felinecaline
12.04.10, 21:10
Uzurpuje sobie ten przywilej jubileuszowego postu, bo nie chcialabym, zeby
przypadl on w "zalobnym" watku.
Dla przeciwwagi wiec - niedawno dolecial do celu bocian z wnuczkiem mojej
kuzynki w bagazu, wczoraj drugi z mala Francuzeczka - wnuczka moich sasiadow
no i wciaz czekamy na trzeciego zawodnika, z wnusia Meto.