tym symbolem "jedności" ....
                • atkkaa Re: Obrączka 02.12.09, 21:34
                  Ja swoja nosze na prawej rece, moze kiedys ja przeloze, ale dopiero, gdy Mala
                  przyjdzie na swiat. Zreszta nie mysle o tym, to przyjdzie samo. Moja znajoma
                  powiedziala mi, ze to ladnie, ze jej nie przelozylam. Czy ladnie - tego nie
                  wiem, ale jakos dziwnie bym sie czula nie majac jej na tym palcu, co zwykle..
                  Meza obraczke natomiast od chwili Jego smierci nosze na szyi zawieszona na Jego
                  lancuszku. On nosil na nim taki wisiorek, ktory sam zaprojektowal, na ktorym
                  bylo napisane moje imie po japonsku. Po jego smierci uznalam, ze noszenie
                  zawieszki z wlasnym imieniem byloby bez sensu, bo byla robiona z zupelnie innym
                  zamyslem i zamienilam ja na obraczke. A wiecie, to bylo takie dziwne, bo Maz
                  nigdy nie zabieral bizuterii na te cholerne treningi i wtedy, gdy zmarl polozyl
                  to wszystko na stole, niby tak jak zwykle, ale jakos tak ulozone to bylo, jakos
                  tak inaczej... eh takie wspomnienie..
                  • sun.83 Re: Obrączka 03.12.09, 12:21
                    Mój mąż został pochowany z obrączką na palcu. Ja niestety nie byłam na
                    pogrzebie, nawet nie wiedziałam że jest pogrzeb więc nie miałam wpływu na to co
                    miał włożone do trumny. To jedyna rzecz związana ze mną. Jest na niej
                    wygrawerowane moje imię i data naszego ślubu. Cieszę się, że mu obrączki nie
                    zdjęli bo on od dnia ślubu nigdy jej nie zdejmował. Nawet jak grzebał w
                    samochodach i ręce miał ubrudzone w smarach to obrączkę miał na palcu. Ja swoją
                    obrączkę i pierścionek zaręczynowy zdejmowałam do prac domowych. Bałam się że
                    zarysuję. Po paru miesiącach moja obrączka wyglądała jak nowa a męża jakby miał
                    co najmniej dwudziestoletni staż małżeński. Ale cieszyłam się że ją zawsze
                    nosił. To się rzadko zdarza u mężczyzn. Moja siostra wiecznie upomina szwagra
                    żeby założył obrączkę jak gdzieś wychodzą.
                    Jak tylko mnie przewieźli na normalną salę w szpitalu to od razu poprosiłam mamę
                    o obrączkę i pierścionek (bo do operacji zdejmują) i założyłam na palce prawej
                    ręki, tak jak przed wypadkiem. Teraz po prawie 4 miesiącach nadal tak noszę i
                    nie zamierzam tego zmieniać. Nie wyobrażam sobie noszenia obrączki na lewej
                    ręce, przynajmniej na razie.
                    • czarna715 Re: Obrączka 05.12.09, 18:49
                      Mój mąż bardzo rzadko chodził w swojej obrączce(no może w pierwszych latach naszego małżeństwa)ja natomiast ze swoją się nie rozstawałam.
                      Po śmierci męża nosiłam jeszcze przez jakiś czas na prawym ręku,ale potem sama się zdecydowałam na to aby założyć ją na lewą.Męża obrączkę noszę na łańcuszku,który kiedyś od niego dostałam.
                      Wiem,że już nic nie wróci mi męża,ale dzięki obrączce wiem,że jest przy mnie.Bardzo za nim tęsknię i choć minęło ponad 19 miesięcy od jego śmierci nadal za nim tęsknię i bardzo mi Go brakuje.
                      Też nie wyobrażałam sobie noszenia obrączki na lewej ręce,ale to samo przyszło...i tak już musi pozostać.
                • justynakm1 Re: Obrączka 07.12.09, 12:22
                  Kuba nie zyje 9 mies... a ja nadal nosze pierscionek zareczynowy
                  takjak mi go wlozyl na palec.. i nie mam zamiaru zdejmowac, moze to
                  glupio zabrzmi ale daje mi on poczucie bezpieczenstwa.. niestety
                  obraczki nigdy nie doczekalismy...
                  • agni-123 Re: Obrączka 16.01.10, 21:50
                    Obrączki nie noszę,bo dziwnie się czuję,a Jego mam schowaną.Miałam
                    mu dać do trumny,ale mi odradzili( ma inne pamiątki),zresztą i tak
                    nie nosił od dawna,bo była za mała.Będę miała po nim pamiątkę.Noszę
                    pierścionek,który dostałam od niego na gwiazdkę bagatela po
                    latach.Ale nieważne,ważne że dostałam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka