Dodaj do ulubionych

Godzina "G"....

13.12.06, 09:27
Andrzej Paczkowski/06.12.2006 09:52


Jak przygotowywano stan wojenny
Jak przygotowywano stan wojenny, wprowadzony 13 grudnia 1981 r.? Prof.
Andrzej Paczkowski, historyk, autor książki „Wojna polsko-jaruzelska”, która
właśnie ma się ukazać, ustalił wiele interesujących szczegółów.

Przyszli gdzieś tak po pierwszej w nocy we trzech. (…) Z łomem, gumową pałką,
kajdankami. (…) Powiedzieli, że biorą męża do Białołęki, powoływali się nawet
na jakiś dekret. (…) Byli głośni, chamscy, a przede wszystkim bardzo się
śpieszyli. (…) Starsze córki stały przerażone i milczące. Młodsze płakały
głośno".

i fragmenty:

Dwie doby przed

"Trzynasty grudnia" zaczął się nie o północy z dwunastego na trzynastego, ale
wiele godzin wcześniej. Jak wynika ze znanych mi dokumentów i świadectw,
ostateczna decyzja wyznaczająca moment ogłoszenia stanu wojennego na godz.
6.00 w dniu 13 grudnia zapadła nie później niż rano 11 grudnia. Moment ten w
zaszyfrowanym języku dokumentów wojskowych nazwano godziną "G", w odróżnieniu
od tego, co miało nastąpić po niej, a co nazwano stanem "W" (mniej
wtajemniczeni posługiwali się też nazwą "stan »X«"). Wybór nocy z soboty (12
grudnia) na niedzielę był oczywisty; już 10 miesięcy wcześniej, w trakcie
pierwszych poważnych "przymiarek", uznano, iż optymalnym dniem rozpoczęcia
działań będzie niedziela, kiedy zdecydowana większość zakładów pracy jest
nieczynna, a więc natychmiastowa riposta strajkowa i mobilizacja Solidarności
będą praktycznie niemożliwe lub co najmniej poważnie utrudnione.

Decyzja polityczna, podjęta przez najwyższe gremium partii, zapadła wprawdzie
5 grudnia na posiedzeniu Biura Politycznego KC PZPR, ale dano tam premierowi –
gen. Wojciechowi Jaruzelskiemu – swobodę wyboru konkretnej daty, która przez
zebranych nie była – i nie mogła być – wyznaczona. Także w nocy z 8 na 9
grudnia, gdy Jaruzelski informował o harmonogramie działań marszałka Wiktora
Kulikowa, naczelnego dowódcę wojsk Układu Warszawskiego, który ze swoim
osobistym sztabem pojawił się właśnie w Warszawie, nie podał mu konkretnej
daty. Można z tego wnosić, że jeszcze jej nie ustalił. Najpewniej decyzja co
do daty zapadła po posiedzeniu Rady Wojskowej Ministerstwa Obrony Narodowej
(MON), gremium, do którego należeli szefowie okręgów wojskowych, rodzajów sił
zbrojnych oraz instytucji centralnych MON. Posiedzenie odbyło się w nocy z 9
na 10 grudnia. Na jego zakończenie – pisze we wspomnieniach gen. Jaruzelski –
"podchodziłem do nich [uczestników zebrania] kolejno (…) [i] obejmowałem
każdego".
wiadomosci.onet.pl/6683,1376769,,5,temat.html
jeden z kolegów ma świetny opis na gg na dzisiejszy dzień...
myślę, że nie będzie miał za złe jak go zacytuję :

A co Ty robiłeś 13 grudnia 1981r. ?

Jeśli chcecie się podzielić swoimi wspomnieniami tamtego grudnia, to
zapraszam.....
Obserwuj wątek
    • sss9 Re: Godzina "G".... 13.12.06, 19:43
      Siła ich

      Ogromne wojska, bitne generały,
      Policje - tajne, widne i dwu-płciowe -
      Przeciwko komuż tak się pojednały?
      - Przeciwko kilku myślom... co nienowe!

      a dziś żyją w cieple i dostatku.
      jak w Gliwicach "świętują" dzisiejszą rocznicę?
      • Gość: kuba Re: Godzina "G".... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.12.06, 20:10
        sss9 napisał:
        > ...
        > a dziś żyją w cieple i dostatku.
        > jak w Gliwicach "świętują" dzisiejszą rocznicę?

        '''będąc posłami w sejmie, z partyj na topie, może nie w Gliwicach, a w Wawie -
        w hotelu poselskim...
      • aqua Re: Godzina "G".... 14.12.06, 15:30
        Michnik z Urbanem przepiją na tą okoliczność bo obaj sa prawdziwymi
        europejczykami i humanistami.
        • sss9 Re: Godzina "G".... 14.12.06, 16:27
          no nie wiem... latka lecą, wątroby już nie te co niegdyś. chyba czas już
          najwyższy na butlę tlenu?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka