krista57 01.12.10, 20:41 Skoro Lella lepi pierogi / w domyśle z kapustą i grzybami :) / to ja rozpoczęłam pierniczenie. Robię tego b.dużo i rozdaję rodzinie i znajomym w celofanowych zawijątkach przed Swiętami. Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
leloop Re: Pierniczycie ??? 01.12.10, 21:19 no ja niestety nie za bardzo, chyba dlatego, ze nie przepadam specjalnie za piernikami :) robię tylko jeden rodzaj piernika, który wypatrzyłam na pewnym blogu a reszta to kupne z LIDLa, norymberskie pierniki (lebekuchen). poza tym nie mam talentow zdobniczo-cukierniczych i gdy widzę takie cuda jak na tym blogu np. to mnie natychmiast ochota przechodzi ;) Odpowiedz Link
alfika Re: dzis prawie... :) 01.12.10, 22:08 mam przepis na kruche (hehe) ciasteczka dla twardzieli po tygodniu sie nadają do gryzienia, ale mało przetrwa te zmagania więc dziś juz ćwiczyłysmy z córką drugi rzut na szczęście kilka się przypiekło na ciemnobrązowo z czarną kropelką dżemu mniam :) Odpowiedz Link
lellapolella Re: Pierniczycie ??? 01.12.10, 22:19 Krista, cudne Twoje pierniki:) Ze mnie też lewus zdobniczy, ale pierniki uwielbiam w każdej postaci. Sama robię na święta tzw. piernik dojrzewający, szykuje się ciasto dwa tygodnie przed pieczeniem, trzyma w spiżarni i piecze kilka dni przed Wigilią. Już pora, dzięki za przypomnienie:) Odpowiedz Link
leloop Re: Pierniczycie ??? 01.12.10, 22:35 właściwie każde pierniki można już robić, ciasto piernikowe ma to do siebie, ze im dłużej dojrzewa tym lepsze :) znane są opowieści o cieście na pierniki dawanym w posagu córkom toruńskich pierniczarzy :) kiedyś zrobiłam duzo ciasta i nie upiekłam całości na Święta, wrzuciłam resztę do lodówki i odkryłam po prawie roku, zastanawiając sie co to za kupa w tym pudelku ;) upiekłam i nawet mnie smakowały :) Odpowiedz Link
hesperia1 Re: Pierniczycie ??? 02.12.10, 10:31 Krista piękne,a te oczka jak robisz?Bo są śliczne. ja piekę całuski i już właściwie pora żeby się zabrać za produkcje,do świąt będą jak w sam raz(jeśli dotrwają). Odpowiedz Link
krista57 Re: Pierniczycie ??? 02.12.10, 11:11 Hesperio-witrażyki robi się tak:kruszysz na drobno/rozbijam młotkiem/ kolorowe landrynki i wsypujesz je do otworów w pierniczkach,oczywiście jeszcze nie upieczonych.W trakcie pieczenia rozpuszczają się,tworząc przezroczyste tzw witraże.Ciekawie to wygląda na choince. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Pierniczycie ??? 02.12.10, 11:29 oj, to to:) Z landrynkami patent jest dobry, robiłam Młodemu w kwiatkach z kruchego ciasta na jakąś imprezę imieninową w klasie, fajnie wyszło:) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Pierniczycie ??? 02.12.10, 11:39 Jak skończę z zamrażarką (korzystam z dobrodziejstwa mrozu:), zabieram się za pierniczenie :) Odpowiedz Link
hesperia1 Re: Pierniczycie ??? 02.12.10, 13:13 Tak tez myślałam że to mogą być landrynki:)ale nie byłam pewna.Pięknie,pięknie to wygląda!Uwielbiam takie cudeńka:) Chrzestna męża mieszka w Czechach i tam jest tradycja robienia mikroskopijnych ciasteczek w ilościach hurtowych wręcz.Rodzajów ciasteczek tez jest mnóstwo-nadziewane,z czekoladą,orzechami,w rożnych kształtach...Ale to już wyższa szkoła:) Odpowiedz Link
krista57 Re: Pierniczycie ??? 02.12.10, 14:26 Tu już ilości hurtowe...produkcja wciąż trwa. yfrog.com/16p10400340j Odpowiedz Link
lellapolella Re: Pierniczycie ??? 02.12.10, 16:44 oj, Krista, w końcu mnie skusisz, pocieszam się tylko, że nie warto... i tak mi nie wyjdą takie szałowe:/ Odpowiedz Link
