Dodaj do ulubionych

A drzewiaste mlecze

11.02.11, 18:22
szanowne panie i jeden pan widziały, hę? :)

img823.imageshack.us/i/p1050259.jpg/
img820.imageshack.us/i/p1050260d.jpg/
Obserwuj wątek
    • se_nka0 Re: A drzewiaste mlecze 11.02.11, 18:26
      Pierwszy raz widzę! Nie mów, że skubnęłaś, żeby u siebie posadzić ;)
      • yoma Re: A drzewiaste mlecze 11.02.11, 18:50
        Nie, wychodząc z założenia, że gdyby u nas chciały rosnąć drzewiaste, toby rosły :)

        No i to są faktycznie mlecze, oczywiście nie te nasze zwyczajne, ale rodzaj Sonchus jak najbardziej.
        • hesperia1 Re: A drzewiaste mlecze 11.02.11, 18:56
          No,jakbym takie mlecze na działce miała,to sąsiad pewnie niebawem zobaczyłby światełko w tunelu;)
          • yoma Re: A drzewiaste mlecze 11.02.11, 19:18
            Nie łapię? :)
            • hesperia1 Re: A drzewiaste mlecze 11.02.11, 21:05
              Na moim "trawniku"rósł sobie mleczyk.Z małym hodowałam go na dmuchawca.Sąsiad się czaił na nasz mleczyk,bo się bał że się rozsieje.Gdyby zobaczył takie mleczyska jego zona zostałaby wdową na bank;)
              • leloop Re: A drzewiaste mlecze 11.02.11, 22:41
                to przyjeżdżaj do mnie, u mnie mleczy pod dostatkiem :)
              • yoma Re: A drzewiaste mlecze 12.02.11, 11:08
                parsk

                mogłabyś go przekonać, że z takich mógłby sobie zrobić niski żywopłot :)
        • yoma Re: A drzewiaste mlecze 11.02.11, 19:19
          PS A także nie skubnęłam, bo z terenów chronionych nie skubię... Trzeba mieć w życiu jakieś zasady, nie? :)
          • dorkasz1 Re: A drzewiaste mlecze 12.02.11, 12:05
            Wyglądają trochę jak paprocie...
            A co do zasad... to moi Synowie złośliwie przytaczali właśnie takie cytaty, gdy wychodziłam z Ogrodu Botanicznego z rękawami pełnymi szczepek fuksji. Nie muszę dodawać, że cytowali swoją matkę... Takie o kręgosłupie moralnym, własnym zdaniu, uczciwości, zachowaniu pewnych zasad itp...
            • yoma Re: A drzewiaste mlecze 12.02.11, 15:42
              Ale w ogrodzie botanicznym to hodowane, nie chronione... :P

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka