elacen
07.12.07, 00:03
Panie Doktorze i Mamy Forumowiczki,
podejrzewaliśmy, ze nasz synek (7 miesięcy) ma alergię (suche
policzki, suche łokcie i kolanka). W pewnym momencie w fałdzie na
udzie wyskoczyła mu wysypka, która przerodziła się w wielką czerwoną
plamę. Po konsultacji z dermatologiem, smarowałam mu przez tydzień
Pimafucortem na noc a w dzień tajemniczą białą papką :-) :talci
veneti, zinci oxydati, glycerini, Aq calcis.
Ta zmiana po kuracji ładnie schodzi, ale pojawiła się następna - nie
w fałdzie, ale na udach, blisko pachwin. Z jednej strony silna, a z
drugiej ledwo co. Na razie czerwone krostki, które się "zlewają".
Do tego w drugiej fałdzie na udzie też widzę zaczątek krostek.
I teraz mam nastepujące pytania:
- czy to alergia pokarmowa? czy może od pieluszki?
- jak postępować z tymi nowymi zmianami? czy też smarować
Pimafucortem na noc, a na dzień tą papką? Czy tylko papką? a może
czymś innym?
- czy posypywać mąką ziemniaczaną?
- czy kąpać go w nadmanganianie potasu? (na razie od urodzenia
kąpiemy go codziennie w oilatum)
Bardzo proszę o pomoc, bo jestem skołowana. A wizytę u naszego
pediatry mam dopiero 19 grudnia, tak że przez te 2 tygodnie może mu
się zaognić.
Z góry dziękuję i pozdrawiam