Gość: piotlik
IP: *.warsnet.trzepak.pl
07.06.01, 11:48
" Największy na Ślasku teatr w Gliwicach ma zostać odbudowany i jednoczesnie
pozostać ruiną. Ostatni raz zagrano na jego scenie w 1944 r., potem spłonął. W
połowie lat 90-tych do ruin weszli aktorzy i zachwycili się magią wypalonych
murów. W 53 lata po pożarze architekci pokłócili się z artytstami o odbudowę.
Zdaniem artystów w ruinach zamieszkał duch teatru, któremu nie wolo
przeszkadzać, bo nie ma żadnej pewności, czy pozostanie, gdy ruiny zmienią się
z powrotem w teatr. Historycy zwrócili uwagę, że w ruinach mieszka - obok ducha
teatru - jeszcze jeden duch. Duch XX-wiecznej historii miasta i stosunków
polsko - niemieckich na Śląsku".
Oto wyciąg z reportażu, jaki znajdziecie w najnowszym wydaniu POLITYKI na
stronie 108 ("Na własne oczy").
Zapraszam zainteresowanych do lektury, a następnie do dyskusji na forum.