leloop Re: Pierniczycie ??? 02.12.10, 18:39 Tu już ilości hurtowe... ja piernicze ... ;) Krista "czapki w dół" podziwiam :) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Pierniczycie ??? 02.12.10, 19:28 Kkkkurna chatka! Krista! To już megahurt. A stół jeszcze taki długi. Nie jeden talerz się na nim zmieści... Ja też chyba jutro zacznę pierniczyć. Najpierw muszę kupić ingrediencje. Nie wiem czy najpierw saszetki na lawendę czy najpierw pierniczenie... Odpowiedz Link
newill6 Re: Pierniczycie ??? 02.12.10, 19:50 fotoforum.gazeta.pl/photo/3/nf/fi/tb1u/5WLjstKJFnDaGMz7oB.jpg fotoforum.gazeta.pl/photo/3/nf/fi/tb1u/Jk2aI67N46E5wVjNaB.jpg Toruń oczywiście..... Odpowiedz Link
krista57 Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 10:10 żeby nie było,że już skończyłam:) Właśnie zarobiłam dwutygodniowego piernika,który będzie pieczony na kilka dni przed świętami.Będzie przełożony powidłami i oblany gorzką i białą czekoladą. Odpowiedz Link
newill6 Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 11:16 fotoforum.gazeta.pl/photo/3/nf/fi/tb1u/8EiCgNRKvvPbwBwbRB.jpg taki się u mnie robi......expresowo. Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 18:05 Moje ciasto na pierniczenie pierniczy się w garażu. W pasmanterii wydałam dzisiaj 66 pln :) Mam tasiemki, koronki, różyczki, koraliki. Brakuje mi jeszcze jakiejś muliny do wyszywania. Może jutro zakupię :) Jak wyjdzie mi coś, co warto będzie pokazać, to pokażę :) Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 18:16 Pokaż - nie zapomnij ! Będziesz miała frajdę podczas szycia, tyle różności :) Odpowiedz Link
leloop Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 18:35 oczywiscie, ze Toruń. 6 lat tam przemieszkałam z czego 3 na Starówce :) Odpowiedz Link
dorkasz1 Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 18:47 Krista, a ja bym chciała przepisa na takiego dwutygodniowego. W zamian zamieszczę "Karmelowy orzeszek" i Tort bakaliowy. Każdy z nim posiada co najmniej 2 miliony kalorii i robię go raz w roku. A tort jeszcze rzadziej. Chcecie? Odpowiedz Link
krista57 Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 20:16 Piernik dojrzewający Skladniki: 1 i 1/4 szklanki cukru 3 szklanki mąki 2 całe jaja 1/2 szklanki mleka 4 łyżki miodu 13 dag masła/margaryny 1 łyżeczka sody przyprawa do piernikow/cala/ 1/3 szklanki wody 1/4 szklanki cukru "upalić"/robię to w garnku o grubym dnie/,ostrożnie wlać wodę do rozpuszczenia cukru/uważaj strasznie pryska/-zagotować. Dodać masło,miód,szkl,cukru,przyprawę do pierników.Podgrzewać,mieszając ,do połączenia się składników. Po wystudzeniu dodać reszte skladników,mąkę,jaja /rozklepane/ i sode wymieszaną z mlekiem.Wszystko wymieszać mikserem/końcówkami do ciasta/.Ciasto wyłożyć do naczynia,przykryć,obwiązać,trzymać w lodówce min.14 dni. Odpowiedz Link
krista57 Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 20:27 Dorkasz,jak ma miliony kalorii to ja nie chce,bo mam swój jeden taki sprawdzony tort,robiony na wielkie okazje,też piekielnie kaloryczny. A teraz ciąg dalszy"Dojrzewającego piernika" Po tych dwóch tygodniach u mnie będzie to 19 grudnia,poniewaz ciasto należy upiec 5-6 dni wcześniej......wykładasz na blachę/1 duża lub 2 małe/,oczywiście papier wysmarowany i oprószony tartą bułką. Piec 35-40 min w średnio gorącym piekarniku.Jeżeli masz termoobieg to krócej 5-10 min. Przekładam zimny dwukrotnie własnymi powidłami i polewam gorzką i białą czekoladą. Oczywiście piernik z wierzchu popęka,więc dlatego stosuję dwa kolory czekolady aby to ukryć. Uffff! Obym to nie napisała na darmo.Czekam na fotkę. Odpowiedz Link
