Dodaj do ulubionych

Pierniczycie ???

01.12.10, 20:41
Skoro Lella lepi pierogi / w domyśle z kapustą i grzybami :) /
to ja rozpoczęłam pierniczenie.
Robię tego b.dużo i rozdaję rodzinie i znajomym w celofanowych
zawijątkach przed Swiętami.
http://img143.imageshack.us/img143/2884/69962803.th.jpg

http://img602.imageshack.us/img602/6063/23639347.th.jpg

Obserwuj wątek
    • leloop Re: Pierniczycie ??? 01.12.10, 21:19
      no ja niestety nie za bardzo, chyba dlatego, ze nie przepadam specjalnie za piernikami :)
      robię tylko jeden rodzaj piernika, który wypatrzyłam na pewnym blogu a reszta to kupne z LIDLa, norymberskie pierniki (lebekuchen). poza tym nie mam talentow zdobniczo-cukierniczych i gdy widzę takie cuda jak na tym blogu np. to mnie natychmiast ochota przechodzi ;)
    • alfika Re: dzis prawie... :) 01.12.10, 22:08
      mam przepis na kruche (hehe) ciasteczka dla twardzieli
      po tygodniu sie nadają do gryzienia, ale mało przetrwa te zmagania
      więc dziś juz ćwiczyłysmy z córką drugi rzut

      na szczęście kilka się przypiekło na ciemnobrązowo z czarną kropelką dżemu
      mniam :)
    • lellapolella Re: Pierniczycie ??? 01.12.10, 22:19
      Krista, cudne Twoje pierniki:) Ze mnie też lewus zdobniczy, ale pierniki uwielbiam w każdej postaci. Sama robię na święta tzw. piernik dojrzewający, szykuje się ciasto dwa tygodnie przed pieczeniem, trzyma w spiżarni i piecze kilka dni przed Wigilią. Już pora, dzięki za przypomnienie:)
      • leloop Re: Pierniczycie ??? 01.12.10, 22:35
        właściwie każde pierniki można już robić, ciasto piernikowe ma to do siebie, ze im dłużej dojrzewa tym lepsze :) znane są opowieści o cieście na pierniki dawanym w posagu córkom toruńskich pierniczarzy :)
        kiedyś zrobiłam duzo ciasta i nie upiekłam całości na Święta, wrzuciłam resztę do lodówki i odkryłam po prawie roku, zastanawiając sie co to za kupa w tym pudelku ;) upiekłam i nawet mnie smakowały :)
    • hesperia1 Re: Pierniczycie ??? 02.12.10, 10:31
      Krista piękne,a te oczka jak robisz?Bo są śliczne.
      ja piekę całuski i już właściwie pora żeby się zabrać za produkcje,do świąt będą jak w sam raz(jeśli dotrwają).
      • krista57 Re: Pierniczycie ??? 02.12.10, 11:11
        Hesperio-witrażyki robi się tak:kruszysz na drobno/rozbijam młotkiem/
        kolorowe landrynki i wsypujesz je do otworów w pierniczkach,oczywiście
        jeszcze nie upieczonych.W trakcie pieczenia rozpuszczają się,tworząc
        przezroczyste tzw witraże.Ciekawie to wygląda na choince.
        • lellapolella Re: Pierniczycie ??? 02.12.10, 11:29
          oj, to to:) Z landrynkami patent jest dobry, robiłam Młodemu w kwiatkach z kruchego ciasta na jakąś imprezę imieninową w klasie, fajnie wyszło:)
        • dorkasz1 Re: Pierniczycie ??? 02.12.10, 11:39
          Jak skończę z zamrażarką (korzystam z dobrodziejstwa mrozu:), zabieram się za pierniczenie :)
        • hesperia1 Re: Pierniczycie ??? 02.12.10, 13:13
          Tak tez myślałam że to mogą być landrynki:)ale nie byłam pewna.Pięknie,pięknie to wygląda!Uwielbiam takie cudeńka:)
          Chrzestna męża mieszka w Czechach i tam jest tradycja robienia mikroskopijnych ciasteczek w ilościach hurtowych wręcz.Rodzajów ciasteczek tez jest mnóstwo-nadziewane,z czekoladą,orzechami,w rożnych kształtach...Ale to już wyższa szkoła:)
          • krista57 Re: Pierniczycie ??? 02.12.10, 14:26
            Tu już ilości hurtowe...produkcja wciąż trwa.
            yfrog.com/16p10400340j
            • lellapolella Re: Pierniczycie ??? 02.12.10, 16:44
              oj, Krista, w końcu mnie skusisz, pocieszam się tylko, że nie warto... i tak mi nie wyjdą takie szałowe:/
            • leloop Re: Pierniczycie ??? 02.12.10, 18:39
              Tu już ilości hurtowe...
              ja piernicze ... ;) Krista "czapki w dół" podziwiam :)
              • dorkasz1 Re: Pierniczycie ??? 02.12.10, 19:28
                Kkkkurna chatka! Krista! To już megahurt. A stół jeszcze taki długi. Nie jeden talerz się na nim zmieści... Ja też chyba jutro zacznę pierniczyć. Najpierw muszę kupić ingrediencje. Nie wiem czy najpierw saszetki na lawendę czy najpierw pierniczenie...
                • newill6 Re: Pierniczycie ??? 02.12.10, 19:50
                  fotoforum.gazeta.pl/photo/3/nf/fi/tb1u/5WLjstKJFnDaGMz7oB.jpg
                  fotoforum.gazeta.pl/photo/3/nf/fi/tb1u/Jk2aI67N46E5wVjNaB.jpg
                  Toruń oczywiście.....
                  • krista57 Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 10:10
                    żeby nie było,że już skończyłam:)

                    Właśnie zarobiłam dwutygodniowego piernika,który będzie pieczony na
                    kilka dni przed świętami.Będzie przełożony powidłami i oblany gorzką
                    i białą czekoladą.
                    • newill6 Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 11:16
                      fotoforum.gazeta.pl/photo/3/nf/fi/tb1u/8EiCgNRKvvPbwBwbRB.jpg
                      taki się u mnie robi......expresowo.
                      • dorkasz1 Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 18:05
                        Moje ciasto na pierniczenie pierniczy się w garażu. W pasmanterii wydałam dzisiaj 66 pln :) Mam tasiemki, koronki, różyczki, koraliki. Brakuje mi jeszcze jakiejś muliny do wyszywania. Może jutro zakupię :) Jak wyjdzie mi coś, co warto będzie pokazać, to pokażę :)
                        • se_nka0 Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 18:16
                          Pokaż - nie zapomnij ! Będziesz miała frajdę podczas szycia, tyle różności :)
                  • leloop Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 18:35
                    oczywiscie, ze Toruń. 6 lat tam przemieszkałam z czego 3 na Starówce :)
                    • dorkasz1 Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 18:47
                      Krista, a ja bym chciała przepisa na takiego dwutygodniowego. W zamian zamieszczę "Karmelowy orzeszek" i Tort bakaliowy. Każdy z nim posiada co najmniej 2 miliony kalorii i robię go raz w roku. A tort jeszcze rzadziej. Chcecie?
                      • krista57 Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 20:16
                        Piernik dojrzewający
                        Skladniki:
                        1 i 1/4 szklanki cukru
                        3 szklanki mąki
                        2 całe jaja
                        1/2 szklanki mleka
                        4 łyżki miodu
                        13 dag masła/margaryny
                        1 łyżeczka sody
                        przyprawa do piernikow/cala/
                        1/3 szklanki wody

                        1/4 szklanki cukru "upalić"/robię to w garnku o grubym dnie/,ostrożnie
                        wlać wodę do rozpuszczenia cukru/uważaj strasznie pryska/-zagotować.
                        Dodać masło,miód,szkl,cukru,przyprawę do pierników.Podgrzewać,mieszając ,do połączenia się składników.
                        Po wystudzeniu dodać reszte skladników,mąkę,jaja /rozklepane/ i sode
                        wymieszaną z mlekiem.Wszystko wymieszać mikserem/końcówkami do ciasta/.Ciasto wyłożyć do naczynia,przykryć,obwiązać,trzymać w lodówce min.14 dni.
                        • krista57 Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 20:27
                          Dorkasz,jak ma miliony kalorii to ja nie chce,bo mam swój jeden taki
                          sprawdzony tort,robiony na wielkie okazje,też piekielnie kaloryczny.
                          A teraz ciąg dalszy"Dojrzewającego piernika"

                          Po tych dwóch tygodniach u mnie będzie to 19 grudnia,poniewaz ciasto należy upiec 5-6 dni wcześniej......wykładasz na blachę/1 duża lub 2 małe/,oczywiście papier wysmarowany i oprószony tartą bułką.
                          Piec 35-40 min w średnio gorącym piekarniku.Jeżeli masz termoobieg to krócej 5-10 min.
                          Przekładam zimny dwukrotnie własnymi powidłami i polewam gorzką i białą czekoladą.
                          Oczywiście piernik z wierzchu popęka,więc dlatego stosuję dwa kolory
                          czekolady aby to ukryć.
                          Uffff! Obym to nie napisała na darmo.Czekam na fotkę.
                      • leloop Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 21:07
                        Dorkasz,
                        dawaj bakaliowego :) mnie tam kalorie niestraszne, już i tak nigdy w życiu nie schudnę;)
                        jak mawia jeden mój znajomy "czy kto widział kalorie i cholesterol ?"
                        ja ma dwa hiciory, makowy (będę robić na Święta dla Francuzów) i orzechowy mojej ciotki :)
                        • krista57 Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 22:08
                          Przestańcie mnie "nęcik"/skąd ja mam takie słowo?/ tortami.
                          Na święta należy upiec tradycyjnie:sernik,piernik i makowiec.
                          Chociaż....jak się dziecię pojawi i zaczną się u młodych odwiedziny?
                          Synowa mnie zabije.Chce wrócić po porodzie do figury "laseczki".
                          • leloop Re: Pierniczycie ??? 03.12.10, 22:26
                            Synowa mnie zabije.Chce wrócić po porodzie do figury "laseczki"
                            a kto jej każe jeść ? jak będzie karmić piersią to może wsuwać ile wlezie, potem to trzeba będzie trochę więcej uważać ;)
                            • lellapolella Re: Pierniczycie ??? 04.12.10, 14:36
                              ]Synowa mnie zabije.Chce wrócić po porodzie do figury "laseczki"[/i]
                              hehe:))))
                              Pamiętam to, a jakże. Byłam przekonana, że całe te dwadzieścia kilo na plus to Młoda i wyjdę ze szpitala w rurkach:)
                              Młoda, to i naiwna.
                              Musi sobie odmawiać, nikt za nią tego nie zrobi. Chyba, że przyrządzisz jej kutię z nieoczyszczonej pszenicy, dobrze się po niej biega;-)
                              Ja bym prosiła o przepisy, wszystko wskazuje na to, że moje dziecka nie wrócą na święta i zamierzam topić smutki w kaloriach:)
                              • leloop Re: Pierniczycie ??? 04.12.10, 16:51
                                Ja bym prosiła o przepisy
                                a które ?
                                ech, moja mama tez będzie sama :(, wprawdzie jest duża rodzina w Sopocie i na pewno będą siłą ja ciągnęli na Wigilie ale jak znam życie ona nie będzie chciała :/
                                • se_nka0 Re: Pierniczycie ??? 04.12.10, 17:10
                                  Aaale pyszności, łasuch nie może się naczytać ;) Nie piekę pierników, odkąd upieczone pierniczki nie były łaskawe dać się zjeść. Ani w Święta ani długo po Świętach. Dąb albo inny grab - nie do ugryzienia. Jaki błąd ? Nie wiem i nie zamierzam wnikać. Teorię świąteczną mam już nawet opanowaną, ale jak na razie nie-chce-mi-się-za-nic wziąć. Wszelkie grubsze prace/zakupy chcę do 11 zrobić. Przylatuje Dzieciątko i wolę więcej czasu mieć. Tylko jakiś kop by się przydał ;)
                                • dorkasz1 Tort bakaliowy 04.12.10, 17:24
                                  Na początek uwaga co do mielonych orzechów i migdałów. Można kupić w sklepie już zmielone, a jeśli zrobimy to sami, to powinno mieć grubość podobną do bułki tartej.
                                  Ja mielę maszynką, która jest przeznaczona do tarkowania ziemniaków na placki.

