semi-dolce 25.06.12, 10:12 Zamiast 1 tabletki e100 połknęłam 3 tabletki e200... Czego się spodziewać? Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
djpa Re: Przedawkowanie tyroksyny 25.06.12, 10:57 Dzisiaj? Jeśli tak, weź coś z żelazem i dużo błonnika tak, aby jak najsłabiej się wchłonęło. Może coś na przeczyszczenie? Nie wiem... Nie wiem jakie mogą być tego skutki, ale warto jutro, pojutrze i może jeszcze potem wcale E nie brać. Odpowiedz Link
djpa Re: Przedawkowanie tyroksyny 25.06.12, 10:58 Teoretycznie można zamiast brać codziennie E 100, wziąć raz na tydzień E 700. W Niemczech jest podobno taka właśnie dawka, E 700. Odpowiedz Link
semi-dolce Re: Przedawkowanie tyroksyny 25.06.12, 11:14 Tak, dzisiaj. Próbowałam od razu to zwrócić, ale chyba się nie udało. Celowo więc nie zachowałam odstępu 30 minut przed pierwszym posiłkiem i szybciutko wypiłam kawę z wielką ilością mleka. Na razie nic mi nie jest. Tak właśnie myslałam, żeby zrobic teraz ze dwa dni przerwy i nie brać. A głupia jestem niemiłosiernie, na dodatek zaspana byłam, i podawkowałam sobie jak psu - bo te 3 tabl e200 to daję codziennie mojej suce. No nic, zobaczymy. Odpowiedz Link
djpa Re: Przedawkowanie tyroksyny 25.06.12, 12:08 Oj, sporo Twój pies bierze tyroksyny! Czy to duży pies? Zdarzyło mi się niedawno wziąć dawkę synka (44 E) zamiast swojej (112 E). Musiałam posilić się kalkulatorem aby obliczyć, o ile mniej E wzięłam i ile powinnam jeszcze wziąć, aby razem było 112E. Wtedy właśnie taka bardzo zaspana byłam. Odpowiedz Link
semi-dolce Re: Przedawkowanie tyroksyny 25.06.12, 12:22 Pies duży, w ogóle u psów inaczej się dawkuje - od 100 do 300 mcg na każde 10 kg masy ciała. Odpowiedz Link
mama_dorota Re: Przedawkowanie tyroksyny 25.06.12, 13:21 Ja ostatnio przedawkowałam tyroksynę, ale nie tak jednorazowo, tylko w swojej głupocie podnosiłam dawkę bez badań, bo objawy, które miałam wyglądały tak samo jak wcześniej niedoczynność. Czego się spodziewać? Może nic się nie wydarzyć, a może pojawić się takie roztrzęsienie, u mnie doszło do okropnej huśtawki emocjonalnej, byłam strasznie płaczliwa, miałam gonitwę myśli na temat aktualnych problemów. Problem szybko zaczął mijać dopiero gdy odstawiałam tyroksynę na 2 dni. Potem bałam się wrócić do pełnej dawki, więc brałam 1/4 tej wyjściowej, która była dobra poprzednio, a w końcu na stałe dawkę ciut mniejszą, niż ta wyjściowa. Celowo wolałam wrócić do niedoczynności i tak się stało. Samopoczucie doszło najpierw do normy, a potem znów się pogorszyło, a wyniki pokazały, że powinnam podnieść. Ja myślę, że u ciebie dobrze by było po prostu zrobić badania, ale kiedy? Może udałoby się skontaktować z lekarzem? Odpowiedz Link
anka.83 Re: Przedawkowanie tyroksyny 25.06.12, 13:40 chyba najgorsze byłyby ew problemy z sercem, do tego mogą dojść zawroty głowy, chociaż pewnie jeżeli postąpiłaś, jak opisujesz, to dużo się nie wchłonęło. Niech ktoś na Ciebie zwraca dziś uwagę i generalnie dzień w miarę odpoczywający i spokojny proponuję - o ile się da... Odpowiedz Link
mama_dorota Re: Przedawkowanie tyroksyny 26.06.12, 08:55 Przypomniało mi się, że moje serce akurat jakoś szczególnie na to przedawkowanie nie zareagowało. Tętno pozostawało na typowym poziomie. To było bardzo mylące, bo spodziewałam się, że jakby były objawy nadczynności, to pierwsze będzie gorąco i szybkie tętno. Do tego wieczorami uczucie, że energia schodzie ze mnie jak z przekłutego balonika i uczucie zimna, w maju musiałam się przykrywać dodatkowym kocem na kołdrę. Bardziej odczuwam, że coś się dzieje z sercem w niedoczynności. Strasznie nieprzyjemnie odczuwam wtedy jego bicie, słyszę je całą sobą. Odpowiedz Link
semi-dolce Zdaję raport ;) 25.06.12, 19:00 Na szczęście nic się nie stało. Przez pierwsze pół dnia byłam tylko lekko rozdygotana, ale czy to wynikało z przedawkowania tyroksyny czy też z tego, że bardzo się rano zdenerwowałam, tego nie wiem. Uff. Odpowiedz Link
mama_dorota Re: Zdaję raport ;) 25.06.12, 19:22 Ale na pewno zdajesz sobie sprawę z tego, że masz teraz tę tyroksynę we krwi i warto pomyśleć, co teraz zrobić, żeby ten poziom powoli opadł, a organizm "przerobił" ją stopniowo, wg potrzeb. Może warto w następnych dniach brać trochę mniejszą dawkę albo ze 2 dni nie brać nic. Ja bym wolała jednak lekarza się poradzić, żeby ci to nie dokuczyło. Zabić cię nie zabije, nie ma się co bać. Czytałam kiedyś relację kobiety, która zamiast 25 brała przez jakiś czas 125 i też się przeraziła, gdy to odkryła, ale jakoś tak to gładko przeszło. W końcu to t4, nie t3, ale trzeba mieć świadomość tego opóźnionego działania. Odpowiedz Link
mama_dorota Re: Zdaję raport ;) 25.06.12, 19:24 Poczytaj ulotkę. Tam są podane objawy. Przeczytałam teraz o biegunce i przypomniałam sobie, że to też mnie przez kilka dni nękało i choć nie wiem ile schudłam, to na pewno coś zgubiłam, choć zdecydowanie nie polecam tej metody. Odpowiedz Link
anka.83 Re: Zdaję raport ;) 25.06.12, 20:26 bo biegunka to bardziej odwadnia niż odchudza Odpowiedz Link
japanunieprzerywalempanieposle Re: Zdaję raport ;) 08.07.12, 14:21 nie ma co przezywac organizm ma malo receptorow dla t4 wiec przedawkowanie euthyroxu nie jest problemowe. co innego gdybyd przedawkowala t3 Odpowiedz Link