leloop Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 21:07 Dorkasz, dawaj bakaliowego :) mnie tam kalorie niestraszne, już i tak nigdy w życiu nie schudnę;) jak mawia jeden mój znajomy "czy kto widział kalorie i cholesterol ?" ja ma dwa hiciory, makowy (będę robić na Święta dla Francuzów) i orzechowy mojej ciotki :) Odpowiedz Link
krista57 Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 22:08 Przestańcie mnie "nęcik"/skąd ja mam takie słowo?/ tortami. Na święta należy upiec tradycyjnie:sernik,piernik i makowiec. Chociaż....jak się dziecię pojawi i zaczną się u młodych odwiedziny? Synowa mnie zabije.Chce wrócić po porodzie do figury "laseczki". Odpowiedz Link
leloop Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 22:26 Synowa mnie zabije.Chce wrócić po porodzie do figury "laseczki" a kto jej każe jeść ? jak będzie karmić piersią to może wsuwać ile wlezie, potem to trzeba będzie trochę więcej uważać ;) Odpowiedz Link
lellapolella Re: Pierniczycie ??? 04.12.10, 14:36 ]Synowa mnie zabije.Chce wrócić po porodzie do figury "laseczki"[/i] hehe:)))) Pamiętam to, a jakże. Byłam przekonana, że całe te dwadzieścia kilo na plus to Młoda i wyjdę ze szpitala w rurkach:) Młoda, to i naiwna. Musi sobie odmawiać, nikt za nią tego nie zrobi. Chyba, że przyrządzisz jej kutię z nieoczyszczonej pszenicy, dobrze się po niej biega;-) Ja bym prosiła o przepisy, wszystko wskazuje na to, że moje dziecka nie wrócą na święta i zamierzam topić smutki w kaloriach:) Odpowiedz Link
leloop Re: Pierniczycie ??? 04.12.10, 16:51 Ja bym prosiła o przepisy a które ? ech, moja mama tez będzie sama :(, wprawdzie jest duża rodzina w Sopocie i na pewno będą siłą ja ciągnęli na Wigilie ale jak znam życie ona nie będzie chciała :/ Odpowiedz Link
se_nka0 Re: Pierniczycie ??? 04.12.10, 17:10 Aaale pyszności, łasuch nie może się naczytać ;) Nie piekę pierników, odkąd upieczone pierniczki nie były łaskawe dać się zjeść. Ani w Święta ani długo po Świętach. Dąb albo inny grab - nie do ugryzienia. Jaki błąd ? Nie wiem i nie zamierzam wnikać. Teorię świąteczną mam już nawet opanowaną, ale jak na razie nie-chce-mi-się-za-nic wziąć. Wszelkie grubsze prace/zakupy chcę do 11 zrobić. Przylatuje Dzieciątko i wolę więcej czasu mieć. Tylko jakiś kop by się przydał ;) Odpowiedz Link
dorkasz1 Tort bakaliowy 04.12.10, 17:24 Na początek uwaga co do mielonych orzechów i migdałów. Można kupić w sklepie już zmielone, a jeśli zrobimy to sami, to powinno mieć grubość podobną do bułki tartej. Ja mielę maszynką, która jest przeznaczona do tarkowania ziemniaków na placki. TORT BAKALIOWY (3 PLACKI – duża tortownica) 4 żółtka utrzeć z 20 dkg cukru pudru i dosypać 25 dkg zmielonych orzechów, ubić 4 białka i dosypać ½ łyżeczki proszku do pieczenia. Upiec w temp. Ok.160-180 st. Ponownie utrzeć 4 żótka z 20 dkg cukru pudru i dosypać 25 dkg zmielonych migdałów, ubić 4 białka i dosypać ½ łyżeczki proszku do pieczenia. Upiec w temp. Ok.160-180 st. Ponownie utrzeć 4 żótka z 20 dkg cukru pudru i dosypać 25 dkg wiórków kokosowych, ubić 4 białka i dosypać ½ łyżeczki proszku do pieczenia. Upiec w temp. Ok.160-180 st. Raczej zmniejszam ilość cukru do 16-17 dkg. Po nasączeniu ponczem (woda z alkoholem i mocną herbatą posłodzoną albo zamiast herbaty dolewam trochę syropu z ananasów, brzoskwiń itp.), przełożyć masą orzechową lub czekoladową z dodatkiem spirytusu. Po rozłożeniu masy można powciskać w nią kawałki czekolady, wiśnie w likierze, kawałki ananasów itp. Ja używam gotowej masy z dwóch porcji lub robię masę orzechową (jak mam więcej czasu) MASA ORZECHOWA 25 dkg zmielonych orzechów ½ szklanki cukru ¾ szklanki wrzącego mleka 1 i 1/2 kostki masła (30 dkg) Orzechy z cukrem sparzyć mlekiem, ucierając dodawać po kawałku masła. Kalorii lepiej nie liczyć, ale raz w roku można zaszaleć. Smacznego Odpowiedz Link
dorkasz1 Karmelowy orzeszek 04.12.10, 17:29 KARMELOWY ORZESZEK Ciasto: 50 dkg mąki 20 dkg masła 3/4 szkl. cukru 2 jajka 1 łyżeczka sody oczyszczonej Ciasto zagnieść i podzielić na 2 równe części. Jedną część od razu upiec. Na drugą część przed pieczeniem nałożyć karmelową masę orzechową Piec ok. 15 minut w temperaturze 180-200 stopni. Karmelowa masa orzechowa: 3łyżki miodu 30-40 dkg orzechów włoskich 10dkg margaryny 10 dkg cukru Zagotować wszystkie składniki i nałożyć na surowy placek. Upiec w temperaturze 180-200 stopni przez ok. 15-20 minut. Po upieczeniu kładziemy na blaszce kolejno: suchy upieczony placek, masę budyniową, placek z orzechami. Do wyboru są dwie masy budyniowe. Trzeba wybrać jedną z nich. Jedna i druga jest dobra. Tę drugą szybciej się robi. W przepisach jest margaryna, ale ja wolę i daję masło. Jak się sponiewierać, to w pełnym zakresie :) Ciasto powinno ze 2 dni postać z masą, żeby jej trochę wciągnęło. Suche placki można upiec jeszcze ze 2 dni wcześniej. I masa budyniowa 1 budyń śmietankowy / bez cukru/ 1/2 litra mleka 1/2 szkl.cukru 1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej. Powyższe składniki ugotować i ostudzić. 20 dkg margaryny 1 żółtko Powyższe składniki ucierać dodając po jednej łyżce ostudzonego budyniu. II masa budyniowa 2 budynie śmietankowe lub waniliowe / bez cukru/ 1/2 litra mleka 3/4 kostki margaryny 1/2 szkl.cukru Zagotować masło z cukrem. Rozpuścić budyń w mleku i wlać do gotującego się masła. Wszystko zagotować, troszkę ostudzić, ciepłym budyniem przełożyć placki. Ciasto długo utrzymuje świeżość i oczywiście kalorii ma miliony :) Odpowiedz Link
dorkasz1 Krista dziękuję za przepisa 04.12.10, 17:32 Krista, dziękuję za przepisa na pierdnika. Jutro rano zaczynię. Upiekę przed samymi świętami, bo tak najbardziej zależy mi, żeby był na Nowy Rok. Jakoś tak u mnie jest, że pierdnika się jada na Nowy Rok. Odpowiedz Link
leloop Re: Krista dziękuję za przepisa 04.12.10, 18:08 Karmelowy orzeszek jakoś mnie nie powalił, zresztą u mnie nie ma budyniu ;) natomiast ten bakaliowy na pewno kiedyś wypróbuje, chyba z masa czekoladową bo mnie natchnęły te wiśnie z likieru ;D ja piernika nie piekę bo nie lubię, nigdy nie lubiłam i matka zawsze jęczała, ze keks to znika a piernik jakoś nie chce ;) robię tylko moim pierniczanom pierniki z Bazylei wg. przepisu z tego bloga www.beawkuchni.com/2008/11/pierniczki-z-bazylei-basler-lckerli.html oraz przepyszne cynamonowe gwiazdki tez można znaleźć na tym blogu w "gąszczu" innych ciasteczek www.beawkuchni.com/2009/12/zimtsterne-brunsli-milanais-chrabeli.html Odpowiedz Link
krista57 Re: Krista dziękuję za przepisa 04.12.10, 18:16 Dorkasz- Twego przepisu nawet nie czytam bo łasuch ze mnie ogromny. Zachciało mi się coś słodkiego i szybciuto zrobiłam dietetyczny sernik, który już siedzi w piekrniku. Do Sylwestra muszę schudnąć 5kg,połowy z tego już zrzuciłam.Hurrrrrrrra. Odpowiedz Link
lellapolella Re: Piernik 24.12.10, 11:10 ojoj, wzruszyłam się...taki domek, tylko jeszcze z ogrodem, machnęliśmy Młodej na trzecie urodziny z moim chłopem. Nie był za słodki, wbrew pozorom, bo czekoladę można gorzką, a lukry z cytrynką:) Odpowiedz Link