                                  TORT BAKALIOWY (3 PLACKI – duża tortownica)



                                  4 żółtka utrzeć z 20 dkg cukru pudru i dosypać 25 dkg zmielonych orzechów, ubić 4 białka i dosypać ½ łyżeczki proszku do pieczenia.
                                  Upiec w temp. Ok.160-180 st.

                                  Ponownie utrzeć 4 żótka z 20 dkg cukru pudru i dosypać 25 dkg zmielonych migdałów, ubić 4 białka i dosypać ½ łyżeczki proszku do pieczenia.
                                  Upiec w temp. Ok.160-180 st.

                                  Ponownie utrzeć 4 żótka z 20 dkg cukru pudru i dosypać 25 dkg wiórków kokosowych, ubić 4 białka i dosypać ½ łyżeczki proszku do pieczenia.
                                  Upiec w temp. Ok.160-180 st.

                                  Raczej zmniejszam ilość cukru do 16-17 dkg.

                                  Po nasączeniu ponczem (woda z alkoholem i mocną herbatą posłodzoną albo zamiast herbaty dolewam trochę syropu z ananasów, brzoskwiń itp.), przełożyć masą orzechową lub czekoladową z dodatkiem spirytusu. Po rozłożeniu masy można powciskać w nią kawałki czekolady, wiśnie w likierze, kawałki ananasów itp.

                                  Ja używam gotowej masy z dwóch porcji lub robię masę orzechową (jak mam więcej czasu)

                                  MASA ORZECHOWA

                                  25 dkg zmielonych orzechów
                                  ½ szklanki cukru
                                  ¾ szklanki wrzącego mleka
                                  1 i 1/2 kostki masła (30 dkg)

                                  Orzechy z cukrem sparzyć mlekiem, ucierając dodawać po kawałku masła.

                                  Kalorii lepiej nie liczyć, ale raz w roku można zaszaleć. Smacznego
                                  • dorkasz1 Karmelowy orzeszek 04.12.10, 17:29
                                    KARMELOWY ORZESZEK

                                    Ciasto:

                                    50 dkg mąki
                                    20 dkg masła
                                    3/4 szkl. cukru
                                    2 jajka
                                    1 łyżeczka sody oczyszczonej

                                    Ciasto zagnieść i podzielić na 2 równe części.
                                    Jedną część od razu upiec. Na drugą część przed pieczeniem nałożyć karmelową masę orzechową Piec ok. 15 minut w temperaturze 180-200 stopni.

                                    Karmelowa masa orzechowa:

                                    3łyżki miodu
                                    30-40 dkg orzechów włoskich
                                    10dkg margaryny
                                    10 dkg cukru

                                    Zagotować wszystkie składniki i nałożyć na surowy placek. Upiec w temperaturze 180-200 stopni przez ok. 15-20 minut.

                                    Po upieczeniu kładziemy na blaszce kolejno:
                                    suchy upieczony placek,
                                    masę budyniową,
                                    placek z orzechami.

