leloop
29.07.12, 10:26
archeologiczne tym razem
zachciało się pani oczka w ogrodzie już wieki temu, wiec przy okazji używania koparki zrobiono dziurę, wyłożono
plajstikiem i nalano wody. po czasie okazało się, ze dziurę wykopano w złym miejscu, najbardziej słonecznym co powodowało różne konsekwencje. pani postanowiła wziąć sprawę w swoje ręce, nakazała wykopać dziurę w innym miejscu i doszła do wniosku, ze nie tyle interesują ja lilie wodne co wszystkie roślinki, które rosną w błocku. stanęło wiec na tym, ze kupiło się
plajstikowom wydmuche bajorka i wczoraj dopasowywaliśmy ja do wykopanej rok temu dziury. trzeba było dziurę poszerzyć i tu siurpryza, natknęliśmy się na ok. metrze głębokości na ślady paleniska, otoczone kamieniami i resztki glinianych garnków. nie dziwi nas to odkrycie bo po drugiej stronie naszej posesji są ślady rzymskiej drogi, najprawdopodobniej to miejsce było zamieszkane już na długo przed okresem rzymskim :)

