dorotka.marcelek
12.05.07, 17:28
Moja corka od pazdziernika ubieglego roku byla chora non stop(przerwa max
tygodniowe)bylo to zawsze zap oskrzeli lub mocne przeziebienia. Mieszkam w
Szkocji wiec mala dostawala albo antybiotyk jeden za drugim albo panadol non
stop. W kwoetniu tego roku padla diagnoza astma, poniewaz kaszel utrzymywal
sie wielu uz miesiecy i doszly dusznosci. Mala dostala Flixotide 2x dziennie
i salbutamow w razie wiekszej dusznosci. Ale okazuje sie ze to juz od ponad
miesiaca bierze a poprawy niema. Lekarz kaze jeszcze czekac.
Czytalam spro na temat astmy i wiekszosc dzieci w Pl ma wiecej lekow i
inaczej ustawione leczenie a my mamy wiew jeden i antybiotyki co chwile(nawet
ma 2-3 w jednym miesiacu)
Prosze podpowiedziec jak jeszcze malej pomoc lub wzmocnic jej odpornosc?
Mieszkamy nam morzem i blisko gor i staramy sie to maksymalnie wykorzystac,
choc jest ciezko bo ona caly czas choruje.