                                    Do wyboru są dwie masy budyniowe. Trzeba wybrać jedną z nich. Jedna i druga jest dobra. Tę drugą szybciej się robi.
                                    W przepisach jest margaryna, ale ja wolę i daję masło. Jak się sponiewierać, to w pełnym zakresie :) Ciasto powinno ze 2 dni postać z masą, żeby jej trochę wciągnęło. Suche placki można upiec jeszcze ze 2 dni wcześniej.

                                    I masa budyniowa

                                    1 budyń śmietankowy / bez cukru/
                                    1/2 litra mleka
                                    1/2 szkl.cukru
                                    1 łyżeczka kawy rozpuszczalnej.
                                    Powyższe składniki ugotować i ostudzić.
                                    20 dkg margaryny
                                    1 żółtko
                                    Powyższe składniki ucierać dodając po jednej łyżce ostudzonego budyniu.

                                    II masa budyniowa

                                    2 budynie śmietankowe lub waniliowe / bez cukru/
                                    1/2 litra mleka
                                    3/4 kostki margaryny
                                    1/2 szkl.cukru

                                    Zagotować masło z cukrem. Rozpuścić budyń w mleku i wlać do gotującego się masła. Wszystko zagotować, troszkę ostudzić, ciepłym budyniem przełożyć placki.

                                    Ciasto długo utrzymuje świeżość i oczywiście kalorii ma miliony :)
                                    • dorkasz1 Krista dziękuję za przepisa 04.12.10, 17:32
                                      Krista, dziękuję za przepisa na pierdnika. Jutro rano zaczynię. Upiekę przed samymi świętami, bo tak najbardziej zależy mi, żeby był na Nowy Rok. Jakoś tak u mnie jest, że pierdnika się jada na Nowy Rok.
                                      • leloop Re: Krista dziękuję za przepisa 04.12.10, 18:08
                                        Karmelowy orzeszek jakoś mnie nie powalił, zresztą u mnie nie ma budyniu ;) natomiast ten bakaliowy na pewno kiedyś wypróbuje, chyba z masa czekoladową bo mnie natchnęły te wiśnie z likieru ;D
                                        ja piernika nie piekę bo nie lubię, nigdy nie lubiłam i matka zawsze jęczała, ze keks to znika a piernik jakoś nie chce ;) robię tylko moim pierniczanom pierniki z Bazylei wg. przepisu z tego bloga www.beawkuchni.com/2008/11/pierniczki-z-bazylei-basler-lckerli.html oraz przepyszne cynamonowe gwiazdki tez można znaleźć na tym blogu w "gąszczu" innych ciasteczek www.beawkuchni.com/2009/12/zimtsterne-brunsli-milanais-chrabeli.html
                                        • krista57 Re: Krista dziękuję za przepisa 04.12.10, 18:16
                                          Dorkasz- Twego przepisu nawet nie czytam bo łasuch ze mnie ogromny.
                                          Zachciało mi się coś słodkiego i szybciuto zrobiłam dietetyczny sernik,
                                          który już siedzi w piekrniku.
                                          Do Sylwestra muszę schudnąć 5kg,połowy z tego już zrzuciłam.Hurrrrrrrra.
                                          • krista57 Piernik 23.12.10, 20:15
                                            http://img828.imageshack.us/img828/1415/chatkazpiernika.jpg

                                            piernikowa chatka
                                            • hesperia1 Re: Piernik 23.12.10, 21:19
                                              Szał!!!Piękny!!!!
                                            • leloop Re: Piernik 23.12.10, 22:16
                                              nie, zdecydowanie za słodko ;)
                                              • lellapolella Re: Piernik 24.12.10, 11:10
                                                ojoj, wzruszyłam się...taki domek, tylko jeszcze z ogrodem, machnęliśmy Młodej na trzecie urodziny z moim chłopem. Nie był za słodki, wbrew pozorom, bo czekoladę można gorzką, a lukry z cytrynką:)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka