bakali
25.10.10, 15:31
to przywiozłam z egzotycznych wojaży osobliwą szyszkę, z futerkiem i czerwonymi nasionami. Przez dwa tygodnie bez netu głowiłam się cóż to za cudo i dziś rozwiązałam zagadkę - pan google w minutę mi powiedział, że to magnolia. Rzeczywiście, rosły takie drzewa z dziwnymi szyszkami w ogrodach i liście wydawały się trochę znajome, ale nie skojarzyłam. Podróze kształcą :)